Pozycja materiału w rankingach:
Kiedy tylko wysiadłam z samolotu, od razu poczułam się jak u siebie. Nasycony kolorami Rzym wydawał się uśmiechać do mnie na każdym kroku. Zostawiłam za sobą Polskę wraz z jej problemami i wystawiłam ramiona do słońca.
Wdychałam ciepłe powietrze, które było jakby obojętne na liczbę samochodów przemieszczających się ulicami Rzymu. Pachniało kwiatami i świeżością – być może to zasługa drzew cytrusowych albo innych pięknych roślin, których nazw niestety nie znam. Wieczne Miasto tym się między innymi różni od wielu innych metropolii: jest w nim zielono.
pozdrawiają się, a na ulicach... nie ma korków. Nigdy nie widziałam korka we Włoszech, tu ruch przebiega płynnie. Podróżowanie po Rzymie jest więc łatwe, autobusy kursują co chwilę, a metro (w którym gra zawsze przyjemna muzyczka, podobnie jak w całych podziemiach) dojeżdża w każde ważne miejsce (są jednak tylko dwie linie metra, trzeciej ciągle nie można zbudować, ponieważ gdy tylko zaczynają się prace, budowlańcy trafiają na jakieś zabytki, przez co muszą rezygnować z budowy). Wędrując po mieście, powinniśmy też pamiętać, że pytanie o drogę może nam zaszkodzić. Jeśli zapytamy jedną osobę, ona zapyta pięć innych i tworzy się dyskusja, która trwa długo, a często nic nie wnosi.Zobacz także:
Artykuły
(46)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.66)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Agata Luśtyk 06.05.2009 15:57
Moi przyjaciele z Włoch wytłumaczyli je w sposób, który podałam, widocznie nie jest to jedyne znacznie. Bardzo się cieszę, że tak wnikliwie przeczytałaś mój tekst, ale trochę się boję, że będę musiała teraz bronić każdej tezy:D
Anna Maria Malczewska 06.05.2009 13:52
Jezeli chodzi o slowo powtarzane wciaz przez Wlochow "allore", to zle je zrozumialas chodzi o ALLORA, co oznacza: no wiec, wiec
Agata Luśtyk 05.05.2009 21:22
Byłam tam zaledwie cztery dni i spisałam swoje subiektywne obserwacje:)
Anna Maria Malczewska 05.05.2009 21:10
Jezeli nie widzialas korkow w Rzymie, to chyba tak naprawde w nim nie bylas. W centrum jezdzi o wiele mniej pojazdow niz poza nim. O autobusach tez nie wspomne, mnie zdarza sie czekac na jeden nawet 40/45 minut. Tu nie istnieja rozklady jazdy... Mieszkam w Wiecznym Miescie 15 lat i poiekne sa twoje slowa, ale tak do konca niestety nieprawdziwe
Urszula Łupińska 04.05.2009 17:43
Nareszcie jakiś optymistyczny artykuł, a nie ciągłe wypadki, kłótnie w polityce...
Urszula Łupińska 04.05.2009 17:42
Ujmujący artykuł i bardzo pozytywna puenta:) Jeszcze nie byłam we Włoszech, ale skoro tam się wraca wielokrotnie... :)
Agata Luśtyk 30.04.2009 17:00
Witam w klubie rozkochanych w słonecznej Italii:) Też tam "wpadam", gdy tylko nadarzy się okazja...
Autor usunął profil 30.04.2009 14:29
ciągle zapominam o tej rączce z kciukiem w górę :D
Autor usunął profil 30.04.2009 14:28
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, tak było dawniej i jest i dziś, jestem zakochany w tym mieście i mimo zmieniajacych się uwarunkowań przynajmniej raz na parę lat "wpadam" to tego czarującego miasta i pewnie już cały portfel także znalazł się w fonntanie di Trevi :)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)