Pozycja materiału w rankingach:
W związku z rocznicą tragedii 11 września 2001w nowojorskim centrum, mam szereg wątpliwości i spostrzeżeń.
Artykuły
(82)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.49)
Wiek: 59 | Miejscowość: Gdynia Redłowo | Kraj: Polska
O mnie: konstruktor
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Projektant 09.03.2011 12:52
Witam!
Niestety Panie Mirze widzę, że ie zna się Pan wogóle na budownictwie.
Jako, że jestem projektantem, to wyjaśnię, że budynki są projektowane na tzw. pożar standardowy. A nawet gdy jest pożar standardowy to nie można z zegarkiem w ręku powiedzieć jeszcze 5, 10 czy 60 minut do zawalenia, bo to jak wróżenie z fusów.
Poza tym uderzenie samolotu to nie pożar standardowy, bo narusza konstrukcję. A jeśli chce się mieć budynek odporny na wszystko to trzeba sobie bunkier 50m opd ziemią wybudować.
Artykułu nie komentuje, bo to żenada pisana przez kogoś kto nie ma o tym pojęcia co pisze :)
Aldona Kullmann 25.09.2006 15:42
Kopuły reaktorów jądrowych (podlegających oczywiście MAEA) od lat są przeliczane na już istniejące zagrożenia oraz możliwe inne w przyszłości (w miarę przewidzenia). A tym bardziej tak powinny być przygotowane na wszelkie zdarzenia wieżowce, będące symbolem cywilizacji. Zgadzam się z przemyśleniami autora.
Mir Nalezińskí 21.09.2006 15:34
Czy pracownicy byli szkoleni na wypadek pożaru - jak należy się ewakuować oraz po jakim czasie budynek runie w przypadku wpadnięcia samolotu? Nie! I kto jest winny?! Pracodawca, straż pożarna, projektant?
Mir Nalezińskí 20.09.2006 14:05
Sorki, ale w który punkt wieżowca było uderzenie samolotu obliczane na kompach? U dołu, w środku czy u szczytu? Nie rozumiem - kto i dlaczego prosi mnie o uderzenie samolotem w cokolwiek? Nie mam takich możliwości, a i plany mam jaby całkowicie inne. Ale proszę odpowiedzieć mi na pytanie w pierwszym zdaniu. Budynki wytrzymały bardzo długo? Dla kogo b. długo? Dla fachowca (BlackBox) czy dla ludzi przebywających w budynkach? Jeśli żywotność budynków była znana lub prognozowana, to kto powinien przekazać informację - za x minut runie wieża A, za y minut wieża B? Prosze powiedzieć to 300 rodzinom poległych strażaków i policjantów - tak, wiedzieliśmy, że wieże runa za 30-60 minut, zatem nikt nie powinien wchodzić do budynków, a wszyscy tam obecni powinni lecieć na łeb na szyję ku wyjściom.
Bartłomiej Przybysz 19.09.2006 15:25
I ty się ktoś pomylił z artykułem. konstrukcja WTC została obliczona na (UWAGA!) uderzenie największego samolotu jaki w latach 70 XX wieku latał na świecie - był to Boeing 737. A i proszę zauważyć, że budynki te wytrzymały bardzo długo, jeżeli chodzi o czas pożaru - ponieważ paliwo lotnicze jest łatwopalne, a zbiorniki 767 duzo wieksze, stal, z ktorej zostaly zbudowane WTC mogłaby spowodować natychmiastowe zawalenie. Minoru Yamasaki - główny projektant brał to pod uwagę. I pozostaje mi tylko pytanie: panie Naleziński, proszę uderzyć samolotem w Sears Tower albo AON Center w LA - jak długo wytrzymają? (są to konstrukcje stalowe)
Aldona Kullmann 19.09.2006 10:53
Moim zdaniem jest to cenny artykuł. O ile przyczyny polityczne stanowią tajemnicę, o tyle z punktu widzenia konstrukcjnego i eksploatacji jest to istotna analiza. Wszyscy powinnismy bardziej zainteresować się wytrzymałością inżynierską użytkowanych konstrukcji i ich bezpieczenstwem. Błędy popełniają nawet najlepsi specjaliści, zwłaszcza, gdy chodzi o minimalizację kosztów. Ale od opinii publicznej, od naszych pytań, protestów, nacisków zależy (w znaczącym procencie) nasze życie. Wazny jest wątek etyczny, konstrukcje powinny być przeliczane na każde ewentualne zagrożenie tak ze strony człowieka, jak i przyrody. Dziękuję autorowi za ten merytoryczny (apolityczny) tekst.
Mir Nalezińskí 14.09.2006 23:24
Do Daniela - nie wiem, co powiedział ów gwiazdor, ale był zielonowłosy (łącznie pisane). Nie postawię Ci jednak za to minusika...
Mir Nalezińskí 12.09.2006 08:12
Oczywiście nikogo nie powinno dziwić, kiedy nauczyciel obniża ocenę z matematyki, ponieważ podsłuchał rozmowę ucznia z jego koleżanką, a rozmowa była niezgodna z zapatrywaniami pedagoga... A pisano, że jest coś takiego jak kodeks etyczny psychologa. Nie pisano jednak o kodeksie oceniacza...
Autor usunął profil 12.09.2006 01:09
Mój "minus" został przyznany również za całokształt :-] Life is brutal and full of zasadzkas jak to powiedział pewien zielono włosy gwiazdor ;-)