Facebook Google+ Twitter

Wybory w USA. Tea Party pomoże Republikanom?

Dziś, tradycyjnie, w pierwszy wtorek listopada, w Stanach Zjednoczonych odbywają się wybory do Kongresu. Prognozy zapowiadają miażdżące zwycięstwo Republikanów i ich powrót do władzy. Kluczową w tym rolę ma odegrać ruch "Tea Party".

Kandydatka Republikanów do Senatu, Christine O'Donnell (L) z Delaware głosowała w Wilmington, Delaware. / Fot. EPA/MICHAEL REYNOLDSTo ma być wielka klęska Demokratów, którzy w ciągu dwóch lat swoich rządów nie zdołali wyciągnąć Ameryki z jej najgłębszego od 1929 roku kryzysu gospodarczego. Jak pokazują prognozy wyborcze, Partia Demokratyczna, która posiada obecnie pełnię władzy, może stracić kontrolę nad Izbą Reprezentantów, a nawet i nad Senatem, gdzie w tej chwili ma 60 senatorów w 100-osobowej izbie.



Jeśli Republikanie przejmą obie izby Kongresu, to oni będą mogli nadawać kurs w polityce.
W24 / Fot. W24
Republikańscy liderzy już zapowiadają zmniejszenie deficytu budżetowego i odwrócenie największej reformy przyjętej przez Demokratów, czyli reformy służby zdrowia. Możliwy jest jednak impas polityczny, jako że prezydentem nadal pozostanie Barack Obama, który posiada prawo weta.



Senator z Nevady, Harry Reid i Michelle Obama w Canyon Springs High School w Las Vegas. / Fot. EPA/Louie TraubAmerykanie są zdecydowanie niezadowoleni z obecnych rządów i sytuacji gospodarczej kraju. Bezrobocie od dawna utrzymuje się na poziomie 10 proc., zaś łączne zadłużenie USA ma w 2012 roku osiągnąć poziom 100 proc. PKB. Ostatnie badania pokazują, że aż 75 proc. Amerykanów jest niezadowolonych z kierunku, w jakim zmierza ich kraj. Jest to najwyższy odsetek odnotowany w historii tych badań.



Dzisiejsze wybory są zatem ważne i niezwykłe pod wieloma względami. Przede wszystkim ze względu na "Tea Party" (Partia Herbaciana-nazwa odwołuje się do Boston Tea Party, czyli "bostońskiej herbatki"), czyli oddolny, antyestablishmentowy ruch obywatelski postulujący "powrót do korzeni" Stanów, a więc niskich podatków i restrykcyjnej polityki fiskalnej oraz ograniczenia władzy państwa. Ruch ten, którego jednym z liderów jest Sarah Palin i który działa od stycznia 2009 roku, zdobył ogromną popularność wśród Amerykanów i doprowadził do wewnętrznej rewolucji w Partii Republikańskiej.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Osse
  • Osse
  • 04.11.2010 22:32

Nie, pani Grażyno. Jeśli ktoś jest finansowany przez korporacje, to Republikanie i Demokraci.
Nie Tea Party. Bo ona, jest za zaciskaniem pasa, skończenim z dotacjami dla molochów i zniesieniem bzdurnych koncesji i przepisów. Co jest korporacjom, wybitnie nie na rękę bo sporą konkurencję tworzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kożmiński
  • Roman Kożmiński
  • 03.11.2010 12:24

Amerykanie mają pomału dość Obamy - Obama to tylko słowa ,słowa....słowa. Tak jak u nas z Tuskiem ...słowa, słowa, słowa.....,a cudu Tuska nad Wisłą nie widać!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
grazyna kosinska
  • grazyna kosinska
  • 03.11.2010 07:54

Socjalizm w Usa ? ktokolwiek by to napisal jest delikatnie piszac ignorantem.
Tea Party jest sterowana i finansowana przez olbrzymy korporacji nie przez zwyklych obywateli.
Gdy rozum spi>>>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, mam jeden kompleks : internetowych idiotów. Mam do nich słabość, zwracam im uwagę, muszę z tym żyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tymoteusz Haj
  • Tymoteusz Haj
  • 03.11.2010 00:22

Pan, Panie Zaj tu wszystkich od nierobów wyzywasz, a sam chyba zbyt wiele w życiu nie robisz nie licząc ciągłego przesiadywania w internecie i wyszukiwania osób na których próbujesz Pan leczyć swoje kompleksy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najbardziej czarny prezydent jest najbardziej czerwony.
Podlizywanie się wyborcom ze slamsów przyniosło opłakany efekt. Można wygrać wybory i przegrać ojczyznę. Nieroby obietnicami można zmusić do pójścia na głosowanie, ale nie do podjęcia pracy. To koniec Obamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michal Adamczyk
  • Michal Adamczyk
  • 02.11.2010 18:38

Amerykanie zostali uspieni stu letnim niemal wplywem " progresywizmu" Tak jak ladnie ten termin brzmi/ ktoz jest przeciwko postepowi?/, to jest on niczym innym jak wprowadzaniem socjalizmu do systemu politycznego USA kuchennymi drzwiami. Stworzyl on struktury, podwaliny pod system w ktorym wiekszosc spoleczenstwa zostaje uzalezniona od rzadowego "garnuszka" poprzez sustem rozbudowanych swiadczen spolecznych, cedujac tym samym wladze w rece " klasy rzadzacej/reprezantow ludu".
Czyz nie kojarzy sie to z czyms ? Niestety Amerykanie nie rozwineli "antygenow politycznych" przeciwko takim chorobom i brna w ten zgubny eksperyment jak stado lemingow.
Tea Party wysmiewana na rozne sposoby a to za prostackosc, a to za watpliwa jakosc jej przywodcow, wstecznictwo czy w ogole bezsensownosc jej istnienia w obliczu konkurencji z dwoma wszechmocnymi partiami, w istocie jest amerykanska "Solidarnoscia" z lat '80tych.
Ameryka jest na ostrym zakrecie historii, trzymajmy kciuki za Tea Party!.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.