Warszawa jest dynamicznie rozwijającą się europejską metropolią. Potrzebujemy więc polityki,
która pozwoli włączyć mieszkańców do tego procesu, a to jeszcze bardziej będzie służyło rozwojowi naszego miasta.
Warszawa jest dynamicznie rozwijającą się europejską Metropolią. Potrzebujemy więc polityki,
która pozwoli włączyć mieszkańców do tego procesu, a to jeszcze bardziej będzie służyło rozwojowi naszego miasta. Wydarzenia, których jesteśmy świadkami, wywołują zaniepokojenie obywateli. Miasto Warszawa znajduje się w fazie burzliwego rozwoju gospodarczego. Jej mieszkańcy widzą i przeżywają te zmiany. Nie zawsze jednak są włączeni do uczestnictwa w tych procesach. Część obywateli jest wykluczona z partycypowania w wynikach rozwoju gospodarczego. Dlatego my w Komitecie Wyborczym Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej chcemy ich uczestnictwa. Chcemy,aby mieszkańcy Warszawy mieli udział w gospodarczym rozwoju i sukcesie naszego miasta.
Podstawową i konkretną rzeczą, którą musimy zmienić to stosunek władzy do Obywatela. Jest lekceważący i czyni Obywatela zahukanym i zagubionym. Tymczasem kompetentny i życzliwy urzędnik powinien czuwać nad tym, aby Obywatel nie poniósł szkody wskutek braku informacji. Dlatego mniej zamożni Obywatele powinni mieć prawo do bezpłatnej pomocy prawnej, co w państwach Europy Zachodniej zapewniają właśnie gminy. W zasadzie nie powinno być w ogóle procesów władza-obywatele. W takich sporach powinno dochodzić do ugody. Ale musi do tego być dobra wola silniejszego, czyli władzy – miasta, gminy, czy instytucji.
Ja prowadziłam sprawę mieszkańców trzydziestu kilku bloków pod Hutą. Ludziom groziła eksmisja, bo ich mieszkania zostały wprowadzone w aporcie do spółki polsko-włoskiej.
Obyło się bez procesu, dzięki właściwej postawie ówczesnego Burmistrza Menesa, który wykazał się zrozumieniem dla problemów kilku tysięcy rodzin hutniczych. Parlament to wykorzystał i wprowadził ustawę, by nie było takich sytuacji z mieszkaniami zakładowymi. Niektórzy prawnicy nie chcą reprezentować interesów klienta, który walczy z urzędem i jest w sporze z władzą. A przecież w demokratycznym państwie Obywatel nie powinien bać się władzy.
Jako europejski ekspert prawa mieszkaniowego chciałabym zmiany polityki mieszkaniowej miasta. Bardzo krytycznie oceniam bowiem dotychczasową politykę miasta i Państwa, która doprowadziła do pogłębienia kryzysu mieszkaniowego. Miasto nie wykorzystuje nawet tych możliwości, jakie stwarza ustawa o ochronie praw lokatorów, umożliwiająca zawieranie umów z prywatnymi właścicielami (deweloperami), aby wynajmowane od nich mieszkania udostępniać uboższym mieszkańcom.