Pozycja materiału w rankingach:
Państwowa Komisja Wyborcza podała ostateczne wyniki wyborów samorządowych. W wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów miast frekwencja wyniosła 47,32 proc., a do sejmików 46,32 proc. W sejmikach wygrywa PO - 31,43 proc. Drugi jest PiS - 23,07 proc. Platforma wygrała także wybory do rad gmin i powiatów.
Zobacz także:
Artykuły
(775)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jan Piotr Ziółkowski 26.11.2010 14:31
Zaryzykowałbym stwierdzenie, że wyborcy PO są bardziej (nomen omen) obywatelscy i stąd tak słaby wynik Platformersów (ich elektorat woli małe ugrupowania działające w skali gminy i powiatu). Mogę się mylić, ale tak to dla mnie wygląda.
Jan Piotr Ziółkowski 26.11.2010 14:28
Aha, i uważam wszelkie rozmowy o tym, która partia ile straciła za bezsensowne - te wybory mają zupełnie inny charakter właśnie z uwagi na lokalne komitety wyborcze, które może nie deformują proporcji (można powiedzieć o ile PO jest silniejsze od PiS), ale już całkiem uniemożliwiają stwierdzenie, kto stracił jaką część elektoratu! Ludzie NIE głosują PRZECIW PO albo PiS tylko raczej ZA LOKALNYMI.
Jan Piotr Ziółkowski 26.11.2010 14:23
Dlaczego nikt nie uwzględnia zwycięstwa lokalnych komitetów? Żadna jednostka administracyjna nie jest pokolorowana na szaro! W bardzo wielu powiatach, gminach to one wzięły większość, a partie polityczne mogły się tylko oblizać.
Piotr Wierzbicki 23.11.2010 23:09
Dlaczego PO dąży do maksymalnego zadłużania państwa?
karol 23.11.2010 00:01
prawda jest taka: PO przegrało z kretesem. Bo elektorat tej partii jest "zwarty, gotowy, zawsze głosuje". A tu mamy jasną sytuację: niecałe 50 proc. Polaków wzięło udział w głosowaniu, a z tego tylko nieco ponad 30 proc. zagłosowało na PO. Czyli tylko ok. 15 proc. Polaków popiera PO... Kiepsko, jak na zmasowaną kampanię propagandową we wszystkich mediach. No i jak zauważyli przedmówcy: sondaże dawały dużo, dużo więcej. Miał być spektakularny sukces i samodzielne rządy w sejmikach, a wyszły rządy mniejszości, która będzie podpierać się koalicjami.
A jeśli chodzi o PiS: tu sytuacja jest złożona. Widać, że wojna na górze zaszkodziła. Ale na ile - i czy tylko na tyle - nie wiadomo do końca. Bo ludzie często głosowali na lokalnych działaczy, których znają. W tej sytuacji - nie głosowali ani za PiS, ani frakcją buntowników. Głosowali po prostu na konkretnych ludzi , których znają, zwłaszcza w małych miejscowościach.
myNaród 22.11.2010 22:37
mam zmienne IP i troszke czerwonych Panu nastukałem ale chyba sie Pan nie gniewa
wkurza mnie że PiS tak cieniutko wypada i musiałem odreagować
następnym razem nastukam Panu zielonych
myNaród 22.11.2010 21:17
panie Norbert Sadowski Dzisiaj 17:24. dlaczego ma pan tak dużo kciuków w glebę. czyżby ględził pan od rzecze. jeżeli myśli pan inaczej, może się pan dalej okłamywać
Norbert Sadowski 22.11.2010 17:24
dzisiaj rano w radiuZet wywiad M. Olejnik z politologiem prof. Radosławem Markowski:
"Radosław Markowski: Koniec Platformy, tylko kilka miesięcy różnicy, w wyborach prezydenckich frekwencja 54 proc., Jarosław Kaczyński w pierwszej turze, bo to jest przybliżenie tyle ile PiS może mieć 36, co w przeliczeniu na prawdziwe głosy jest mniej więcej 19 proc., teraz przy 44 proc. frekwencji 23 proc., jakie wygląda...
Monika Olejnik: Najnowsze, tak.
Radosław Markowski: To jest 10 proc. poparcia, ten człowiek i jego partia stracili prawie połowę swojego elektoratu z wyborów pierwszej tury wyborów prezydenckich, kropka. To, że prezesowi uda się wmówić swoim wyborcom, że to sukces, to ja nie mam wątpliwości, natomiast każdy, kto jakąś taką fragmentaryczną matematykę z klasy pierwszej, drugiej posiadł może sobie to przeliczyć i zobaczyć, co się tak naprawdę stało."
Link do całego wywiadu http://www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/prof.-Radoslaw-Markowski
prezes stracił połowę elektoratu, ale okłamujcie się dalej PiS-owcy jest dobrze Jarek prowadzi do zwycięstwa :))
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)