Facebook Google+ Twitter

Wybory 2011. Prezydent i premier oddali już swoje głosy

W liceum imienia Stefana Batorego w Warszawie swoje głosy w wyborach oddała para prezydencka. W tym samym lokalu, godzinę później pojawił się premier Donald Tusk wraz z żoną i córką.

W tegorocznych wyborach parlamentarnych swoje głosy oddali już obok prezydenta i premiera, inni politycy. W Pacynie w województwie mazowieckim,
głosował lider Polskiego Stronnictwa Ludowego - Waldemar Pawlak. Do południa głos do urny wrzucił także szef MSZ Radosław Sikorski oraz lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej - Grzegorz Napieralski, który w lokalu wyborczym w Szczecinie pojawił się z cała rodziną. Po godzinie 14. w stolicy zagłosuje Jarosław Kaczyński - podaje Tvn24.pl

Również duchowni zdążyli już zjawić się w lokalach wyborczych. W Przemyślu pojawił się Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik. W Krakowie głos do urny wrzucił metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. Nie obyło się bez problemów, gdyż kardynał zapomniał dowodu osobistego. Musiał poczekać na dostarczenie przez kierowcę dokumentu.

Lokale wyborcze będą otwarte od godziny 7. do 21.

7.00. Głosowanie rozpoczęte. Do oddania głosu uprawnionych jest 30 512 850 Polaków, głosować można w 25 993 komisjach wyborczych. Dzisiaj wybierzemy skład parlamentu na najbliższe 4 lata.

7.14. W Gorzowie Wielkopolskim przy budynku szkoły, w którym mieści się siedziba Obwodowej Komisji Wyborczej, znaleziono tajemniczy pakunek. Ewakuowano mieszkańców pobliskich budynków.

Lokal wyborczy w Gorzowie Wlkp. już otwarty. Policja wywiozła podejrzaną paczkę

7.45. Na miejscu pracują saperzy. Do akcji włączono specjalnego saperskiego robota, który ma za zadanie sprawdzić zawartość paczki. Komisja wyborcza poinformowała, że decyzję o przedłużeniu głosowania w tym lokalu podejmie po zakończeniu akcji.

7.58. Komenda Główna Policji poinformowała, że otrzymała telefon o podłożeniu bomby w jednym z lokali wyborczych w Warszawie. Mężczyzna dzwonił z Anglii, na zlecenie polskiej policji został zatrzymany. Podczas przesłuchania powiedział, że był to "żart".

8.28. Zakończono akcję ewakuacyjną w Gorzowie Wlkp. Pirotechnicy sprawdzają jeszcze budynek szkoły, w którym znajduje się lokal wyborczy.

8.30. Państwowa Komisja Wyborcza na specjalnej konferencji prasowej poinformowała, że tylko w sobotę zanotowano 97 przypadków łamania ciszy wyborczej. Są to przypadki "agitacji wyborczej", i "niszczenia plakatów wyborczych". Państwowa Komisja Wyborcza skierowała do prokuratury zawiadomienie o złamaniu ciszy wyborczej, w przypadku jednej z gazet, która na swojej stronie internetowej opublikowała ankietę w postaci sondażu wyborczego. Przewodniczący PKW stwierdził, że incydent w Gorzowie nie miał wpływu na rozpoczęcie pracy innych komisji wyborczych.

8.45. Państwowa Komisja Wyborcza nie podjęła jeszcze decyzji w sprawie przedłużenia ciszy wyborczej, wywołanej incydentem w Gorzowie Wlkp. Jan Jaworski, przewodniczący PKW na konferencji z godz. 8.00 powiedział, że "Jesteśmy w stałym kontakcie z komisją obwodową, cały czas czekamy na najnowsze informacje.

9.15. Komisja wyborcza nr 13 w Gorzowie Wielkopolskim, jest już w budynku lokalu wyborczego.

9.35. Lokal wyborczy w Gorzowie Wlkp. jest już otwarty. Państwowa Komisja Wyborcza informuje, że cisza wyborcza z tego powodu nie zostanie przedłużona, chyba, że "przed godziną 21. nasilenie ruchu wśród głosujących wzrośnie" - informuje PKW.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.