Facebook Google+ Twitter

WTA Indian Wells: porażka Urszuli Radwańskiej

Urszula Radwańska przegrała z Caroline Wozniacki 5:7, 3:6 w czwartej rundzie turnieju BNP Paribas Open rozgrywanego na kortach twardych w Indian Wells (z pulą nagród 4,5 mln dolarów).

Radwańska (107 WTA) miała wymarzone otwarcie tego spotkania. Najpierw przełamała Wozniacki (nr 9) popisując się w ostatniej wymianie serią potężnych forhendów. Następnie po grze na przewagi utrzymała własne podanie po drodze broniąc break pointa. Wreszcie Dunka polskiego pochodzenia zdobyła pierwszego gema, wygrała własne podanie do 30, a w ostatniej wymianie zademonstrowała swoje umiejętności wolejowe.

Kolejne dwa gemy wygrały zawodniczki serwujące i Radwańska ciągle utrzymywała przewagę przełamania. W szóstym gemie 18-latka z Krakowa przegrała trzy pierwsze piłki. Pierwszego break pointa obroniła po zepsutym forhendzie rywalki. Przy drugim popisała się bardzo dobrym drop-szotem forhendowym. Przy trzecim break poincie obie tenisistki uraczyły kibiców piękną grą przy siatce. Górą jednak była mieszkająca w Monte Carlo Wozniacki, która zdobyła decydujący punkt wolejem forhendowym.

W siódmym gemie Dunka prowadziła już 40-15, ale Polka doprowadziła do równowagi. Caroline wykorzystała trzecią przewagę popisując się krosem forhendowym i po raz pierwszy w tym meczu objęła prowadzenie. W ósmym gemie przy stanie 30-40 Radwańska obroniła break pointa i serwując pierwszego asa wyrównała stan seta na 4:4

W dziewiątym gemie przy stanie 30-30 tenisistka z Monte Carlo popełniła podwójny błąd serwisowy. Młodsza z sióstr Radwańskich jednak nie skorzystała z okazji, przy break poincie wyrzuciła forhend, a następnie popełniła dwa błędy bekhendowe. Gem wygrany bez straty punktu pozwolił jej obronić się przed przegraniem seta.

W 10. gemie Wozniacki przegrywała 15-30, ale nie dała się przełamać. Na zakończenie gema zawodniczki po raz kolejny rozgrzały kibiców efektowną wymianą. W krótkiej grze przy siatce skuteczniejsza okazała się Dunka, która w końcu popisała się kończącym drajw-wolejem forhendowym. Po chwili przełamała polską tenisistkę. Przy pomocy wygrywającego forhendu wykorzystała pierwszą piłkę setową. Pierwszy set trwał równą godzinę.

Początek drugiego seta to problemy Wozniacki przy własnym serwisie i gładko wygrywane gemy serwisowe przez Radwańską. Do stanu 3:2 gra jednak toczyła się zgodnie z regułą własnego podania. W szóstym gemie Polka przegrała dwie pierwsze piłki, ale doprowadziła do stanu 30-30. Zawodniczka z Krakowa zepsuła jednak dwie kolejne piłki i przegrywała 2:4. Im dłużej trwało to spotkanie, tym bardziej dawało u niej znać o sobie zmęczenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.