Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

106093 miejsce

Wta Doha 2012. Radwańska musiała uznać wyższość Azarenki w półfinale

W półfinale turniej w Dausze, Agnieszka Radwańska, już trzeci raz w tym roku (drugi raz w półfinale), przegrała z Victorią Azarenką, aktualną liderką rankingu WTA.

Agnieszka Radwańska nie była zadowolona po meczu z Azarenką... / Fot. EPA/STRINGERZazwyczaj swoje spotkania Azarenka i Radwańska rozstrzygały w trzecim secie. Nie tym razem. Białorusinka potrzebowała tylko dwóch partii, aby awansować do finału.

Trzydzieści cztery minuty trwał pierwszy set. Niestety Agnieszka zbyt łatwo
"oddawała" swoje gemy serwisowe rywalce. Ugrała tylko dwa. Z kolei na początku drugiej partii, obie zawodniczki zdobywały gemy nie przy swoich
serwisach. Nagle, po dłuższej wymianie, Białorusinka przewróciła się na kort,
trzymając się za lewą kostkę. Przerwano mecz. Grymas na twarzy poszkodowanej mówił wszystko. Wyglądało to naprawdę poważnie. Po przerwie medycznej, Azarenka powróciła jednak na kort.

Radwańska nie wykorzystała sytuacji, w jakiej znalazła się jej rywalka, gdyż Azarenka ze łzami w oczach, utykając, dochodziła do każdej piłki i wygrywała je. Polska tenisistka była bezradna.

Agnieszka nie chciała skorzystać z jeszcze jednej szansy od losu, kiedy to Azarenka "nie skończyła" meczu przy 5:2. Białorusinka w decydującym momencie, albo popełniała podwójny błąd serwisowy, albo wyrzucała piłkę na out. Polka była w grze: 3:5 i jej serwis. Wygrała gema, wynik podwyższyła na 4:5. Musiała tylko i aż przełamać Azarenkę, i miałaby duże szanse na wygranie seta, gdyż Victoria prawdopodobnie nie wytrzymałaby dłuższej gry. Jednakże zmobilizowana i waleczna "rakieta" numer jeden rankigu WTA wygrała gema do zera, a tym samym mecz 6:2, 6:4. Spotkanie trwało godzinę i osiemnaście minut.

Nasza zawodniczka nie była w tym meczu sobą. To nie był jej dzień. Wyrzucała dużo piłek na out, grała pasywnie, bezpiecznie przez środek, wolno poruszała się po korcie. W dalszym ciągu Agnieszka nie ma pomysłu, jak wygrać z Victorią.

Victoria Azarenka-Agnieszka Radwańska 6:2, 6:4

Drugi półfinał miedzy Samanthą Stosur z Australii i Marion Bartoli z Francji, zakończył się już po pierwszym secie z powodu kreczu Francuzki.

Samantha Stosur-Marion Bartoli 6:3, 0:0 - krecz Bartoli
W finale wystąpią: Victoria Azarenka [1] i Samantha Stosur[3].

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Adam Niewyborny
  • Adam Niewyborny
  • 19.02.2012 15:09

to spotkanie pokazało wyraźnie że tenis to jednak nie jest ulubione zajęcie panny Agnisi. Owszem, nie można jej odmówić talentu i urody ale żeby wygrywać mecze o najwyższą stawkę trzeba czegoś więcej niż to co zaprezentowała w półfinale Agnieszka. Trzeba mieć charakter, serce do walki - a tego u Krakowianki nie widać! To tyle i aż tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaka byla przyczyna tak slabej postawy Agnieszki. Psychika siadla , lub cos innego . Pozostal zal.???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.