Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180916 miejsce

Wszystkiemu winien Zeus

Wydarzenia w naszym kraju nabierają takiego kolorytu, że nie sposób nie szukać winnych. Dogłębna analiza tytułów prasowych pozwala na wyjaśnienie prawie wszystkiego. A oto jak rzeczy się miały.

Pewnego dnia władca Olimpu   postanowił  wymierzyć karę ziemianom, którzy w komitywie z niejakim Prometeuszem boski ogień pod grilem zapalili. Kazał więc Hefajstosowi ulepić z gliny kobietę, którą współbogowie wyposażyli w  wiano i  obdarzyli urodą  jakiej  nawet operatorzy Pirellego  stworzyć nie są w stanie.

Piękną pannę o imieniu Pandora wysłano na ziemię w charakterze ekspedycji karnej i wydano za mąż. Czasy są odległe i nikt już tak naprawdę nie może potwierdzić, czy wiano panienki zamknięte było w beczce, czy może w  pudle, dla potomnych zwanym puszką Pandory.

Istotnym jest, że Zeus, w swej boskiej mądrości wszelkie nieszczęścia i plagi zamknąć raczył w tej puszce. Nie chciał bowiem dobry  władca, aby tak na dzień dobry owe nieszczęścia na ludzkość spadły.

Trzeba trafu, przez pomyłkę lub w wyniku obrotowego ruchu ziemi,  Pandora trafiła do samego środka Europy, do mocarstwa w samym pępku świata, gdzie ożenił się z nią biedny, lecz szlachetny Epimeteusz,  który zawsze i wszędzie, za naszą i waszą wolność, szablą racji słusznych dochodził. Biedak groszem nie śmierdział, dlatego otworzył puszkę z żoninym wianem na solidną kasę licząc. Jakże się pomylił!

Ze starego pudła posypały się nieszczęścia narodowe, klęski ideologiczne, afery finansowe, ludziki wzrostu niesłusznego, kaznodzieja w moher przyodzian, jak też jurne byczki swojskiego chowu, młodziankowie łysi i w kapturach, śmietniki w których coraz to dziecię narodzone znaleźć można, kombatanci bardziej zasłużeni od bardzo zasłużonych, lustratorzy z  weneckimi lustrami,  sprawiedliwi i jedynie słuszni, komuchy wredne i  szlachetni solidarnościowcy, święci i zomowcy, nadmiernie bogaci  i nieludzko biedni oraz kolejne rządy, które muszą być przez następców rozliczane - od chwili poczęcia w ramach jedynej dopuszczalnej aborcji. Pojawiły się też pretensje do praw człowieka a nawet geja, Gazeta Wyborcza oraz Urban, Wierzejski, największy z dotychczasowych minister oświaty, reformy służby zdrowia a wreszcie nieślubne dziecię prominenta, który samochodu nie mając za wypaloną benzynę pieniądze sobie zwraca.

Ludność szlachetnego narodu z niejednego pieca chleb jadła i nie takie numery przetrzymała. O gania się przeto jak może przed wyfruwającymi z  nieszczęsnej puszki plagami, wobec których egipskie całkiem bledną. Kto oganiać się nie chce, wsiada  do  samolotu byle jakiego, ściskając w garści paszport.

Końca nie widać, puszka Pandory nader pojemną się być okazuje, plagi i nieszczęścia wyfruwają obficie, ale niech tam! Przetrzymamy!. Byleby tylko nie uleciała schowana na samym dnie puszki – nadzieja.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

sniemiec - nie jest do końca wyjaśnione, kto tak naprawdę puszkę otworzył - vide Wikipedia"puszka Pandory",
w związku z tym -
zguba przyszła nie wiadomo od kogo - patrz wyżej. :) ostatecznie bowiem całą intrygę uknuł jednak Zeus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli zguba przyszła od niewiasty? Ale to panowie napisali, zatem czego można byłoby się spodziewać lepszego po Pandorze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst ciekawy i analogie słuszne.
Jedyne na co zwróciłbym uwagę, to fakt, że puszkę otworzyła Pandora, wiedziona kobiecą ciekawością - za "Mity Greków i Rzymian" Parandowskiego

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny patynowany styl.
*w wyniku obrotowego ruchu ziemi* - raczej *Ziemi*
*śmietniki w których* - wiadomo co.
Optymistyczny koniec... A mamyż inną mieć opcyję?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwigo świetna żonglerka słowna ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.