Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

64560 miejsce

Wybieracie się w weekend do kina? Przeczytajcie, co warto obejrzeć

Dla dużego i małego, dla młodego i starszego, na poważnie i wesoło - ten weekend, to weekend premier kinowych, z których każdy znajdzie coś dla siebie. Od biograficznych dramatów, przez akcję si-fi, aż po familijno- przygodowe produkcje.

Plakat filmu "127 godzin" / Fot. mat. promocyjne dystrybutoraNa pierwszy ogień proponuję przesycony cudownymi, żywymi kolorami, krajobrazami i porywającą muzyką obraz "127 godzin" angielskiego twórcy "Slumdog millionaire" czy "Trainspotting", Danny'ego Boyle'a.To amerykańsko- brytyjska filmowa adaptacja książki autobiograficznej "Between a Rock and a Hard Place" o życiu alipinisty Arona Ralstona, w rolę którego wcielił się James Franco. Film nie jest właściwie historią całego życia alpinisty, ale ekranizacją jednej z jego samotnych wypraw - wyprawy przełomowej, podczas której Ralston został uwięziony przez głaz w Canyonlands.
 / Fot. w24


Te tytułowe "127 godzin" to czas, jaki Aron spędził w uwięzieniu. Gdyby nie drastyczna decyzja, jaką podjął, kierując się swoimi instynktami przetrwania, alpinista nie przetrwałby w nim dłużej bez pożywienia i picia. Film jest interesujący nie tylko ze względu na "czystość" obrazu i piękne zdjęcia (nagroda BAFTA 2010 za najlepsze zdjęcia dla Anthony'ego Dod Mantle i Enrique'a Chediaka), ale głównie dlatego, że ta niesamowita historia wydarzyła się naprawdę.

Premiera filmu odbyła się 4 września 2010 roku, podczas Telluride Film Festival, u nas możemy go oglądać od dzisiaj w kinach w całej Polsce.

Plakat filmu "Jestem numerem cztery" / Fot. mat. promocyjne dystrybutoraDla widzów lubujących się w mniej realistycznych przedstawieniach, proponuję teraz amerykańską produkcję D.J. Caruso'a Jestem numerem cztery. To historia pewnego młodzieńca, mieszkańca jednego z małych miast w USA. Ale kryje się w tej historii coś więcej, bo John Smith, główny bohater, to tak naprawdę uciekinier, który szuka swojego schronienia na Ziemii. Sam, pochodzi z planety Lorien, gdzie panująca wojna nie pozwoliła na dalsze na niej przebywanie. I w tym momencie musi się pojawić wątek miłosny - John poznaje Sarę Hart, młodzi zaczynają dażyć się większym uczuciem, jednak nadchodzi śmiertelne niebezpieczeństwo. Okazuje się, że wszyscy uciekinierzy z planety Lorien, było ich dziewięciu, są ścigani. John jest tytułowym Numerem Cztery, na którego teraz przyszła kolej (wszystkich przed nim skutecznie złapano). John, egzystując teraz jako Numer Cztery, by obronić siebie i ukochaną, będzie musiał użyć swoich nadprzyrodzonych zdolności...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.