Facebook Google+ Twitter

Wyborca umie czytać!

Polscy politycy uparli się, by traktować polskiego wyborce jak analfabetę. Czy tak trudno uwierzyć im, że potrafimy odróżnić nazwiska na liście?

Politycy traktują wyborcę jak skończonego idiotę. To jest wniosek, jaki nasuwa mi się w czasie, gdy tematem dnia
są listy wyborcze – a ściślej kolejność nazwisk na nich. Najwyraźniej wszystkie komitety wyborcze w Polsce uznają, że Polacy nie posiedli umiejętności czytania.

To dla mnie fenomen niepojęty. Doskonale rozumiem, dlaczego żadna partia nie prowadzi kampanii merytorycznej – to prosta droga do przegranej. Wyborcy nie poprą polityków, którzy zaczną mówić poważnie o gospodarce – bo wielu po prostu takiej mowy nie zrozumie. Poza tym trudno oczekiwać, że większość zagłosuje na człowieka, który mówi: będzie trudniej, trzeba będzie zapłacić za służbę zdrowia albo za studia. Wiedza o ekonomii nie jest w Polsce powszechna niestety (i to się nie poprawia, bo jakkolwiek w ramach reform edukacji zadbano o wychowanie patriotyczne i ocenę z religii, to nie staramy się uczyć młodzieży podstaw ekonomii). Ale z analfabetyzmem chyba się już uporaliśmy. Dlatego chyba listy alfabetyczne (albo losowane, żeby nikogo nie dyskryminować ze względu na nazwisko) nikomu by krzywdy nie wyrządziły.

Naprawdę nawet w stanie największego upojenia alkoholowego odróżnię Marka Borowskiego od Ryszarda Kalisza. I wierzę, że moi rodacy potrafią to również. Jestem też przekonany, że fani ministra Ziobry odnajdą go tak na pierwszym, jak i na ostatnim miejscu listy wyborczej. Dlatego obrażanie się niektórych działaczy o zbyt niskie miejsce na liście traktuję trochę w kategorii kłótni przedszkolnych, a sam temat za zdecydowanie zastępczy. I niecierpliwie czekam na partię, która w ślad za Jarosławem Wałęsą – który na ochotnika zajął ostatnie miejsce na stosownej liście – uzna swoich wyborców za ludzi dostatecznie inteligentnych, żeby odróżnić nazwiska kandydatów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Przyznaję się - przeceniłem elektorat. Wnioskuję po wyniku wyborczym pana Ziobry w Krakowie. Tego Ziobry z Partii Pracy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mi nie tyle chodzi o "edukowanie" ludzi starszych. Ale chociaż program WOS w szkołach mógłby być bardziej życiowy. Wiem, wiem, utopia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, więc przechodzimy wszyscy nad tym analfabetyzmem do porządku dziennego... Smutne. A co do list anonimów - to też trzeba zmienić, może właśnie także w ten sposób - zrywając z tym "kolejkowaniem" na listach. Niemniej wychodzi na to, że wszystkim jest wygodnie tak jak teraz - że politykom, to świetnie to rozumiem. Ale że społeczeństwo lubi tak być traktowane, to mnie cokolwiek zadziwia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko, że Polacy to naprawdę analfebeci. Z tym, że analfabetyzm polityczny jest do wybaczenia, bo listy wyborcze to często listy anonimów. A Wałęsa wcale się nie poświęcił - ostatnie miejsce jest tylko niewiele gorsze od jedynki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To może jednak warto zacząć edukować elektorat, zamiast równać w dół? Czy naprawdę wszyzstkim na rękę jest, jeśli elektorat da się traktować jak ciemna masa?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Robertem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.