Facebook Google+ Twitter

Wybory w Albanii nie były spokojne. Strzelaniny, liczne incydenty

Tirana wyglądała wczoraj jak na zdjęciu - czyli jakby nic specjalnego się nie działo, tymczasem wybory parlamentarne były przyczyną wielu incydentów, które trudno policzyć, podobnie jak głosy oddane przez wyborców.

Sonda

Biorąc pod uwagę trudną przeszłość Albanii czy uważacie, że państwo zdało "egzamin z demokracji"?

"W" jak wybory, władza i walka...

Liczne incydenty, które zostały odnotowane podczas dzisiejszego głosowania bardziej przypominają stan wojenny niż wybory parlamentarne.  / Fot. Natalia ŻabaW Albanii było niespokojnie od wczesnych godzin rannych. Przed godziną 7 rano we Vlorze (południowa Albania) eksplodował ładunek wybuchowy podłożony pod samochód, którego właścicielem jest sekretarz Partii Socjalistycznej w okręgu Vlora. Wcześniej w godzinach nocnych nieznani sprawcy uszkodzili również pojazd należący do miejscowego prokuratora. W incydentach tych żadna osoba nie odniosła obrażeń.

Wydarzenie, które komentowały wszystkie media zagraniczne, to strzelanina w miejscowości Laçi (45 km na północy-zachód od Tirany) w wyniku której sympatyk opozycji Gjon Gjoni (53 lata) stracił życie, zaś kandydat na posła po stronie Partii Demokratycznej został ranny.

Rażące nieprawidłowości były zauważane jak Albania długa i szeroka. W niektórych punktach wyborczych zauważono niedostateczną ilość kart do głosowania, nieopieczętowane listy wyborcze, lub też brak pieczątek dla Komisji Wyborczej. W wielu miejscowościach odnotowano brak poszanowania tajności wyborów, próby fotografowania kart wyborczych, próby głosowania przy pomocy budzących wątpliwość dokumentów tożsamości lub bez żadnego dokumentu poświadczającego tożsamość. Wyborcy usiłowali również grupowo oddawać głosy – miało to miejsce szczególnie wśród mniejszości romskiej, a także w niewielkich punktach wyborczych. Kilku dziennikarzy i operatorów zostało pobitych, odnotowano również przypadek fizycznego napadu na obserwatora, który usiłował pomóc oddać głos osobie niewidomej. Media informowały również o przypadkach dymisji członków Komisji Wyborczej z powodu kryminalnej przeszłości, kilka punktów wyborczych musiało przerywać swoją pracę z powodu różnych, drobniejszych nieprawidłowości (głosowania grupowe, niewystarczająca ilość kart do głosowania itp). Odnotowano również przypadek próby złożenia podpisów w imieniu wyborców przez członka komisji wyb. w Sarandzie. Klasycznie zaobserwowano również próby przekupstwa, kupowania głosów, zastraszenia itp.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.