Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Wybory. Głosujemy na ludzi, ale okrężną drogą

Pozycja materiału w rankingach:

34817 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 0pkt

Oceń:

Wybory. Głosujemy na ludzi, ale okrężną drogą


Tak w największym skrócie można by skomentować nową metodę przydzielania mandatów, zapisaną w osławionym Kodeksie Wyborczym. Oto jak to wygląda w praktyce.

Cała ta metoda opisana jest w zaledwie kilkunastu zdaniach, ale jak to często bywa, w sposób totalnie niezrozumiały dla Kowalskiego. Tak więc, również w tym przypadku, tekst wymaga odkodowania, by z głuchej pustki w głowie wyłonił się przejrzysty obraz ukryty pod tymże szyfrem. Przyda się do tego trochę wprawy w operowaniu cyferkami. Najlepiej zaś przedstawić to na prostym przykładzie.

Najpierw kwalifikacje drużynowe

W naszym nowosądeckim okręgu wyborczym (nr 14) wybieramy dziesięciu posłów. Załóżmy, przykładowo, że w Nowym Sączu do urn udało się 50 tys. osób. Na kandydatów Sojuszu Lewicy Demokratycznej głosowało trzydzieści tysięcy i pięć osób, na PO dziesięć tysięcy i pięć osób, a na PSL dziewięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt osób. (W tym momencie przyda się nam kalkulator albo komputer). Każdy z powyższych wyników będziemy teraz dzielić: najpierw przez 1, potem przez 2, przez 3... i tak do 10. Mamy bowiem dziesięć mandatów do przydzielenia. Wyniki zapisujemy w tabelce (1).

Tabelka 1 - Wyniki dzielenia głosów / Fot. Marcin MarczykSą to oczywiście wyniki grup kandydatów, czyli całych list wyborczych. Można powiedzieć, że pomimo iż głosowaliśmy na poszczególnych zawodników nadal traktowani są oni jako drużyna i jako drużyna zdobywają "punkty".

Następnym krokiem jest sprawdzenie, które drużyny zdobyły najwięcej punktów w tych nietypowych, matematycznych kwalifikacjach. Przeglądamy uważnie naszą tabelkę i szukamy dziesięciu najwyższych wyników sprawdzając do kogo ów wynik należy. W ten sposób ustalany kolejny ranking (tabelka 2).

Tabelka 2 - Podział mandatów / Fot. Marcin MarczykTeraz możemy już powiedzieć, która drużyna zdobyła najwięcej "medali", czyli właśnie mandatów. Sojusz Lewicy Demokratycznej otrzymał ich sześć, a PO i PSL po dwa.

Najlepsi zawodnicy, a nie "jedynki"

Tak. Pierwsze miejsce na liście wcale nie gwarantuje, że ktoś zostanie posłem. Reprezentować nas będą te osoby, na które najchętniej głosowaliśmy. W przypadku lewicy będzie to sześć osób z najwyższymi wynikami. Mogą to być nawet kandydaci z ostatnich pozycji na liście.

W ten sposób możemy powiedzieć, że mimo iż na pierwszy rzut oka wyglądało to inaczej, rzeczywiście wybieramy "naszych ludzi". Wybieramy tych, których darzymy największym zaufaniem i sympatią. Numerek przy ich nazwisku nie ma bowiem żadnego znaczenia.

Mamy więc pełny wybór!

Wykorzystajmy go!


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Zobacz także:

Marcin Marczyk OFFline profil autora

Autor: Marcin Marczyk

Napisz do autora

Artykuły (5) Galerie (0) Średnia ocen (3.59)

Miejscowość: Nowy Sącz | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Onufry Korcipała

Onufry Korcipała 06.10.2011 09:23

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

to się nazywa tabela d'Honta :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.