Facebook Google+ Twitter

Wszystko już było, a gdy nie było - śniło się chyba...

Komunistyczni „rządcy” szkół dbali bardzo dokładnie, żeby młodzieży „nie poprzewracało się nam w głowach”.

Scenka pierwsza. W kinie Moskwa w Warszawie wyświetlają film „The Beatles”. Przed kinem, na ulicy Puławskiej kłębi się tłum młodzieży. Długie blerezy, ortalionowe kurtki, szkolne torby z napisem „Sabena”. Tarcze – wizytówka szkoły – oczywiście odprute (rano, przed wejściem do szkoły przypnie się je szpileczką). Gwałtowne poruszenie przed kinem; z piskiem opon zajeżdżają trzy radiowozy „warszawa”. Wybiegają z nich milicjanci. Wyłapują nastolatków, spisują dane osobowe z legitymacji szkolnych. O godzinie 11 młodzież powinna uczyć się w szkołach, a nie bumelować. Wagary są zakazane. Tym bardziej takie, które owocują obejrzeniem filmu ze „zgniłego zachodu”, promującego nonkonformizm.

Scenka druga. Warszawa, ul. Marszałkowska, godzina 22, grupka młodzieży szkolnej wraca z prywatki. Zatrzymuje ich „trójka”. Milicjant w towarzystwie rodziców. Obowiązkowy przegląd legitymacji, spisanie danych; w szczególnym przypadku kolegium i kara.

Scenka trzecia. Zatłoczona ubikacja warszawskiego liceum im. Jana Kochanowskiego. Młodzież raczy się dymem papierosów „Sport”, „Klubowy”, „Silesia”. Lotna brygada nauczycielska urządza nalot na „kibelek”. Rewizja, spisywanie danych i karne prace społeczne: grabienie ogródka, malowanie płotu, mycie „syrenki” dyrektora.

Scenka czwarta. Ciut inaczej myślący kolega z klasy na pierwszej stronie zeszytu (kajetu) do polskiego zamieścił motto: „Skoro prawdą jest teza Lenina, że naród radziecki + elektryfikacja = komunizm, to prawdziwe jest równanie elektryfikacja = komunizm - naród radziecki. Inny, mimo poleceń wychowawcy, nie ostrzygł „kudłów” lekko opadających mu na uszy. Obaj wylądowali w szkole specjalnej nr 111.

Scenka piąta. Wychowawczyni podczas godziny wychowawczej zajmowała się wychowaniem patriotycznym, przekonując uczniów, że dzieła Sienkiewicza (mimo historycznych przeinaczeń i ewolucji pojęcia patriotyzm) są polską szkołą patriotyzmu! Trzech uczniów usiłowało poprowadzić z nauczycielką dyskusję. Dostali szansę wzięcia udziału w zajęciach pozalekcyjnych – heblowanie i malowanie szkolnych ławek.

Opisane scenki są autentyczne. Przeżyłem je osobiście, edukując się w licznych, warszawskich szkołach. Zamierzchłe to czasy – lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku. Łatwo nie było. Komunistyczni „rządcy” szkół dbali bardzo dokładnie, żeby młodzieży „nie poprzewracało się w głowach”. Magnetofony, muzyka jazzowa, rockowa działały na nauczycieli jak „płachta na byka”. Byliśmy młodzi, więc byliśmy podejrzani. Stosowano wobec nas najprzeróżniejsze szykany. Czemu je stosowano? Bo nie potrafiono nam nic sensownego zaproponować. Bo nie potrafiono z młodzieżą rozmawiać! Bo nie chciano z nami rozmawiać!

Historia po raz kolejny zatoczyła wielkie koło. Za pięćdziesiąt lat mój prawnuk napisze taki sam felieton. Wybierze pięć scenek z życia młodzieży szkolnej za czasów panagiertychowego ministrowania.

 

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Inna scenka, z 2000 r.: koleżanka za szkołą rozkręca długopis i wysypuje biały proszek na zeszyt; na lekcji po przerwie jakaś paniusia mówi o narkotykach: "nic się nie stanie, jeśli ktoś raz czy dwa razy zapali na imprezie" a my patrzymy w klasie po sobie - szok! "W pełni się z panią zgadzamy! To może lufka?"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko nie łap mnie za słówka t0Mek. Powolutku... W każdej sznującej się gazecie jest dział Opinie, a czyż nie tym jest nasz dział Moje Trzy Grosze,. Co dalej? To już niespodzianka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co ja czytam! :D Paweł, zaskoczyłeś mnie naprawdę! Po tylu słowach polemiki... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A po co tam? U nas też będą blogi... I to już niedługo :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus. Wiele Pana tekstów lepiej sprawdziłoby się w formie bloga. Tutaj za szybko przepadają w odmętach bieżących informacji. Może powinien je Pan równolegle umieszczać np. na www.salon24.pl ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Scenka trzecia, czasy po socjalistyczne, a przed giertychowe: Liceum im. Jana Kochanowskiego, rok 2003. Dyrektor wyremontował toalety, zaś wszyscy palacze wyprowadzili się poza LO ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzeju, to Ty do jakiejś "luzackiej" szkoły chodziłeś ! :) Tarcza na szpilkę? Niemożliwe! W mojej szkole nauczyciele mieli dyżury przed wejściem , podczas których pociągali za każdą tarczę. Jeśli odpadała, uczeń nie miał prawa wejść do szkoły i oczywiście miał całodniową nieobecność w szkole.
I jeszcze jedna scenka, a raczej zwyczaj (to już w liceum). Otóż dziewczyny musiały mieć fartuszki z paskami w talii. Powód? W razie podejrzanego zaokrąglenia się brzuszka ... szkoła natychmiast reagowała usuwając delikwentkę ze szkoły !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie z woli? Ale wysłała komórka do swego rycerskiego kolegi. OK - racja. I co - zapadła się ze wstydu pod ziemię? A może chcała być gwiazdką sezonu, a tylko powiedziała, ze nie z jej woli. Bo na czym bazujemy w ocenie? Zresztą - ci chłopcy od Ani też nie chcieli, a popełniła s.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mirosławie, w ramach sprostowania - nieprzyzwoite zdjęcia owej dziewczynki pojawiły się w internecie nie z jej woli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Owszem, wybierze 5 scenek z wolnej RP - 14-letnią emocjonalnie niezrównoważoną księżniczkę robiącą sobie kamerką zdjęcia porno i zamieszczającą na internecie a rozsławiającą swe miasteczko, (na parę dni przed samobójstwem Ani), Anię niemal gwałconą na oczach całej obleśnej klasy, kilku chłopców gwałconych w domu dziecka im. Korczaka przez starszych "kolegów", chłopaka, któremu ściśnięto przyrodzenie bo nie dawał 20 zł tygodniowo (podobno amputacja była) oraz brata zabijanego przez siostrę, bo chciał donieść rodzicom na nastoletnią wyzwoloną siostrę. I sobie za 50 lat poczytają wnuki - jak było w PRL i jak było za III/IV RP...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.