Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

170811 miejsce

"Wszystko idzie w dobrym kierunku"

To opinia wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych Grzegorza Schetyny, po niedzielnym nadzwyczajnym zjeździe PZPN w sprawie korupcji. Jak widać optymizm dopisuje. Szkoda tylko, że nie u wszystkich.

W piłkarskim środowisku trwa burzliwy czas. Eksperci zajmujący się futbolem do całej sprawy podchodzą z mniejszym entuzjazmem, można by nawet rzecz z oburzeniem. Po raz kolejny zjazd PZPN był bezowocny. Rozczarowanie?

Raczej nie, gdyż większość osób przewidywała taki przebieg wydarzeń. Panowie zamietli brud pod wycieraczkę i niech martwią się inni. Czyżby obecni działacze chcieli pozostawić cały bałagan swoim następcom? Tak moi drodzy fani piłki nożnej. Michał Listkiewicz wraz z resztą zarządu zapowiedzieli swą dymisję. Rezygnacja oraz nowe wybory mają się odbyć na następnym zjeździe 14 września. Za tą decyzję czapki z głów. Jest to jedyny, słuszny wybór. Pytanie tylko czy można wierzyć tym zapewnieniom. Oby nie okazały się gruszkami na wierzbie. Już wcześniej wielokrotnie słyszeliśmy takie zapewnienia, po czym wszystko spełzło na niczym.

Niedzielne spotkanie przerwano przekładając je na 11 maja. Powód żenujący, brak przygotowania. Związek nie posiadał żadnego materiału. Nie było dokumentu, ani projektu uchwały, który regulowałby sposób karania klubów za korupcję. Nie uzyskano odpowiedzi na to jak ma wyglądać dalsza organizacja Ekstraklasy. Przedstawiono natomiast stanowisko związku w sprawie abolicji. PZPN jest temu przeciwny. I tyle konkretów. Aaa... Jakbym mógł zapomnieć o wystąpieniu pana prezesa Listkiewicza. Szef PZPN-u przeprosił kibiców za zlekceważenie sprawy i nieporadność w walce z problemem. Pan Listkiewicz stwierdził, iż skala afery jest ogromna. Przyznał, że przerosła
ona wszystkich działaczy. No cóż to akurat prawda. Plus za publiczne przyznanie się do błędów oraz przeprosiny. Lepiej późno niż wcale.

Pranie brudów będzie trwało nadal. Oby tylko postęp był widoczny. Zamiatanie pod wycieraczkę niczego nie zmieni. Trzeba gwałtownej dezynfekcji i dezynsekcji, generalnego remontu. Tymczasem wciąż sprawę przerzuca się z kąta w kąt. I jak tu podzielać optymizm pana Schetyny. Szkoda strzępić język. Niech komentarzem zaistniałej sytuacji będą słowa posła Janusza Palikota:"PZPN to burdel, w którym dziwki zarażają HIV". Nic dodać, nic ująć..

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.