Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

66032 miejsce

Wybory 2010: Grześ wśród swoich

Ostrowiec Świętokrzyski znalazł się na weekendowej trasie kampanii prezydenckiej Grzegorza Napieralskiego, kandydata Sojuszu Lewicy Demokratycznej na najwyższy urząd w Polsce. Sobotnie spotkanie trwało zaledwie godzinę, bo szef lewicy spieszył się jeszcze do Opatowa, Starachowic i Sandomierza.

Józef Grabowski (drugi z prawej) wita Grzegorza Napieralskiego. / Fot. Krzysztof KrzakJuż na wstępie Grzegorz Napieralski podkreślił, że dla niego kampania prezydencka jest okazją do poruszania bardzo ważnych problemów, które nie doczekały się w Polsce rozwiązania. To dlatego spotykał się z wyborcami wczesnym rankiem, gdy ci podążali do swoich zakładów pracy, które mogą być, na skutek błędnej polityki rządzących, zlikwidowane. Z tego też względu w świętokrzyskim spotka się z hodowcami wiśni, często byłymi, bo ta uprawa staje się nieopłacalna i drzewa trzeba wycinać. Sadownik za swoje owoce dostaje grosze, podczas kiedy kupujący je w sklepach płacą o wiele wyższą cenę.

Napieralski odniósł się krytycznie do prezydentury zmarłego tragicznie Lecha Kaczyńskiego. - Używał on narzędzi, które są wpisane w Konstytucję RP, ale nie tych, co trzeba - mówił przewodniczący SLD. - Veto prezydenta jest narzędziem bardzo ważnym i koniecznym, ale powinno być stosowane tylko w ostateczności, gdy na biurko prezydenta trafia ewidentnie zła i szkodliwa ustawa.

Ale równie ważna, jeśli nie ważniejsza, a na pewno bardziej pozytywna jest inicjatywa ustawodawcza. Prezydent Rzeczypospolitej może w każdej chwili pojawić się w parlamencie i przedstawić swoją propozycję ustawy. Tym bardziej, że urząd prezydenta cieszy się w naszym kraju ogromnym szacunkiem (wbrew temu, co mówił Donald Tusk, że główne zadanie głowy państwa to spoglądanie na żyrandole).

Zdaniem Grzegorza Napieralskiego prezydent powinien równoważyć scenę polityczną, współpracując zarówno z koalicją rządzącą, jak i opozycją. W tym celu należy też odłożyć historyczne zaszłości, zaprzestać lustracji, trzeba rozmawiać o przyszłości i pieniądze, które wydawane są na IPN przeznaczyć na cele służące wszystkim obywatelom.Gustowna kurteczka z odpowiednim napisem. / Fot. Krzysztof Krzak

- Sojuszników szukajmy wśród sąsiadów - przekonywał Grzegorz Napieralski, mówiąc o swojej wizji polityki zagranicznej. Przypomniał, że polityczna wojna z Rosją, którą prowadził Lech Kaczyński doprowadziła do zamknięcia dla naszych towarów wschodnią granicę. - Powinniśmy doprowadzić do takiego pojednania z Rosją, jak miało to miejsce w przypadku Niemiec. Musimy też doprowadzić do zwiększenia znaczenia Polski w strukturach Unii Europejskiej i NATO.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję za przypomnienie o istnieniu p.Grzesia i jego formacji. Jednak nie ma on szans z Komorowskim . Dlaczego? Otóż nie ma Dwóch powalających atutów ze spotu p.Komorowskiego mianowicie 1. wielodzietnej rodziny 2. pobytu na Białołęce. To jest to czym ma on pobić zniszczyć upokorzyć J.Kaczyńskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*. Lubię te Twoje relacje ze spotkań przedwyborczych. Można się tyle ciekawych rzeczy dowiedzieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.