Facebook Google+ Twitter

WTA Sydney. Agnieszka Radwańska w ćwierćfinale

W II rundzie tenisowego turnieju WTA w Sydney (pula nagród 690 tys. dolarów), Agnieszka Radwańska (WTA 4) pokonała Japonkę Kimiko Date-Krumm (WTA 112) 6:4, 6:3 i awansowała do ćwierćfinału tej imprezy.

Agnieszka Radwańska / Fot. Christopher Johnson/WikipediaAgnieszka Radwańska, która w minioną sobotę zwyciężyła turniej WTA w nowozelandzkim Auckland, udanie rozpoczęła rywalizację w turnieju WTA na kortach w Sydney.

W I rundzie rozstawiona z numerem jeden Radwańska miała tzw. wolny los. W II rundzie trafiła na Japonkę Kimiko Date-Krum. Było to dopiero drugie spotkanie tych zawodniczek. Ostatni pojedynek miał miejsce w 2011 roku podczas Australian Open, wtedy lepsza była Agnieszka Radwańska.

Tym razem również zwyciężyła popularna Isia. W trwającym godzinę i 10 minut spotkaniu, Polka wygrała 6:4, 6:3. W ćwierćfinale Radwańska spotka się z Włoszką Robertą Vinci (WTA 16), która w II rundzie pokonała 3:6, 6:4, 7:6 (6-4) Serbkę Jelenę Janković (WTA 22). Dotychczas na korcie Radwańska spotykała się z Vinci pięciokrotnie. Cztery spotkania wygrała Polka, raz lepsza okazała się Włoszka.


Wynik meczu II rundy gry pojedyńczej turnieju WTA w Sydney:


Agnieszka Radwańska (Polska, 1) - Kimiko Date-Krumm (Japonia) 6:4, 6:3.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Agnieszka jest na 4. miejscu w rankingu. Jedną z faworytek owszem byłaby gdybyśmy brali pod uwagę tylko ranking WTA . Jeśli wygra w Sydney, to w zasadzie można powiedzieć, że jest główną faworytką do zwycięstwa w Australian Open . Wygrana w dwóch turniejach tuż przed AO, da Isi ogromną przewagę psychiczną nad rywalkami. Nie mniej jednak ćwierćfinał AO w obecnej formie Agnieszki to już jest absolutne minimum.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Łukaszu chyba jedną z faworytek? Na giełdzie bukmacherskiej najwyżej jest Serena Potem Azarenka a Agnieszka chyba na szóstym miejscu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z 42-letnią Japonką, Agnieszka po prostu musiała wygrać. Teraz zaczną się schodki. Jeśli ostatecznie zwycięży w Sydney można będzie mówić, że jest faworytką do zwycięstwa w Australian Open.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest w dobrej formie. Brawo.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.