
Pierwszy set został rozstrzygnięty w tie-breaku. Tenisistki bez strat serwisowych doprowadziły do remisu w gemach 6:6. Szansę na wygraną w pierwszej odsłonie meczu wykorzystała Niemka 7(3):6.
Fani tenisa ziemnego śledzący poczynania Dunki przekonali się, że przegrana pierwszego seta nic nie znaczy. Wiele razy po znacznej stracie Wozniacki potrafiła się zmobilizować i wygrać pojedynek. W tym meczu było inaczej. Już w drugim gemie drugiego seta Görges przełamała Dunkę. Później bez większego problemu zaliczała gem po gemie. Caroline nie odrobiła straty. Tym samym oddała zwycięstwo Niemce.
Czytaj też:
Turniej WTA. Radwańska przegrała z Wozniacki Triumfatorka oprócz punktów i pieniędzy (110 210 tys. dolarów) otrzymała sportowy samochód Porsche 911 Carrera GTS Cabriolet. Dzięki wygranej awansowała w rankingu WTA o pięć oczek, na miejsce 27.
- Miałam gęsią skórkę przy piłce meczowej. To było niesamowite uczucie grać finał przy tak dużej widowni - mówiła Görges po zakończeniu gry.- Wszystko szło dobrze, ale nigdy nie możesz być pewna, grając przeciwko Caroline. Wiele razy zmieniała bieg meczu, kiedy nikt tego się nie spodziewał. Ona jest pokonana tylko wtedy, gdy sędzia wypowie gem, set, mecz.
Czytaj też:
Turniej w Charleston wygrała Wozniacki!- Julia grała naprawdę dobrze, była bardzo agresywna i wszystko jej wychodziło. Robiłam, co mogłam, ale to nie wystarczyło - komentowała Wozniacki - Mam nadzieję, że następnym razem to ja wyjadę Porsche z turnieju.