Pozycja materiału w rankingach:
Szwajcarzy - tak jak Polacy - wybierają dzisiaj parlament. Tam jednak obywatel może poczuć, że ma wpływ na sytuację w kraju, nawet jeśli wynik wyborów nie będzie po jego myśli.
Jedną z niewielu rzeczy, która łączy teraz w Polsce zwolenników wszystkich opcji politycznych, jest pogląd, że kampania była wyjątkowo niemerytoryczna. Wydaje się, że niemal wszyscy politycy dostosowali się do prostych reguł gry: nie przedstawiaj swojego programu, bo nikt nie zwraca na to uwagi, nie prezentuj swoich argumentów, bo nikogo nie przekonasz. Wszyscy byli skupieni na dbaniu o wizerunek swój i swojej partii i akcentowaniu jak bardzo się różnią od pozostałych. Łatwo zauważyć, że to nie jest wyłącznie polski problem. Wielu uważa, że taki stan rzeczy jest nierozerwalnie związany z demokracją.
Inną istotną sprawą jest decentralizacja. Szwajcaria podzielona jest na kantony, te na gminy. Kantony stanowią niemal mini-państwa, z własną konstytucją, parlamentem i rządem. Często większość kompetencji przekazywana jest jeszcze niżej, do gmin. I bardzo często to te jednostki, nie centralny rząd, podejmują najistotniejsze dla mieszkańców decyzje. Referenda na niższych poziomach samorządu są rozpisywane są jeszcze częściej niż ogólnokrajowe, a siłą rzeczy - im bardziej lokalne jest głosowanie, tym większą wagę ma głos każdego obywatela.Zobacz także:
Artykuły
(3)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.56)
Wiek: 31 | Miejscowość: Oslo | Kraj: Norwegia
O mnie: umiarkowanie radykalny liberał socjalistyczno-konserwatywny
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Demokracja Bezpośrednia 23.07.2011 00:11
Zapraszam do nas - chcemy wprowadzić w Polsce demokrację bezpośrednią:
http://www.demokracjabezposrednia.pl/
Dawid Kuroczko 26.10.2007 23:45
Bardzo ciekawy artykuł, duży plus. Szkoda, że przemknął bez większego echa w ferworze kampanii wyborczych...