Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30958 miejsce

Wybory w Korei Północnej: Frekwencja 99,97 proc. i brak niespodzianek

W Korei Północnej przeprowadzono wczoraj wybory samorządowe. Wierząc zapewnieniom władz, frekwencja osiągnęła 99,97 proc. i choć nie podano jescze oficjalnych wyników, nie należy oczekiwać niespodzianek. Wygra rządząca Partia Pracy.

Północnokoreański plakat zachęcający do udziału w lipcowych wyborach samorządowych. / Fot. DPRK/KCNA/public domainObywatele Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, rządzonej twardą ręką przez Kim Dzong Ila, wybrali wczoraj nowe władze samorządowe. Wybierano ok. 28 tys. deputowanych do lokalnych zgromadzeń ludowych, w tym władz miast i prowincji.

"Według danych udostępnionych przez Centralny Komitet Wyborczy, 99,97 procent wyborców (...) wzięło udział w wyborach do godz. 18.00" - czytamy w komunikacie na stronie północnokoreańskiej państwowej stacji telewizyjnej.

Czytaj też: Korea Północna ma drugi reaktor


W tegorocznych wyborach nie głosowali jedynie obywatele Północnej Korei przebywający za granicą, głównie pracownicy placówek dyplomatycznych komunistycznego państwa. "Ci, którzy nie byli w stanie pójść do lokali wyborczych z powodu wieku, choroby, itp. oddali swe głosy do urn przenośnych" - czytamy dalej w komunikacie KCNA.

Poza frekwencją wyborczą, władze nie podały na razie żadnych danych dotyczących wyniku wyborów. Nie należy jednak spodziewać się niespodzianek - tak jak w latach poprzednich, tak i teraz najpewniej zwycięży rządząca Partia Pracy Korei, której poparcie reżim w Phenianie przeważnie szacuje na ok. 100 proc.

Czytaj też:

Historyczny moment w dziejach Korei Północnej


Przez opinię publiczną na całym świecie, wybory w Korei Północnej uważane są tylko za formalność. Obywatele Północy co cztery lata oddają bowiem swoje głosy na funkcjonariuszy partyjnych, których już wcześniej wybrała partia.

 / Fot. Alexandermacpherson/You are free: to share – to copy, distribute and transmit the work; to remix – to adapt the work/WikiCommonsKim Dzong Il zagłosował z synem

Północnokoreańskie media odnotowały również fakt uczestnictwa w wyborach swojego "ukochanego" przywódcy Kim Dzong Ila. Miał on się osobiście stawić w jednym z punktów wyborczych w Phenianie. Wierząc oficjalnym informacjom, koreańskiemu dyktatorowi towarzyszył jego syn Kim Dzong Un, namaszczony przez ojca na swojego następcę, a tym samym na kolejnego władcę Korei Północnej.

Czytaj też: Syn Kim Dzong Ila krytykuje sukcesję


Kim Dzong Un został w zeszłym roku mianowany generałem Koreańskiej Armii Ludowej i otrzymał kilka ważnych stanowisk w partii rządzącej i administracji państwowej, w tym jedno z najważniejszych - stanowisko wiceprzewodniczącego Narodowego Komitetu Obrony, któremu przewodniczy obecnie sam Kim Dzon Il. Kim Dzong Un ma ok. 30 lat. Kształcił się m.in. w Szwajcarii, gdzie był wiernym fanem Michaela Jacksona i zachwycał się myszką Miki. Magazyn Time umieścił go w tym roku na liście 100 najbardziej wpływowych ludzi świata.

Podstawowe informacje na temat Korei Północnej. Źródło: The World Factbook, CIA, 2011; GlobalSecurity.org; ReliefWeb.int / Fot. Tomasz Osuch

Czytaj też: Zmiana władzy w Korei Północnej?


Ostatnie wiadomości na temat Korei Północnej:
Korea Północna chce współorganizować z Południem zimową olimpiadę
Korea Północna ponownie zalała Koreę Południową
Nuklearna wojna wisi na włosku? W gotowości ponad 5 tys. głowic
Kryzys niepodległego słowa. Raport "Wolność prasy 2011"
Sukces misji Starszyzny. Kim Dzong Il gotowy do wznowienia rozmów

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Gerard Stenc
  • Gerard Stenc
  • 25.07.2011 22:59

Na swiecie istnieją tylko dwie opcje-większość zwycięża,Bogaty czy satrapa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.