Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1993 miejsce

Wszystkie kobiety Franza Kafki. Recenzja

Cztery najważniejsze kobiety Franza Kafki to w istocie jego cztery wielkie pisarskie zrywy. Jego wena bezwstydnie i zachłannie żywiła się namiętnością, jaką wyzwalały w nim po kolei Felicja, Milena, Julia i Dora.

 / Fot. Jakub LepiorzA on, dla którego nie było nic ponad pisanie, zdobywał dla niej ten pokarm z godną podziwu wytrwałością.

Franz Kafka, jaki wyłania się z powieści Jacqueline Raoul-Duval to człowiek hiperwrażliwy, czuły na wszystko, co go otacza niczym najprecyzyjniejszy sejsmograf.
Jako kochanek niezwykle trudny, nadaktywny i pełen sprzeczności uwielbia kobiety i panicznie się ich boi. Wdzięczy się przed nimi i pręży, recytuje wiersze, moduluje głos, czytając zachwyconym niewiastom swoje utwory, po czym obnaża bezwstydnie wszystkie swoje wady, odradzając im wszelkie bliższe ze sobą relacje. Kusi i odstrasza. A potem znów kusi, rozpacza, tęskni i tak na zmianę. Oświadcza się a potem drży na myśl o małżeństwie, codzienności spędzanej z żoną i jej przepastną szafą, pełną sukien i kolorowych kapeluszy.

Jego żywiołem są pytania i listy. Kiedy już jakaś piękność poruszy jego delikatną duszę, zasypuje ją gradem pytań. Jest głodny jej życia, pożąda faktów, nazw, dat, miejsc, słowem wszystkiego, co składa się na jej egzystencję. Infiltruje jej myśli. Wysyła setki listów, po kilka dziennie, często zawierających tylko jedno zdanie. Prośbę, rozpaczliwe wyznanie, radosne trele. Nie dla niego są miałkie emocje, szara codzienność. Maluje swoje obrazy używając tylko jaskrawych barw, wielkich słów, wielu wykrzykników.

A co na to jego wybranki? Reagują różne. W zależności od potrzeb, swojej osobowości, pochodzenia oraz wersji Kafki, która dane im było poznać. Pisarz się bowiem przeobraża. Jak kameleon potrafi dopasować się do aktualnej miłości, widząc pokrewieństwo dusz tam, gdzie uważny czytelnik zobaczy raczej dwie skrajnie odmienne istoty połączone intensywną fascynacją. Kafka kocha w rozpaczy, opłakuje swą miłość, nim się jeszcze zaczęła. Gdy otrzymuje wzajemność i obietnicę wspólnego życia, ucieka. W najgorszych momentach miłosnych perturbacji pisze. Nocami, całymi godzinami, nie jedząc i nie śpiąc.
„Jestem niczym więcej, jak tylko pisarstwem” mówi i swoim życiem daje wiarygodne świadectwo tym mocnym słowom. Żyje jak asceta. Żadnej kawy, herbaty, alkoholu, papierosów, mięsa. Dużo spaceruje, pływa, gimnastykuje się codziennie. Ścisły harmonogram każdego dnia jest jak oczyszczająca kuracja dla umysłu, który wieczorem uaktywnia się a na kartki słowa spływają całymi potokami. Potrafi nie pisać całymi tygodniami, miesiącami, by potem, jak pisze autorka „jednym pociągnięciem pióra”, stworzyć opowiadanie lub powieść, które wstrząsa ówczesnym pisarskim światem. Kafka smakuje słowa, z lubością ćwiczy styl, bacznie obserwuje otoczenie. Często, z powodu swoich neuroz i lęków, ucieka od ludzi, kryjąc się w ciemności i ciszy swojego pokoju. Zawsze jednak wraca, wiecznie nienasycony życiem i wiecznie go ciekawy.

Zmienność, chimeryczność i lękliwość Kafki może irytować niektórych czytelników. Ten dorosły już mężczyzna, poznajemy go bowiem, gdy ma trzydzieści lat, jeśli idzie o kobiety zdaje się kompletnie nie wiedzieć czego chce. Ciągle towarzyszy mu przeświadczenie, iż jest tylko marnym pyłkiem, kierowanym przez niewidzialne siły, skazanym na klęskę z powodu swojej słabości.

Książka napisana jest w bardzo intrygujący sposób. Fragmenty listów i dziennika Kafki przeplatają się ze zdaniami autorki bardzo zgrabnie, tworząc spójną całość. Można odnieść wrażenie, że siedzimy wraz z Franzem w jego ciasnym pokoju, gdzie rozpalonym od gorączki i lęków czołem wspiera się o zimną szybę i układamy w głowie słowa kolejnego listu. Powieść czyta się jednym tchem, jest tu gęsto od zwrotów akcji, zmiennych nastrojów, euforii i rozpaczy.

Biografia Franza Kafki napisana przez Jacqueline Raoul-Duval spełnia swoją rolę. Z jednej strony dostajemy bowiem opis okoliczności, w jakich powstawały utwory cenionego pisarza, po trosze odszyfrowujemy ich kontekst, domyślamy się na jakiej glebie wykiełkowała postać Józefa K. z „Procesu” czy tajemniczy K. z „Zamku”. Z drugiej strony, kończąc czytać, zostajemy z całą masą niedopowiedzeń i pytań. Odpowiedzi znajdziemy tylko w jednym miejscu - w enigmatycznych utworach Kafki, po które naprawdę warto sięgnąć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.