Pozycja materiału w rankingach:
W końcu ubiegłego roku ukazał się w krakowskim wydawnictwie Miniatura, tomik poezji Bogumiła Staszka pt. "Wszystko o moim ojcu". Tomik ten jest pełen refleksji, można powiedzieć o nim - niepowtarzalny zapis liryczny życia poety.
Wiersze Bogumiła Staszka są inne niż tradycyjna poezja, z którą najczęściej się spotykamy. "Wszystko o moim ojcu" - to ciekawy zapis liryczny, w formie "niemego" dialogu z córką, który zrodził się z miłości i poszukiwania sensu życia. Fakt bycia ojcem wyzwolił w nim głębokie pokłady twórcze, a literatura stała się wielkim, własnym azylem jego życia. Bogumił Staszek jest poetą refleksji i właśnie ta refleksja pobudza wyobraźnię czytelnika, zmuszając do głębokich przemyśleń. Łatwo można się zorientować, że jest mu bliska mitologia, w wierszach pojawiają sie archetypy kulturowe starożytnych czasów, osadzone w teraźniejszości.
Artykuły
(98)
Galerie
(108)
Średnia ocen
(4.82)
Miejscowość: Frankfurt | Kraj: Niemcy
O mnie: "Kobieta Renesansu" napisano o mnie, bo spełniam się w wielu dziedzinach. Od 1987 mieszkam w Niemczech. Moje zawody: magister wychowania fizycznego, rehabilitantka, fizjoterapeutka, trenerka relaksacji, terapeutka poradnictwa życiowego,... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stefania Najsarek 06.03.2012 19:13
Tak, poeta obnaża się przed czytelnikiem; dlatego z wielką nieśmiałością
wkraczam w jego intymny świat!
Halina Krüsch Czopowik 24.02.2012 07:28
Dziękuję Isabello! O tak, lektura poezji jest w dużym stopniu sprawą osobistą, powiedziałabym nawet, że w większym stopniu... Pozdrawiam!
Zbigniew Budek 23.02.2012 14:28
Autor Bogumił Staszak pokusił się na zmierzenie pisarskie z jednym z najwspanialszych motywów literackich w ogóle. Motyw ojca w literaturze jest sam w sobie porywającym przedsięwzięciem dla czytelnika a co dopiero dla autora parającego się z trudną i niezwykle wymagającą liryką, widomo, tu nie można pozwalać sobie na lekceważenie ani tematu ani ryzyka nieudanej formy zapisu.
Ojciec – Pater familiae – małżonek, który ma własne dzieci; przodek, protoplasta, Twórca i inicjator, wreszcie sam Bóg – ojciec wobec rodzaju ludzkiego. Już sam tytuł zapowiada emocje.
Ja czytelnik, dostałem liryczne spojrzenie na sprawy miłości z pozycji jaka nie jest mi obca bo, sam jestem ojcem. Bogumił Staszak, ma szczególną odwagę. Przyznaje się do natchnienia, które ma w swojej własnej córce. W swoim lirycznym spojrzeniu na rolę ojca nie zapomina o Bogu jako niepodważalnej instytucji wiary i odwagi. Wszędzie w mojej interpretacji mogę doczytać się wskazówek na życie, tak jakby wektorów wysyłanych przez doświadczenie mojego własnego ojca. Przyswaja się we mnie w czasie lektury, szacunek dla dobrych rad. Jest to wszystko w sposób spokojny zapisany z użyciem najprostszych środków literackich, a jednak na wskroś zaskakujących, pełnych wersów znakomicie wmontowanych literackich niespodzianek, zakończonych bardzo często szeroką puentą.
Wiersz pt. :
PO SPOWIEDI ZMARŁ NA RAKA
ołtarz czai się jakby chciał przyłapać Boga
zanim zaświecą górne światła.
odstawiona na bok chrzcielnica
wygląda jak porzucony szybkowar.
starzy ludzie mówią że kiedyś łatwiej trafiało się do nieba
- realny był ogień
realne były druty kolczaste
i otwór wlotowy jak dziurka od klucza.
starzy ludzie mówią że kiedyś łatwiej trafiało się do nieba
- realny był ogień
realne były druty kolczaste
i otwór wlotowy jak dziurka od klucza. ,
Mamy w wierszu rekwizyty: ołtarz, chrzcielnica, szybkowar, druty kolczaste, dziurka od klucz.
to są wszystko małe rzeczy, a jednak w wierszu Bogumiła prowadzą nas do Boga.
W innym wierszu pt.:
JORDAN
wieczorem rzeka zamarła. już nie płynie.
pochowaliśmy ją pod mostem…..
…………̷ 0;…………
płaskodenne łódki przesuwają się powoli
jak poranne bambosze.
To wszystko jest poezja, w formie uczty dla szukającego natchnienia w spokojnych obrazach czytelnika. Dla mnie osobiście jest to wspaniała lekcja lekkości prowadzenia słów w perfekcyjnej polskiej gramatyce.
.
Dziękuję za wspaniałą lekturę.
Isabella Degen 23.02.2012 12:36
A ja myślę Andrzeju, że relacje z rodzicami to inna sprawa. Zwykle ludzie chca coś matrialnego zostawic po sobie. A mozna inaczej ... można tworzyć i zostawć twórczość, która czasem ma dużo większą wartość.
A może siła tej twórczości jest właśnie w tym, że córka poety jest jego Muzą ?
Andrzej Szelbracikowski 23.02.2012 12:11
Relacje między córką a ojcem, jak i między synem a matką są trudne, często uczymy się ich przez całe nasze życie! Narodowość czy religia - to dodatki jak wisienki do tortu. Myślałem Isabello, że już pokusiłaś się na opis relacji z Twoim własnym Ojcem ;)) - To byłoby Dzieło! Pozdrawiam
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2056)