Facebook Google+ Twitter

Wybory na Białorusi. Łukaszenka do opozycji: Kraju nie dostaniecie

Według komentatorów zagranicznych, Łukaszenka, startujący po raz czwarty w wyborach wygra w pierwszej turze. Choć rywalizuje z nim dziewięciu kandydatów, w tym siedmiu przedstawicieli opozycji, to szanse mają znikome. "Możecie wychodzić na ulice, ale kraju i tak nie dostaniecie" - zapowiedział dotychczasowy prezydent Białorusi.

 / Fot. PAP/EPA
Dwaj opozycyjni kandydaci wezwali w sobotę swych zwolenników, by przyszli na Plac Październikowy w Mińsku w wieczór wyborczy. Reakcja milicji była natychmiastowa. - W nocy, z soboty na niedzielę, białoruska milicja aresztowała kilku członków opozycyjnego Młodego Frontu. "Możecie wychodzić na ulice, ale kraju i tak nie dostaniecie" - zapowiedział
dotychczasowy prezydent Białorusi, który najprawdopodobniej obejmie władzę po raz czwarty.

Łukaszenka: Na placu Październikowym nikogo nie będzie


Sondaże przychylne Łukaszence mówią o nawet 75-procentowym poparciu. OBWE, podobnie jak w poprzednich latach, nie uznaje wyborów na Białorusi za zgodne ze standardami demokratycznymi.

Kommiersant: Wybory na Białorusi mogą się zakończyć konfrontacją władzy z opozycją

Choć wybory na Białorusi formalnie odbywają się dziś, 19 grudnia, rząd Łukaszenki dał możliwość głosowania przedterminowego. Od Opozycja uważa, że takie głosowanie wymyślono specjalnie, aby wywołać presję na wyborców i sfałszować rezultaty wyborów. Od 14 grudnia obywatele Białorusi mogli głosować na wybranego kandydata. W całym kraju i za granicą otwarto około 6 tys. takich punktów. Do wszystkie dostarczono karty do głosowania. Aby wziąć udział w głosowaniu, wyborcy musieli przedstawić paszport, zaświadczenie o zatrudnieniu (w przypadku pracowników służby cywilnej), zaświadczenie o pobieraniu emerytury lub legitymację studencką. Przedterminowe głosowanie skończyło się 18 grudnia.

Opozycja uważa, że rząd zorganizował takie przedwczesne głosowanie specjalnie, aby wywołać presję na wyborców i sfałszować rezultaty - informuje Lenta.ru. Przez pięć dni urny były bowiem poza zasięgiem kontroli społecznej. Głosowanie możliwe było także w ambasadzie Białorusi w Warszawie.

 / Fot. PAP/EPAW wyborach prezydenckich bierze udział 10 kandydatów. Jednym z nich jest Andrej Sannikov, działacz opozycyjny przywódca partii "Europejska Białoruś". Kandydują też: Jarosław Romanczuk, przywódca Zjednoczonej Partii Obywatelskiej i Gregory Kostusev, jeden z liderów BNF (Białoruskiego Frontu Ludowego).

W obecnych wyborach uprawnionych do głosowania jest 7 mln 94 tys. wyborców. Lokale wyborcze będą czynne w godzinach 8-20 czasu lokalnego (godz. 7-19 czasu polskiego). Wstępne rezultaty wyborów będą podane w poniedziałek nad ranem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

zlo dobrem zwyciezaj
  • zlo dobrem zwyciezaj
  • 21.12.2010 23:20

pani A.Janicka-Ggalant czy sie lezy czy stoi to prosze pani w polskiej administracji niech pani szuka od gor do dolu co wy pchacie sie w nie swoje sprawy! widac tak im dobrze ! zna pani geneze komunizmu ? z ucisku z ucisku ! magnaterii szlachty etc. w polsce to wrocilo! i co ? historia lubi sie powtarzac! wy wszyscy pcacie sie do social..........u! a reszcie narodu zgotowac kapitalistyczne pieklo! ot cwaniaki tylko socjalstolki!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Marcin Dudziuk "czytałem,że pan Łukaszenka ma majątek 9 mld $ , gdy ludzie biedują"

Łukaszenka zyskał poklask tym, że się nie afiszował bogactwem - pamiętam jego pierwsze wywiady przed laty - występował u siebie w domu... w skarpetkach...
A bieda? Od 3 pokoleń to norma - teraz mają co jeść, co pić (bimber za pół dolara), nie ma bezrobocia - pozór normalności i bezpieczeństwa. A jak ktoś umie kombinować to ma więcej. Są tam wspaniali ludzie, ale o gotowości do demokracji jeszcze nie można mówić. Wystraszeni "reformami" u sąsiadów wolą swój odpowiednik socjalistycznego "czy się stoi czy się leży parę stówek się należy".
Interesy na Białorusi najlepiej załatwiać miedzy wtorkiem a czwartkiem. W piątek już piją a w poniedziałek jeszcze nie wytrzeźwieli...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stefan Kap
  • Stefan Kap
  • 19.12.2010 16:01

Dobrze, że nie odda kraju opozycji. Białorusią rządziłaby wówczas międzynarodowa finansjera, podobnie jak Polską.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wolna Białoruś
  • Wolna Białoruś
  • 19.12.2010 13:46

Dla chętnych, wieczór wyborczy na belsacie (niezależnej telewizja, "nadająca po białorusku i bez cenzury", finansowana przez TVP i MSZ) , początek o godzinie 20:30. Transmisja online na stronie www.belsat.eu . Nie możemy zapomnieć, że nadal w granicach Białousi żyj ok 400 000 Polaków, którzy nie odzyskali wolności tak jak my po '89. Prosimy też o modlitwę w intencji wolność dla narodów i bezkrwawych przemian ustrojowych na Białorusi i w innych krajach rządzonych w sposób autorytarny. Ci ludzie potrzebują naszego wsparcia bardziej niż kiedykolwiek...

Komentarz został ukrytyrozwiń
janka
  • janka
  • 19.12.2010 13:35

To mi przypomina sytuacje w Polsce .Tusk też nie chce oddać władzy ,po trupach Platforma chce dalej rządzić - bo uważają że robią to najlepiej. Tusk drugi batiuszka, nieomylny wódz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem wygra jeden z dwóch kandydatów :Aleksander Łukaszenka lub Łukaszenka Aleksander ;-) , czytałem,że pan Łukaszenka ma majątek 9 mld $ , gdy ludzie biedują .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Teresa Podolska - Zgodek
  • Teresa Podolska - Zgodek
  • 19.12.2010 11:26

Łukszenko niczym T. Kowalski do dziennikarzy obywatelskich piszących nie po jego myśli: - "Wiadomości 24" nie dostaniecie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obłęd.
Oczywistym jest, że Łukaszenka ponownie wygra niemniej ostatni jego wywiad dla jakiejś polskiej gazety ("Rzeczpospolitej"?) zrobił na mnie wrażenie. Facet musi być cholernie świadomy tego co robi, wypowiadał się jak prawdziwy, demokratyczny mąż stanu. Szacunek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przed laty byłam mocno związana z Białorusią (organizowałam wycieczki i zajmowałam się agroturystyką). Pamiętam "sławne" Łukaszenkowskie referendum. Głosy uzyskiwał wódką i kiełbasą przed lokalami wyborczymi - a ludzie jak ludzie - po komunistycznym praniu mózgu przez lata - cieszyli się. Problemem na Białorusi jest niski poziom świadomości społecznej, zwłaszcza na wsiach i w miasteczkach - tam uwielbiają Łukaszenkę - bo to "swój chłop, kołchoźny".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obawiam się że Łukaszenka znowu zafałszuje wybory .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.