Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > "Wszystko" o wszystkim i o nas wszystkich

Pozycja materiału w rankingach:

26804 miejsce

Dział: Kino i TV

Ocena: 5pkt

Oceń:

"Wszystko" o wszystkim i o nas wszystkich


Tylko w Wiadomościach24.pl recenzja filmu "Wszystko" wraz z wypowiedziami twórców! Poznaj utalentowanych, młodych artystów, którzy stworzyli film m. in. dzięki internautom.

 / Fot. Plakat, materiały tworcówNa planie wszystko musi być tak, jak Artur sobie życzy. Ale efekty widać na ekranie - opowiada z entuzjazmem Banasiuk, który powoli wkracza w świat wielkiego kina. Zagrał m. in. w "Pręgach" Magdaleny Piekorz i "Kto nigdy nie żył..." - Andrzeja Seweryna, u boku Michała Żebrowskiego. Kolejne filmy i przedstawienia z jego udziałem już wkrótce pojawią się na ekranach. Jednak mimo tego, że stał się osobą rozpoznawalną, nigdy nie odmawia udziału w projektach studenckich.

Wielkim sukcesem według samego Wyrzykowskiego było namówienie do współpracy Michała "Miśka" Koterskiego. Ekscentryczny aktor bardzo entuzjastycznie podszedł do pomysłu. Scenariusz bardzo mu się spodobał i obiecał wcielić się w rolę barmana. Jednak wiele prób spotkania się z Miśkiem nie przyniosło rezultatu. Po szóstej nieudanej próbie Wyrzykowski był bliski załamania.

- Kiedy Koterski nie przyszedł na kolejne spotkanie, zresztą we własnym domu, zostawiłem mu dwa listy, w których napisałem, jak bardzo zależy mi na tym, żeby u mnie zagrał. To ujęło Miśka, który stwierdził, że jeszcze nigdy nikt tak o niego nie zabiegał i oczywiście stawi się na zdjęcia. Z duszą na ramieniu czekałem, czy pojawi się w umówionym miejscu. Pojawił się na godzinę przed zdjęciami.

Wczorajszy pokaz "Wszystkiego" w warszawskim kinie Muranów był pierwszym i ostatnim pokazem filmu na dużym ekranie. Twórcy bowiem nadal walczą o możliwość wprowadzenia filmu do szerokiej dystrybucji. Stąd apel do wszystkich internautów, którzy chcieliby zaangażować się w promocję filmu.

Wystarczy podpisać się na wirtualnej liście na stronie internetowej null Jeśli uda się zebrać kilkanaście tysięcy podpisów, wówczas będzie można walczyć o możliwość wyświetlania filmu w kinach komercyjnych. Jeśli więc chcesz poznać zakończenie filmu, wesprzyj Artura Wyrzykowskiego i czekaj na pokaz w Twoim mieście.

Mnie osobiście film bardzo się podobał. Kilka scen szczególnie zapadło mi w pamięć. Na przykład chłopak, siedzący pomiędzy rodzicami na kanapie i wpatrzony w szklany ekran, po którym przesuwają się postacie z południowoamerykańskich telenowel. Zwyczajność tej sceny i jej autentyczność bardzo mnie poruszyły. Podobnie jak scena wyznania miłosnego, której finał stanowi rozbity nos głównego bohatera. Moim zdaniem, to właśnie bijący z filmu autentyzm zadecydował o jego sile. I z tego powodu długo po zakończeniu seansu na sali rozbrzmiewały gromkie brawa, do których ochoczo się przyłączyłam.
 / Fot. Plakat, materiały tworców
Michalina Guzikowska OFFline profil autora

Autor: Michalina Guzikowska

Napisz do autora

Artykuły (65) Galerie (0) Średnia ocen (4.92)

Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa/Szczecin | Kraj: Polska

O mnie: Pochodzę ze Szczecina, studiuję dziennikarstwo i arabistykę i uczę się wszystkiego w praktyce :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Adam Lutostański 09.07.2009 00:40

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 66

Jestem pełen podziwu, że wspólnymi siłami udało się zebrać tyle kasy i zrobić film. Film wg filmweba trwa 20 minut. Zrobiony w 2007. Premiera światowa w 2008. W PL rozumiem też w 2008?

PS Pawlicki osiłkiem? Wow :) On się nadaje raczej do ról Szekspirowskich. Choć kto wie. Może z niego będzie dobry aktor. Kurde jakby się chciało żeby w Polsce byli aktorzy jeszcze młodzi a już z potencjałem i... no nie wiem czy wiecie o co mi chodzi ale tak zastanawiam się jak w wieku w jakim teraz jest Pawlicki patrzono na takiego Holoubka, Englerta, Gajosa czy Kondrata (czemu Pan nigdzie nie gra?) itd. Czy to dopiero z czasem stali się wielkimi kina? Czy dziś w Polsce są dobrzy młodzi aktorzy, tacy z potencjałem i tym czymś czy też wszyscy mówią: "kiedyś to byli aktorzy a dziś..."? Wg mnie Pawlicki może mieć to coś ale jak będzie to się okaże z czasem.

Aha PPS zauważcie, że "aktorzy wystąpili za darmo". Hihi. Czy to wam czegoś nie mówi o DO i o tej dyskusji jaka się toczy pod kolejnym artem czy DO spełnia interes społeczny czy jest nabijaniem w butelkę użytkowników? Bo niby po co ci aktorzy tu zagrali? No, po co?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mateusz Malczak 08.07.2009 23:25

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 62

jak to film internautów to niech będzie w internecie...przecież z ta się chyba wziął nie??

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.