
Pretekstem do spotkania była premiera jego pierwszej książki “Nowe horyzonty”, która pod koniec listopada ukazała się nakładem wydawnictwa Rosner & Wspólnicy. Na spotkaniu nie zabrakło przedstawiciela wydawców w osobie Andrzeja Rosnera. Był także poprzednik Rafała Dutkiewicza, Bogdan Zdrojewski, prezydent Wrocławia w latach 1990-2001. – Bogdan, którego, nieskromnie powiem, sam wymyśliłem. A potem on wymyślił mnie – żartował Dutkiewicz.
Rafał Dutkiewicz cieszy się we Wrocławiu ogromną popularnością, co najlepiej udowodniły ostatnie wybory samorządowe, w których zdeklasował swoich rywali, uzyskując 84,5% głosów. Był to w tych wyborach drugi wynik w kraju. Prezydent słynie z poczucia humoru i także dziś nie zabrakło w jego wystąpieniu anegdot i żartów. Jak ten, słynny już we Wrocławiu, o kocie Popisie, nazwanego tak na cześć mającej powstać koalicji. – Mam niestety głębokie poczucie winy politycznej, bo kot… został wykastrowany – mówił.
Prezydent Dutkiewicz opowiadał głównie o swojej książce, o zawartych w niej tezach i pomysłach na poprawę sytuacji nie tylko we Wrocławiu, ale w całej Polsce. – W tej chwili co drugi młody człowiek, wkraczający na europejski rynek pracy pochodzi z Polski. To efekt wyżu demograficznego z okresu stanu wojennego – mówił Dutkiewicz – Wiele znaków na niebie i ziemi, a w szczególności w Warszawie, wskazuje na to, że klasa rządząca nie ma świadomości, że toczy się tak ważka gra – opowiadał. Przedstawił także zawartą w książce strategię rozwoju Wrocławia. Składa się ona z trzech etapów: tworzenia nowych miejsc pracy (tu wspomniał o 3 mld euro inwestycji we wrocławskiej aglomeracji), podnoszenie jakości życia w mieście oraz przede wszystkim, gospodarki opartej na wiedzy. Warunkami rozwoju jest jednak zorganizowane społeczeństwo obywatelskie i większe zaangażowanie w sprawy Wrocławia społeczności lokalnej.
Tłumaczył też, dlaczego powstające na pl. Grunwaldzkim rondo będzie nosiło imię Ronalda Reagana. – Spotkałem się w Warszawie z burmistrzem Nowego Jorku Rudolphem Giulianim. Zapytał mnie, czy Polacy mają świadomość, że Reagan miał wielki udział w upadku komunizmu – opowiadał prezydent Dutkiewicz – Zresztą jest taka anegdota, której autentyczność potwierdził Lech Wałęsa. Kiedy Wałęsa zapytany o ludzi, którzy obalili komunizm, odpowiedział
– W 50% Jan Paweł II, w 30% ja, w 10% Gorbaczow i w 10% Jelcyn–
usłyszał pytanie – A prezydent Reagan?– Ma pan rację, powiedział Wałęsa, Gorbaczow będzie się musiał posunąć – dodał.
Prezydent zaprosił wszystkich wrocławian na obchody 25. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. – Chcieliśmy zrobić happening, mieliśmy kaskaderów, którzy specjalizują się w udawaniu zomowców. Ale niestety, wyjechali do Irlandii – mówił Dutkiewicz.