Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69047 miejsce

Wszystko na sprzedaż, czyli Wykop i Hanter zarabiają na nieszczęściu Haitańczyków

Wszystko na sprzedaż? Nie jest ważny dramat setek tysięcy ludzi na Haiti, bo liczą się pieniądze jakie można zarobić na "skojarzeniach". Link sponsorowany w popularnym serwisie Wykop.pl brzmi: "Garść faktów, które po odpowiednim wykorzystaniu, uczynią wasze związki bardziej znośne niż warunki higieniczne w haitańskim Port au Prince po trzęsieniu ziemi". I obok zdjęcie ponętnej dziewczyny...

Linki sponsorowane to nic zdrożnego właściwie w żadnym serwisie. To sposób na zarabianie pieniędzy na przekierowywaniu ruchu internautów do innej witryny. Ale skojarzenie jakim posłużył się autor tego "dzieła na Wykopie" (patrz screen) jest kompletnie nie na miejscu. Link prowadzi bowiem do strony http://hanter.pl, gdzie można przeczytać artykuł pt. Tajemnice kobiecych upodobań.

Link sponsorowany na stronie i budzący co najmniej niesmak opis / Fot. Screen ze strony www.wykop.plNie przytoczę treści tej "informacji", bowiem ma ona prawo istnieć w sieci. Takich treści i stron są w sieci www tysiące, miliony. Ale niesmak i odraza to najbardziej delikatne określenia jaki budzi we mnie taki zabieg. To próba promowania serwisu o wyjątkowo lekkich treściach na budowaniu skojarzeń z tragedią dziejącą się kilka tysięcy kilometrów od Polski...

Tam miliony mieszkańców Haiti walczą o chwilę godności, po tym jak kataklizm zabrał im bliskich, jak świat - dosłownie i w przenośni - zwalił im się na głowę. A tu ktoś śmie używać porównań "higienicznych", by przyciągnąć użytkowników do swojej strony. Gdzie są granice braku wyobraźni, cynizmu, upodlenia, chamstwa? Czy wszystko jest na sprzedaż?

Pogarda jaką wykazali się twórcy tego linku sponsorowanego, nota bene skrytykowanego słusznie przez innych użytkowników Wykopu, pokazuje, że część środowiska internetowego - świadomie czy nieświadomie - chce skazać to medium na marginalizację, zaprzeczyć, że kiedykolwiek może być wiarygodnym źródłem informacji. Nigdy bowiem internet nie był uznawany przez dziennikarzy czy samych internautów za miejsce rzetelnej, sprawdzonej informacji. Nawet Wikipedia miała potknięcia w budowaniu brandu, o mniej wiarygodnych witrynach nie mówiąc. Takie "zabiegi" tylko to wrażenie pogłębiają.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Upraszczając: są pewne granice, których nie powinno się przekraczać. Ludzi (?), którzy to robią należy piętnować zawsze i wszędzie - i za to plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziennikarz sprzedaje towar jakim jest informacja, a firma czy strona przyciąga uwagę i jak widać jej się to udaje czyli trafna kampania. Moralność to już osobny temat. Ileż to razy widziałem programy o pracy dziennikarzy w ekstremalnych warunkach. Jeden się wykrwawiał, a drugi robił mu zdjęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby nie było rynku, nie byłoby towaru. Widocznie takie jest społeczeństwo i tego oczekuje, a wykop realizuje. Takie czasy, tacy ludzie. :(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.02.2010 13:19

Stary dziennikarski slogan: "Nic tak nie wzrusza, jak czyjeś nieszczęście"... Nie po raz pierwszy i nie ostatni to się dzieje, ale to nie znaczy, że nie ma sensu tego potępiać. Niegłupi przecież filozof oświeceniowy, botanik i pisarz prostestował przeciw trzęsieniu Ziemi, a był to czas tryumfu racjonalizmu. Warto jednak się oburzać, ja w to głęboko wierzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

świat jest pełen nonsensów że na wszystkim można zarobić, a już na cudzym nieszczęściu na pewno. co tam jakaś reklama na jakimś portalu "to pikuś"... ;((( Haiti jest tego przykładem. Z jednej strony przyspiesza się procedury adopcyjne sierot z Haiti, aby ukrócić handel dziećmi. A z drugiej podejrzewa się grupę Amerykanów z gminy Baptystów o nielegalny handel dziećmi. Baptyści usiłowali nielegalnie wywieść przez granicę do Dominikany 33 rzekome sieroty w wieku od kilku miesięcy do 12 lat. Baptyści zaprzeczają jakoby dzieci miały być sprzedane do adopcji, Twierdzą, że chcieli je przewieść do campu gdzie udzielono by im tak bardzo potrzebnej pomocy i opieki. Okazało się jednak , że nie wszystkie dzieci są sierotami, procedury, formalności wyjazdu z kraju są skomplikowane i Baptyści chcieli je ominąć, mimo dowodów o ich zacnych intencjach a nie handlowych, czeka ich proces karny o uprowadzenie dzieci. co tam jakaś reklama na jakimś portalu to pikuś...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obrzydliwość.Tych groszorobów

Komentarz został ukrytyrozwiń

W kraju na nieszczęściu ludzkim to prosperuje dobrze jedna z organizacji chrześcijańskich zawsze jest pierwsza w podawaniu swoich numerów kont jeszcze nigdy się nie spóźniła co innego w pomocy zawsze na końcu i z trudnościami wielkimi udziela znikomej pomocy tak dla zasady aby się pokazać z tej lepszej strony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W stosunku do tego na jakich zasadach Polacy biorą kredyty w bankach to Wykop jest małym "Pikusiem". Granica obustronnej opłacalności przy kredytach jest 3% a na ile procent biorą kredyty w Polsce ?! Ludzie o wybitnym poziomie inteligencji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Godna pogardy, wyrafinowana forma żądzy pieniądza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pieniądze to może i nie śmierdzą, ale pomysły niektórych ludzi na zdobywanie pieniędzy za wszelką cenę i nie ważne czyim kosztem to już śmierdzą i to mocno. Wykop jako taki mnie nie interesuje. Stawiam 5 za podniesienie tematu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.