Facebook Google+ Twitter

Wyborcze incydenty: pijani członkowie komisji i zniszczona klamka

Pijani członkowie komisji, zniszczona klamka i wyniesiona pieczęć komisji wyborczej. Kto powiedział, że głosowanie musi być nudne?

W Gdańsku przewodniczący jednej z komisji wyborczych wyniósł poza lokal wyborczy pieczęć obwodowej komisji. W skutek tego komisja zdecydowała się wybrać innego przewodniczącego. Podobnie postąpiono w Szczecinie, gdzie trzeba było wybrać innego przewodniczącego, gdyż poprzedni zrezygnował z pracy ze względu na "inne zajęcia".

Komenda Główna Policji podałą też informacje o kilku nietrzeźwych członkach komisji wyborczych. 66-letni przewodniczący komisji wyborczej z Zakrzewka miał aż 1,74 promila alkoholu we krwi. KGP poinformowała też o kilku kłótniach w lokalach wyborczych i... jednej uszkodzonej klamce.

W Zdunach pomylono wyborcze pieczęci. 15 kart miało nieaktualne stemple.

W Krakowie w nocy nieznani sprawcy na jednym z lokali wyborczych namalował napisy zachęcające do wybrania konkretnego kandydata. Podobny incydent miał miejsce w Bydgoszczy, gdzie rano odnotowano rozklejanie plakatów wyborczych. W Sztumie, Gdańsku, okolicach Krakowa, w Koninie i Złotory rozwieszano lub wyborcze plakaty kandydatów. W Łodzi do skrzynek pocztowych wrzucono z kolei ulotki wyborcze.

Kary za naruszenie ciszy wyborczej są wysokie. Czynna agitacja może być ukarana grzywną w wysokości do 5 tys. zł. Publikowanie sondaży może kosztować od 500 tys. zł do 1 mln zł.

Żaden ze wspomnianych incydentów nie zakłócił poważnie prowadzenia wyborów w lokalach wyborczych. Nie spowodowało to nigdzie przerw w głosowaniu.

Żródła: onet.pl, gazeta.pl, wp.pl, pomorska.pl, tvn24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.