Facebook Google+ Twitter

Wybory prezydenckie. W Przasnyszu zginęło 796 kart do głosowania

W niedzielę wyborczą, o godz. 16.30, komisja wyborcza z jednego z lokali wyborczych w Przasnyszu zorientowała się, że brakuje kart do głosowania. Komisji zostało tylko 50 czystych kart, a wybory miały skończyć się dopiero za trzy i pół godziny.

Fot. ilustracyjna / Fot. MALGORZATA GENCA / POLSKAPRESSEProtokół, który został spisany przy przeliczaniu głosów, wyraźnie pokazuje braki. Komisja otrzymała 1980 kart, z czego wyborcom wydała 1058. Pozostało 126 niewykorzystanych. Z przeliczeń wynika, że brakuje dokładnie 796 kart. Wszyscy są zaskoczeni zaistniałą sytuacją, ale nikt nie potrafi wyjaśnić tej pomyłki.

Co jest zatem przyczyną tajemniczego zniknięcie?

"Podejrzewam, że komisja nie dopełniła pewnych czynności, a mianowicie nie przeliczyła tych kart dokładnie, kiedy powinna przeliczyć (przed otwarciem lokalu wyborczego - red.)" - mówi w rozmowie z TVN24.pl Krzysztof Wawro z Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Płocku.

Według jego wyjaśnień, komisja otrzymała mniej kart niż powinna i to było przyczyną nieporozumienia. Nie zmienia to jednak faktu, że liczba kart bardzo się zmieniła.

Brak kart nie ma wpływu na wyniki wyborów. W urnie znalazło się dokładnie 1058 kart - tyle ile zostało wydanych wyborcom.

To nie jedyny "cud nad urną". W Brukseli, w tamtejszym lokalu komisji wyborczej, w urnie przybyło - nie wiadomo skąd - 98 kart do głosowania.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 25.06.2010 20:09

Karty to pikuś. Teraz Światowidowi - Komorowskiemu przybyła jedna twarz. Jeśli Kaczyński miał być dwulicowy, to ile lic ma Pan Marszałek?... Oto jest pytanie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo, trochę mojej złośliwości, proszę nie odczytywać jako sugestię oszustwa przy urnie.
Jednak mam prośbę o wyjaśnienie w jaki sposób wrzucenie kart z głosami na Komorowskiego (Światowida?) mogło pomóc jego konkurentowi? To wbrew matematyce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Janie - że wygrał Komorowski, nie oznacza, że jego druzyna dorzuciła kart. Równie dobrze ktoś mógł dorzucić na Kaczyńskiego, z nadzieją, że to on wyjdzie na plus. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Brukseli cud był rzeczywiście większy. Oczywiście w rzeczonym okręgu wygrał Komorowski. Drużyna Fair Play PO działa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

j.w. swoją drogą ciekawe co jeśli przyszedłbym do komisji zagłosować, a tu karty dla mnie nie ma...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdzieś tam było kart za dużo, więc się wyrównało;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cuda na kilka szt. zawsze będą ale na setki to już bardzo dziwne. Czy jakaś kara spotka członków tej komisji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No proszę,a w Brukseli wrzucili więcej niż mieli na stanie. Ciekawe gdzie jeszcze brakowało albo było za dużo. Zapodawajcie szybko. Może się okaże,że II tura nie będzie potrzebna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby to tylko było ,tak ,że to tylko przeoczenie .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.