Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28443 miejsce

Wybory prezydenckie w USA. 6 listopada zmierzą się Obama i Romney

6 listopada 2012 roku odbędą się wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Pojedynek stoczą obecny prezydent Barack Obama oraz jego republikański rywal Mitt Romney.

Jak się okazuje, walka obu kandydatów jest niezwykle wyrównana. Romney podczas kampanii wyborczej zarzucał obecnemu prezydentowi że podczas swojej 4 letniej kadencji zawiódł w wielu kwestiach m.in. wzrósł wskaźnik bezrobocia (7,9 procent), podwoił deficyt budżetowy (fakty.interia.pl).

Podczas ostatniej debaty telewizyjnej, która odbyła się w poniedziałek wieczorem w Boca Raton na Florydzie według sondażu CNN wygrał Obama.

Jak piszą „Fakty” głównym tematem debaty był Bliski Wschód. Barack Obama zapewnił, że dopóki on jest prezydentem, Izrael może liczyć na pełne wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych, które "będą stały przy nim" jeśli zostanie zaatakowany. Z kolei Mitt Romney zarzucił Obamie, że przez okres jego prezydentury Iran jest "o cztery lata bliżej" bomby jądrowej. Określił także ten kraj jako największe zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych (fakty.interia.pl).

Gazeta Wyborcza donosi, że druga kadencja Obamy wisi na włosku. Wprawdzie Mitt Romney zrównał się w sondażach z Barackiem Obamą, ale eksperci i Amerykanie jakby w to nie wierzyli (gazeta wyborcza.pl). Według strony Intrade.com na której obstawia się wybory polityczne, Obama wygrywa w 67%, Romney - 33% (www.intrade.com).

Biorąc pod uwagę główne przesłanki czyli to, że Romney pnie się w górę od kilku tygodni, republikanie są bardziej zmotywowani do wyborów oraz to, że kandydat republikanów osiąga wyraźną przewagę wśród wyborców niezależnych, jego zwycięstwo jest bliższe.

Jak przewiduje ekspert systemu politycznego USA prof. Jeremy Mayer, 7 listopada rano możemy obudzić się wciąż nie znając nazwiska nowego prezydenta USA. Jeżeli wyniki w kilku stanach będą budzić wątpliwości, to oznacza kilku miesięczną batalię w sądach, donoszą „Fakty”.

Gdyby okazało się, że obaj kandydaci zdobędą tę samo liczbę głosów elektorskich, co zdarzyło się dwukrotnie w historii prezydenckich wyborów, wówczas, jak przewiduje konstytucja, prezydenta USA wybiera Izba Reprezentantów, a wiceprezydenta Senat. (fakty.interia.pl).

6 listopada czeka Amerykanów ważny dzień, w którym będą musieli opowiedzieć się po jednej ze stron. Która z nich okaże się zwycięska, dowiemy się 7 listopada.

Kogo wybraliby Polacy?
Poniżej jest zamieszczony link z możliwością zagłosowania. Zapraszam do oddania swojego głosu na wybranego kandydata.

Anna Dzikowska

wybory prezydenckie w USA

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Proszę bardzo:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Aniu, aż prosi się o zamieszczenie możliwości do zagłosowania. Bo ciekawi mnie, jak zagłosowaliby Polacy. Tutaj, na W24.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.