Facebook Google+ Twitter

Wybory samorządowe. Po co?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-12-06 11:47

Refleksja na wybory od wyborcy. Wybory samorządowe. Właściwie po co? Kto będzie nas reprezentował?

Wybór nowej władzy wiąże się z pobożnym życzeniem zmian na lepsze. Potencjalny wyborca chciałby, aby jego interesy były reprezentowane szczególnie (najskuteczniej). Generalnie jest to i tak podyktowane możliwościami finansowymi gminy, powiatu, województwa (przede wszystkim) oraz w dalszej mierze aktywnością wybieranych władz.

Dlatego nie łudźmy się - liczba i zakres inwestycji zależy od możliwości finansowych wyżej wskazanych. Nikt odpowiedzialny nie będzie obiecywał rzeczy niemożliwych. Deklaracje typu pobożnych życzeń prędzej czy później zostaną odkryte i zostanie po nich delikatnie mówiąc niesmak (absmak ?).

Decydujące znaczenie w wyborze ma świadomość możliwości wybieranego oraz jego potencjalne przygotowanie do wykorzystania środków na rynku lokalnej gospodarki, subwencji oraz pomysłów na rozwój w oparciu o zasoby regionu. Wszystko inne jest mitem i grą wyliczoną na przejęcie władzy. Każdy odpowiedzialny kandydat winien przedstawić swój plan w oparciu o dostępne dokumenty i informacje.

Śmieszy mnie ponuro kandydat do fotela (obojętnie jakiego szczebla), który nie zna problematyki ekonomii danego środowiska (świadomość zobowiązań oraz możliwości ich pokrycia). U władzy nie może znaleźć się ktoś, kto nie "zaszczycił" swoją obecnością chociaż kilku posiedzeń (komisji, obrad etc.) dotychczasowych władz.

Osobnicy żerujący na potrzebach środowiska, składający deklaracje bez pokrycia nie powinni zostać wybrani. Dlaczego więc do władzy dochodzą Ci niewłaściwi ? Otóż przede wszystkim z małej aktywności wyborców. Jest to podyktowane małą wiarą w zmianę na lepsze, słabą znajomością kandydatów oraz ogólną niechęcią do zaprezentowania postawy obywatelskiej.

Zmiana sposobu myślenia wyborców, ma kolosalne znaczenie dla jakości wyborów. Brak moralnego prawa do krytyki tak wybranej władzy powinni mieć Ci wszyscy , którzy nie przejawili stosownej aktywności (udziału w głosowaniu). Biadolenie na jakość i styl rządzenia jako cechą niezadowolonego wyborcy jest dla tej grupy nieusprawiedliwiona.

Patrzmy więc na ręce i wybierajmy najlepszych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 10.12.2010 00:20

Nie znałem wcześniej artykułu p. Mosiczuka - chętnie się zapoznałem. Podzielam większość wyrażonych tam poglądów. Co do zainteresowania tematyką - sądzę, że dla wielu osób hasło WYBORY kojarzy się z "partyjniactwem", nachalną i zakłamaną reklamą "brudnej polityki" , nie mającej wiele wspólnego z interesem ogółu ( przeważnie trudnego do określenia ).
Edukacja i pogłębianie świadomości w tej materii może dać efekty pod warunkiem, że "owieczki" zdecydują się aby nie dopuścić do władzy BARANÓW.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny / zamierzony czy nie / "nawiąz" do art. Ireneusza Mosiczuka pt." Kto kogo ciągnie do góry w społecznej aprobacie?". Zastanawiające jest za to nikłe zainteresowanie tematyką obu artykułów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.