Facebook Google+ Twitter

Wybory w Iraku rozstrzygnięte?

Wbrew początkowym wynikom i przedwyborczym sondażom, w Iraku wygrał będący dotychczas w opozycji blok Iraqiyya. Koalicja premiera Nuri al-Malikiego przegrała jedynie o włos i domaga się zbadania legalności niektórych mandatów.

Iyad Allawi / Fot. Domena PublicznaW nowym, 325 osobowym parlamencie, zwycięska Iraqiyya Iyada Allawiego będzie miała 91 mandatów. Drugą siłą jest koalicja dotychczasowego premiera, która wywalczyła o dwa miejsca mniej. Jest to zaskoczenie o tyle, że Koalicja Państwa Prawa al-Malikiego podczas publikacji cząstkowych wyników wydawała się prowadzić, chociaż z dnia na dzień jej przewaga malała. Także przedwyborcze sondaże dawały jej aż ośmioprocentową przewagę nad listą, którą ostatecznie poparło o 0,11 proc. wyborców więcej.

Trzecie miejsce, z 70 miejscami w parlamencie, zajęła szyicka koalicja, Narodowy Sojusz Iracki, oskarżana o niejasne związki z Iranem. Jego trzon stanowią partie religijne, między innymi Najwyższa Rada Islamska w Iraku, do niedawna nazywająca się „rewolucyjną”. Sojusz ten jest także związany ze środowiskiem Muqtady as-Sadra. Czwarte, liczące się miejsce zajął Sojusz Kurdyjski, wspólna lista partii z Kurdystanu, zdobywając 43 mandaty.

Wyniki te zostały ogłoszone w piątek, po przeliczeniu wszystkich oddanych głosów. Nie ma jednak stuprocentowej pewności, że parlament będzie miał właśnie taki kształt, ponieważ wyniki głosowania musi jeszcze zatwierdzić Sąd Najwyższy. Będzie się on musiał z pewnością przyjrzeć zarzutom stawianym przez al-Malikiego. Na konferencji prasowej, zorganizowanej zaraz po ogłoszeniu wyników, urzędujący premier stwierdził, że podane wyniki nie są tymi, których spodziewałoby się ani społeczeństwo irackie, ani uczestniczące w wyborach podmioty polityczne. Dodał, że taki rezultat, jako efekt manipulacji, nie może być przez nikogo akceptowany.

Al-Maliki stwierdził, że nie można jeszcze mówić o ostatecznym wyniku wyborów i ewentualnych koalicjach, ponieważ nie było czasu, aby zbadać przeszłość wszystkich zwycięzców. Według niego, w parlamencie znalazły się osoby zamieszane w terroryzm, byli więźniowie oraz politycy związani z nielegalną partią Baath. Ci ostatni, zgodnie z ordynacją wyborczą, mieli nie być dopuszczeni do udziału w wyborach, przez co wiele osób, głównie z listy Iraqiyi, musiało zostać skreślonych z list wyborczych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.