Facebook Google+ Twitter

WTA w Warszawie: nie będzie chińskiego finału

Rozstawiona z numerem trzecim Na Li odpadła w półfinale turnieju WTA rozgrywanego na kortach w Warszawie. Chinka w trzech setach uległa Rumunce Alexandrze Dulgheru 4:6, 6:3, 4:6.

 / Fot. Sandra MichalewskaPierwszy set trwał niecałą godzinę i zakończył się wygraną obrończyni tytułu warszawskiej imprezy - Alexandry Dulgheru. Początek drugiej odsłony także lepiej rozpoczęła Rumunka, która wyszła na prowadzenie 2:0. Kolejny gem przy własnym serwisie zdobyła Chinka (2:1). Następne minuty meczu przyniosły wyrównanie do stanu 2:2. Potem znacznie lepiej radziła sobie Li i to ona wywalczyła drugiego seta, wyrównując tym samym stan pojedynku (1:1 w setach).

Decydujące starcie to już pełna dominacja Rumunki, która w całym meczu zaserwowała trzy asy (przy sześciu przeciwniczki). Obie tenisistki popełniły po trzy podwójne błędy serwisowe. Statystyki celności pierwszego podania także przemawiają na korzyść Na Li (71 proc. przy 65 proc. przeciwniczki).

Chińskiego finału nie będzie. Ale w walce o ostateczny triumf zobaczymy jedną Chinkę. Jie Zheng w dwóch setach pokonała Węgierkę Gretą Arn 6:4, 7:5. Mecz trwał nieco ponad półtorej godziny. Rozstawiona z numerem piątym w warszawskiej imprezie Chinka, by móc zagrać w finale, odprawiła kolejno: Olgę Govortsovą (6:1, 5:7, 7:5), Tathianę Garbin (6:1, 6:1), Karolinę Woźniacką (6:3, krecz) i w końcu Gretę Arn (6:4, 7:5).

Jutro poznamy zwyciężczynię turnieju w Warszawie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.