Facebook Google+ Twitter

Wybory made in poland

Szefowa biura prasowego prezydenta zastępowanie oskarżeń o sfałszowaniu wyborów sformułowaniem o zniekształceniu wyników nazywa przejawem politycznej schizofrenii. Kto uległ tak silnemu zakłóceniu w percepcji (postrzeganiu) rzeczywistości?

 / Fot. onet.
Szefowa biura prasowego prezydenta, jak również bardzo wielu polityków widzą różnicę tam gdzie jej nie ma, i dlatego polskie spory są tak jałowe. Kto jednak zaprzeczy, że zniekształcenie wyników powoduje sfałszowanie wyborów? Jednym z narcystycznych mechanizmów obronnych PO, jest postrzeganie rzeczywistości zewnętrznej w sposób zgodny z potrzebami wewnętrznymi. Czy nie należy zadać sobie pytania o rzetelność tych wyborów, gdy czytamy; "W skali całego kraju we wszystkich wyborach padło 9,76% nieważnych głosów. Do rad gmin: 5,16, rad powiatów: 16,57%, a do sejmików województw aż 17,93%. Z kolei w wyborach na wójtów i burmistrzów 2,14%".

Jedynymi niezakwestionowanymi wynikami, są wyniki na wójtów i burmistrzów miast. Przy 12,5 miliona głosów i 2,14 procentowej ilości głosów nieważnych jest około 260 tysięcy. Jednak już przy wyborach rad powiatów (16,57%), oraz sejmików wojewódzkich, liczby głosów nieważnych wynoszą od 2 do 2,3 miliona. Czy nie należy zastanowić się nad tym, co powoduje, że co 6 wyborca udający się do urny wyborczej oddaje nieważny pusty głos?

Jeżeli uznamy, że w skali kraju we wszystkich wyborach oddano 9,76 procent głosów nieważnych, to tutaj wynik jest już tragiczny, gdyż liczba głosów nieważnych zbliża się do 5 milionów. Czy to możliwe, że przy 12.5 milionie oddanych głosów aż 5 milionów wyborców oddało jeden nieważny głos, a w tym 4,3 miliony to są czyste kartki? Czy wobec tego ci którzy twierdzą, że wynik wyborów samorządowych został przynajmniej w jakimś bardzo istotnym stopniu zniekształcony nie mają racji? Czy taki wynik nie jest ciosem w polską demokrację? Czy w tym wypadku to Miller i Kaczyński nie mają racji?

Podane wyżej wyniki dotyczą ostatnich wyborów samorządowych, lecz nieprawidłowości które tutaj wystąpiły, dotyczą wszystkich dotychczasowych wyborów samorządowych. W każdych z tych dotychczasowych wyborów, występuje mniejsza lub większa różnica w ilości nieważnych głosów, oddanych w wyborach na wójtów i burmistrzów, a głosami nieważnymi w wyborach do rad powiatów i sejmików wojewódzkich. Dlaczego do tej pory nic z tym nie zrobiono? Nic nie zrobiono ponieważ taki stan rzeczy bardzo PSLowi odpowiada, i dzięki temu ciągle jest takim "niezastąpionym" koalicjantem każdej zwycięskiej opcji.

PSL jest siłą w wyborach na wójtów i burmistrzów, lecz im wyższa ranga wyborów, tym niższe notowania tej partii. W miastach do 20 tysięcy mieszkańców PSL jest znacznie silniejszy niż w miastach powyżej tej liczby, przy czym im większe miasto tym słabsza pozycja tej partii. To samo dotyczy ilości oddanych nieważnych głosów, bo im większy procent tych głosów, tym lepsza pozycja PSL.

Gdzie tkwi przyczyna takiej różnicy oddanych nieważnych głosów? Gdy polskim wyborcom ciągle obwieszcza się, że posiadają tylko jeden głos i dlatego ten głos jest tak ważny, to prawdopodobnie taki jeden głos oddają. Może wystarczy uświadomić wyborcom, że w wyborach samorządowych posiadają nie jeden, lecz aż głosy? Może wystarczy w komisjach wyborczych zainstalować 4 urny, i do każdej wrzucać głos oddany na kartkach odpowiedniego koloru?

Może należy zrobić właśnie to, może coś innego, lecz dlaczego przez taki okres nie wyciąga się wniosków i nie poprawia wadliwej ordynacji? Czy taki chaos informacyjny nie powoduje coraz większego zwątpienia co do rzetelności wyników, oraz nie pogłębia i tak już niskiej frekwencji? Pytań wiele - lecz kto na nie odpowie?

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.