Facebook Google+ Twitter

Wybory prezydenckie we Francji już za miesiąc

Powoli rozpoczyna się wyścig o fotel prezydencki we Francji. Według sondaży największe szanse na to stanowisko mają Nicolas Sarkozy, Ségolène Royal oraz François Bayrou.

Prezydent Francji Jacques Chirac i idący za nim minister spraw wewnętrznych Nicolas Sarkozy (P). Chirac wyraził 21 marca 2007 roku swoje poparcie dla kandydującego w wyborach prezydenckich we Francji Sarkozy'ego. Fot. PAP/EPA/Maya VidonJuż 22 kwietnia będzie miała miejsce pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji. Zajmujący tę pozycję od 12 lat Jacques Chirac ogłosił swoją rezygnację w wyścigu o fotel prezydencki. Dał tym samym szanse na to miejsce jednemu z dwunastu kandydatów. Obecnie przeprowadzone sondaże wyłoniły trójkę faworytów. Są nimi Nicolas Sarkozy – aktualny minister spraw wewnętrznych, Ségolène Royal – kandydatka francuskiej Partii Socjalistycznej oraz François Bayrou – polityk stojący na czele Unii na rzecz Demokracji Francuskiej. Początek oficjalnej kampanii już 9 Kwietnia.

Koniec rządów starej generacji

Wybory te są szansą na poważną zmianę w polityce francuskiej. Konserwatywny Chirac to przedstawiciel starej generacji, inspirowanej jeszcze działalnością Charlesa de Gaulla. Kandydatami na jego miejsce są natomiast osoby młode, urodzone już po II wojnie światowej. Oznaką zmian jest również udział aż czterech kobiet w tym wyścigu, z tego jedna może aktualnie liczyć nawet na 25 proc. głosów.

Jacques Chirac jest politykiem już od czterech dekad, dlatego też jego odejście ze sceny politycznej może mieć duży wpływ na zmianę sytuacji wewnętrznej i zagranicznej kraju. Kwestia ta jest wyjątkowo mało poruszana w Polsce, ja warto pamiętać, że Francja jest jednym z najsilniejszych członków Unii Europejskiej. Chirac jako jeden z pierwszych wyraził swój sprzeciw wobec wojny z terroryzmem prowadzonej przez Stany Zjednoczone w Iraku. Tym samym nastąpiło ochłodzenie stosunków z innymi państwami europejskimi biorącymi w niej udział, w tym także z Polską. To właśnie wtedy wypowiedział on słynne zdanie, które wywołało wśród Polaków oburzenie: „Stracili okazję, by siedzieć cicho”.

Przez samych Francuzów, Chirac jest obecnie uznawany za jednego z najgorszych prezydentów w historii. Rezygnacja z udziału z kolejnych wyborach jest wręcz wiązana z obawą o jego kompromitującej porażce. To podczas jego prezydentury zanotowano pogorszenie w sytuacji gospodarczej i społecznej (np. ubiegłoroczne zamieszki młodzieży). To również Francja przyczyniła się do odrzucenia traktatu konstytucyjnego Unii Europejskiej poprzez przegrane referendum. Jego następcy deklarują radykalne zmiany w polityce państwa. Nigdy nie wiadomo jednak na ile przejmujące hasła wyborcze sprawdzą się w rzeczywistości.

Obietnice zmian

Francja jest obecnie zadłużona na około 1200 mld euro, co stanowi ponad 65 proc. Produktu Krajowego Brutto. Nic więc dziwnego, że kwestie ekonomiczne stanowią najważniejszy temat tegorocznych wyborów. Nicolas Sarkozy zapowiada istną rewolucję w systemie ekonomicznym. Pragnie przywrócenia wartości pracy, a co za tym idzie wyższych płac i niższych podatków. Natomiast kandydatka Partii Socjalistycznej Ségolène Royal zainaugurowała swoją kampanię wyborczą, przedstawiając aż sto propozycji zmian. W jej programie przewidywane są m.in. podwyżki emerytur i płacy minimalnej.

Wyrównane szanse

Według najświeższych sondaży to przedstawiciel prawicy Nicolas Sarkozy cieszy się 26 proc. poparciem opinii publicznej. Nawet odchodzący prezydent zadeklarował niedawno, że zagłosuje właśnie na tego kandydata. Nie odstępuje mu jednak kroku lewicowa Royal, która ma ambicje, aby zostać pierwszym Prezydentem – kobietą w historii tego kraju. Obecnie może ona liczyć na 25 proc. głosów według sondażu instytutu IFOP. Z dużym zaskoczeniem dla niektórych został przyjęty również nagły skok poparcia dla centrysty François Bayrou, którego popularność systematycznie rośnie.

Sondaże jednak nie są w stanie określić, jaki będzie rezultat pierwszej tury wyborów i jaki będzie wynik ostateczny. Niewątpliwie jednak Francje czekają zmiany. A jakiekolwiek zmiany w tej części Europy mają wpływ na politykę Unii Europejskiej. Warto zatem bliżej przyjrzeć się temu wyścigowi, bo zapowiada się bardzo ciekawa walka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Sarkozy znany jest z negatywnego stosunku do środowisk imigranckich. Zasłynął jako konserwatywny
minister spraw wewnętrznych który nie szczędził podtekstami rasistowskimi w stosunku do Imigrantów z krajów Arabskich i Afrykańskich nie należy lecz zapominać że to byłe kolonie Francji która sprowadzała setki tysięcy "taniej siły roboczej" by odbudować kraj po wojnie , nie można również zapomnieć że cały dywizjon francuski walczący pod Monte Cassino składał sie z Algierczyków.Sarkozy z racji pochodzenia żydowskiego
i bardzo negatywnego stosunku do imigrantów nie cieszy się najlepszą popularności wśród tej społeczności.Francja wyizolowała społeczność imigrantów umieszczając ich w
biednych dzielnicach -gettach w
większości są to teraz ludzie bez wykształcenia utrzymujący się z zasiłków socjalnych stanowiąc duży ciężar dla państwa Francuskiego.Osobiście uważam że Sarkozy zbyt negatywnie podchodzi do całej sprawy, nie powinien prowokować i izolować imigrantów a
pomóc im się wydostać z beznadziejnej sytuacji poprzez usunięcie zasiłków i promowania , budowania szkół , pomagać w znalezieniu pracy by przyszłe pokolenie imigranckie mogło mieć dużo lepsze perspektywy życiowe niż handel narkotykami czy tworzeniem gangów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ukradłaś mi temat sprzed nosa :P Żartuje, jeszcze nie zacząłem. Plus :)
Sarkozy wygra.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.