Facebook Google+ Twitter

Wybory w Albanii. Na razie pobicia, groźby, czyli wyborcza codzienność

Wybory w Albanii to męska walka bez pardonu. Również tegoroczne, palamentarne nie zapowiadają się łagodnie. Dziś policja odnotowała napad z bronią w ręku, pobicie i zastraszenie członków komisji wyborczych związanych z opozycją.

Tirana, Wieża Zegarowa pomiędzy budynkami rządowymi. Centrum miasta. / Fot. Natalia ŻabaAlbania wybiera nowy parlament
Z OSTATNIEJ CHWILI: WYBORY W ALBANII: SĄ OFIARY
Już w niedzielę przez 12 godzin, od 7 rano, Albańczycy będą wybierać nowy parlament. W stan gotowości postawiono 6200 funkcjonariuszy policji, w razie potrzeby przygotowane do akcji zostały również helikoptery wojskowe. Na wybory parlamentarne do Albanii przybyło także 8153 obserwatorow z ponad 40 państw.

O 140 miejsc w Parlamencie walczyć będzie 66 partii politycznych z czego dwie tradycyjnie nieprzyjacielskie - Partia Socjalistów, której Edi Rama, a także Partia Demokratyczna, której od lat niekwestionowanym liderem jest obecny premier Albanii, Sali Berisha.

Wybory w Albanii mają skomplikowaną i trudną tradycję, gdyż zazwyczaj odbywały się pod znakiem bezpardonowej walki o władzę.

W trakcie poprzednich wyborów parlamentarnych w Albanii, które miały miejsce w 2009 roku, OSCE/ODHIR (Office for Democratic Institutions and Human Rights) odnotował szereg rażących nieprawidłowości zarówno w trakcie trwania kampanii wyborczej, jak i podczas samych wyborów.

Zwolnienie z pracy na tle politycznym, wydalenie z uczelni, pobicia, zastraszenia, falsyfikowanie dokumentów osobistych w / Fot. EPA/MALTON DIBRA celu zdobycia większej ilości głosów na listach wyborczych, użycie przemocy, wykorzystywanie przedsięwzięć państwowych w ramach marketingu wyborczego - to tylko niektóre z przykładów na sposoby walki o głosy wyborców.

W chwili obecnej zarówno media, jak i partie polityczne, respektują trwanie ciszy przedwyborczej, jednakże atmosfera jest niezwykle napięta.

Oczekuje się wielu manipulacji ze strony władającej obecnie Partii Demokratycznej. Nieoficjalnie mówi się o falsyfikacji kilku tysięcy dowodów osobistych, kupowaniu głosów, manipulowania wyborcami.

Z powodu wielu nieprawidłowości nie udało się wdrożyć programu elektronicznej weryfikacji dowodów tożsamości - co znacznie ułatwiłoby kontrolowanie przebiegu wyborów - Partia Socjalistów winą za tą nieprawidłowość obarcza szefa Centralnej Komisji Wyborczej. Opozycja oskarża również 4 członków Centralnej Komisji Wyborczej o malwersacje i nadużycia, a także o spowodowanie strat w skarbie państwa rzędu 3,4 miliona euro.

Wg ostatnich, również nieoficjalnych wieści, oczekuje się przybycia wielu mieszkańców Kosowa, którzy będą posługiwać się albańskimi paszportami (Albańczycy z Kosowa w Albanii traktowani są jak obcokrajowcy - by przejechać granice mogą posługiwać się dowodami osobistymi, jednakże nie posiadają praw wyborczych w Albanii) i głosować na Partię Demokratyczną.

Przewidywania

Sali Berisha pełni funkcję Premiera Albanii od 2005, wybory w 2009r., które przedłużyły władzę Partii Demokratycznej o kolejną kadencję były zmanipulowane, jeśli sytuacja się powtórzy w Albanii nie będzie spokoju - mówi mój rozmówca.

W związku z trudną sytuacją wyborczą apele o umożliwienie demokratycznych wyborów mieszkańcom Albanii wystosowali Stefan Fule (obecny komisarz ds. rozszerzenia i polityki sąsiedzkie w Komisji Europejskiej), a także baronowa Cathene Ashton podkreślając, iż państwo, aspirujące na kandydata do UE, musi wykazać się demokratyczną dojrzałością.

OSCE (Organization fo Security and Co-operation in Europe) zapowiedziało konferencję prasową podsumowującą przebieg wyborów w poniedziałek.

Istnieje nadzieja, że najpóźniej do wtorku otrzymamy pełne rezultaty głosowania.

A zatem czekamy...
Wybory w Albanii: są ranni
Współpraca Ben Andoni

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Mogłby pan rozwinąć nieco myśl?

Komentarz został ukrytyrozwiń

( cytuje) Zwolnienie z pracy na tle politycznym, wydalenie z uczelni, pobicia, zastraszenia, falsyfikowanie dokumentów osobistych w / Fot. EPA/MALTON DIBRA celu zdobycia większej ilości głosów na listach wyborczych, użycie przemocy, wykorzystywanie przedsięwzięć państwowych w ramach marketingu wyborczego - to tylko niektóre z przykładów na sposoby walki o głosy wyborców. A skad my to znamy? Czyzby to byly wybory w Austrii, Grecji, Cypr, Rumunii, Wegrzecvh i Czech?

Czytaj wiecej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.