Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

129139 miejsce

Wybory, czyli niech wygra Polska

Senne z pozoru wybory prezydenckie, mogą nabrać zgoła innego charakteru w ich końcowej fazie. Niektórzy uważają, że koniec kampanii wstrząśnie wszystkimi bez wyjątku. Oby się mylili, i aby bez względu na wszystko, wygrała Polska.

Do wyborów prezydenckich zostało niewiele czasu. Kampania wyborcza przebiega dość statycznie i sennie. Ale to senność pozorowana, która w żaden sposób nie może zwieść wnikliwych jej obserwatorów. Niepisanym powodem dla której nie ujawnia ona pełni barw oraz nie zaskakuje motoryką, jest sytuacja w której przyszło jej się odbywać. Chodzi oczywiście o katastrofę w Smoleńsku. Wydaję się, że z tego to właśnie względu, pozbawiona jest ona fajerwerków i emocji, które towarzyszą każdej kampanii prezydenckiej, mającej miejsce w zgoła innych okolicznościach.

Ale przykładowo, jedni poprzez zawłaszczenie tragicznej symboliki, próbują ugrać dobre karty, inni starają się je przebić asem atutowym, w postaci zarzutów o cynizmie zawłaszczających. Jednak bez względu na towarzyszące jej okoliczności, kampania trwa. W drodze ku wygranej, która kusi laurem prezydentury, jeszcze jakby przez mgłę, ale daje się zauważyć z lekka zawoalowaną przepychankę. Rodzi się drapieżność i pierwsze obnażanie kłów. Lada moment dzień miniony będzie historią, tydzień jej początkiem, a walka o prezydencki fotel w sposób adekwatny do sytuacji, która do wcześniejszej walki doprowadziła, zostanie tylko mitem i legendą. Przyszli, potencjalni prezydenci będą wydzierać sobie elektorat do samego końca. Bez pardonu i podstępem, kłamstwem i obietnicą.

Wszystko co najgorsze w tej kampanii, dopiero przed nami. Nie łudźmy się, że jakiekolwiek okoliczności zdecydują o jej łagodnym przebiegu. Tuzin katastrof nie zmieniłby jej trajektorii, trajektorii obliczonej na zwycięstwo bez względu na wszystko. Kampanijni sztabowcy dopieszczają już różnego kalibru haczyki, haki i "haczyska". Broń w gotowości, bilbordy, ulotki, manifestacja siły, buta, arogancja, pycha i rozdeptywanie autorytetów. Cel jest jeden, cel uświęca środki. Pierwsze kąsanie i pierwsza krew. Ofiara złożona.
Lecz najgorsza z najgorszych chwil w ostatnim kampanii tchnieniu, będzie być może chwilą, która wyjawi prawdę o kwietniowej tragedii. Tak mówią ludzie. I cisza nastanie i niedowierzanie. Tylko wawelskich krypt cichutkie szlochanie. Niech wygra Polska, bo jeszcze Polska nie zginęła.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Niech wygra Polska i naród Polski!

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda; w sztabach wrze!
Niebawem z kraterów złotoustych sztabowców popłynie
lawa insynuacji, pomówień, oszczerstw.
I będzie jak zawsze, ale na pewno ostrzej;
eskalacja ataków nieunikniona.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zdzisławie dwojga imion, muszę Pana z lubością rozczarować, ale nie piję, ani nawet nie pijam alkoholu pod żadną postacią.
Doceniam jednak Pańską radę dotyczącą pisania po flaszce. Jak mniemam, jest to rada pochodna Pańskim doświadczeniom w tej materii. Jeżeli zaś pytanie nie było skierowane do Pana, to odpowiadanie na toż, jest co najmniej nietaktowne i nie tłumaczy tego Pańska troska o czytelnictwo moich artykułów. Zaś wszystko czego mógłby mi Pan napędzić, leży po za pańskimi możliwościami. Jednym słowem, jest Pan za krótki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wierzę ,że Kaczyński"padnie na kolana,zaszlocha i wyszepcze....".;).Rozgrzeszenia też nie dostanie,nikt mu nie da ....no może Dziwisz?.Ale po ostatniej"wawelskiej"wpadce,nawet Dziwisz nie zaryzykuje.Namaszczony został(wiele razy)"głupotą postępującą". Zamieszka zapewne z kotem ...;), blisko kuwety(wiaderko odpada).Mieszać będzie w akwarium,z przyzwyczajenia;).Klątwy zapewne będzie rzucał"on już tak ma".
Nigdzie nie pójdzie,co najwyżej zrobi podkop pod siedzibę Pis-u,i zamieszka w piwnicy"Pod baranami".......;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sugerujesz, że naszemu Patriocie coś mąci umysł? Fakt, coś tam napisał o mętnej wodzie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryku, swoją drogą ciekawe, czy lepiej czytać, czy pisać po flaszce?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ta kampania będzie, jak burza z piorunami. Miejmy nadzieję, że piorun oszczędzi właściwego kandydata. 5*
Panie Zdzisławie, widzę, że za wszelką cenę musi pan zaznaczać swoją obecność. Niestety ten komentarz jest tak zrozumiały, jak "Dziady część III", czytane po drugiej flaszce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.