Facebook Google+ Twitter

Wulgarny język polityków ma budować poparcie i odwracać uwagę

O pięknym, czystym języku polskim w parlamencie, możemy już zapomnieć. Z każdym rokiem coraz gorzej, brzydziej, ohydniej brzmi. Ma być zasłoną niepopularnych decyzji, budować poparcie partii i przyciągać media. Ma budzić zainteresowanie i popularność polityka, który używa mocnych słów.

W polskim parlamencie słyszymy coraz ostrzejsze i coraz wulgarniejsze słowa. Parlamentarzyści, zamiast dawać przykład kultury słowa i piękna języka polskiego, szpecą język i obnażają swoją niską kulturę osobistą. Wybrańcy narodu prezentują nieraz postawy i zachowania, wspierane prymitywnym językiem odzywek - ludzi z ulicy lub społecznego marginesu.

W ostatnim czasie słyszeliśmy takie sformułowania, jak: naćpana hołota; "katolicka ciota"; pętak; "Michalik jest takim samym chamem jak Rydzyk"; "Panie Ziobro, jest pan zerem". To słowa i określenia są mocno odległe od parlamentarnych. Są godne pożałowania i powszechnego potępienia.

Skąd takie słowa? Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego język polityków staje się tak wulgarny? Dlaczego przedstawiciele najwyższej władzy ustawodawczej posługują się w debacie publicznej językiem prymitywnych jednostek z kręgów pijackich? W opinii ekspertów coraz ostrzejsze wypowiedzi polityków, obliczone są na podnoszenie społecznego poparcia i popularności, a w niektórych przypadkach mają odciągać uwagę od wprowadzanych niepopularnych rozwiązań czy głoszonych poglądów.

Dr Marek Kochan z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalista od wizerunku, autor książki "Pojedynek na słowa" twierdzi, że można zrozumieć bardzo wyraziste, barwne, czasem nawet dosadne wypowiedzi, które dotyczą jakiegoś zagadnienia. Bardzo trudno natomiast o zrozumienie ich i akceptację, jeżeli odnoszą się do konkretnych osób.

Dr Kochan widzi w kontekście takich wypowiedzi możliwość świadomego i celowego użycia wulgarnego języka i budowania tym samym wizerunku polityka – pisze gazeta.pl. "Agresywnego prostaka, człowieka, który nie umie się zachować publicznie, po to tylko, by uzyskać określone profity, w postaci zwrócenia na siebie uwagi i zwiększonego poparcia".

W opinii eksperta od wizerunku i retoryki możemy mówić o "toksycznej relacji" między politykami a wyborcami, bo wyborcy nie tylko nie "karzą" za przekraczanie granic (językowych czy wizerunkowych), np. wycofując poparcie dla wulgarnego polityka, a wręcz przeciwnie, niejednokrotnie zdarza się, że po wyrazistych, ostrych, soczystych słowach i agresywnych wypowiedziach poparcie dla polityka czy partii, z którą jest utożsamiany, zaczyna rosnąć.

"Może nie wszyscy wyborcy, ale jakaś ich część przyzwala na to i w pewien sposób nagradza posługiwanie się wulgarnym językiem. Politycy mówią więc tak, bo mają z tego profity" – ocenia dr Kochan - gazetaprawna.pl. Według niego ten niedobry proces nasila się i powoduje, że przekraczane są kolejne granice.

Ekspert od wizerunku i retoryki podaje jako przykład przekraczania takich granic w przeszłości wypowiedź sprzed dziewięciu lat, Leszka Millera, który w trakcie przesłuchiwania przez Zbigniewa Ziobrę przed sejmową Komisją Śledczą (2003 r.) ds. tzw. afery Rywina, powiedział mu: "Panie Ziobro, jest pan zerem".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 12.04.2012 22:49

Kultura słowa w tym świecie,czyli polityków całkowicie zanika. A co będzie dalej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli to prawda, co pisze forumowicz o nicku "kultura cieciow" to dobry materiał na artykuł, m.in. o wiedzy historycznej, szczególnie w zakresie najnowszej historii Polski, naszych posłów i polityków.

Komentarz został ukrytyrozwiń
kultura cieciow
  • kultura cieciow
  • 12.04.2012 19:09

Gwiazda SLD posel na Sejm RP, Dariusz Joński, pytany przez reporterkę TVN24 o
datę wybuchu Powstania Warszawskiego odpowiedział, że rozpoczęło się ono w 1988 roku!!!

Według tegoż posła SLD, Jońskiego, stan wojenny został wprowadzony w 1989 roku!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.