Pozycja materiału w rankingach:
Wprawdzie nie znamy jeszcze terminu jesiennych wyborów samorzadowych, lecz warto się zastanowić dlaczego około 60 proc. uprawnionych do głosowania naszych rodaków nie idzie głosować. Jakie są tego przyczyny i komu na tym zależy?
Zadając sobie pytanie "dlaczego nie głosujemy?" dochodzę do wniosku, że główną przyczyną jest kompletne zniechęcenie ludzi do całej klasy politycznej. Niestety każda nowa ekipa dochodząca do władzy
potęguje niechęć społeczeństwa do udziału w wyborach.
Także obecna sytuacja polityczna ma bardzo duży i negatywny wpływ na nastroje Polaków. Można postawić następujące pytanie: czy na pewno ekipie rządzącej zależy na dużej frekwencji podczas wyborów? Ostatnie wybory parlamentarne pokazały że przy małej frekwencji wystarczy 10 proc. uprawnionych do głosowania, żeby spokojnie rządzić krajem.
Jaki jest powód, że nie dopuszcza się do głosowania listownie, a przede wszystkim przez Internet? Ta ostania forma posiada wiele korzyści, a w obecnych czasach załatwianie wszelkich spraw przez Internet stało się modne i – przede wszystkim – wygodne. E-voting (e-wybory) wprowadza się żeby właśnie po to, by ułatwić obywatelom głosowanie. W USA, w stanie Arizona, w 2000 roku e-voting zastosowano po raz pierwszy. W Belgi już na poczatku lat 90. Efekt? Aktualnie połowa Belgów korzysta z głosowania przez internet. Także w sąsiedniej Holandii, mieszkający poza granicami kraju mogą głosować elektronicznie. Nawet konserwatywna Anglia wprowadza w tym roku tę metodę przeprowadzania wyborów. Nie wspomnę już o Estonii, która w październiku tego roku również wprowadzi takie udogodnienia. Mamy skąd czerpać wzorce, potrzeba tylko trochę inwencji i chęci.
Jeżeli nie internet to co? Zmotywowanie ludzi do udziału w wyborach leży w zasięgu decydentów. Należy uświadomić obywatelom, jak wiele od nich zależy, żeby byli przekonani, że nieobecni nigdy nie mają racji i nie powinni krytykować rządzących.
Moim zdaniem należy podjąć radykalne kroki w celu zmiany ordynacji wyborczej, nie należy zajmować się tylko podziałem głosów ale
i
zachęcić Polaków
w kraju i zagranicą
do głosowania. Ludzie muszą poczuć pełną odpowiedzialność za Polskę, bez względu, kto w tej chwili jest u sterów.
Jest jeszcze jedna metoda, którą można zmusić ludzi do głosowania. Ale to już przerabialiśmy...
Zobacz także:
Artykuły
(40)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.00)
Wiek: 53 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Olga Mulczyńska 29.08.2006 21:20
"Należy uświadomić obywatelom, jak wiele od nich zależy, żeby byli przekonani, że nieobecni nigdy nie mają racji i nie powinni krytykować rządzących." oczywiscie! uwazam tak samo, najwazniejsza, najpotrzebniejsza jest edukacja obywatelska, pole do popisu ma szkola.
Jakub Kwaśnik 28.08.2006 23:01
"(...)główną przyczyną jest kompletne zniechęcenie ludzi do całej klasy politycznej" - zgadzam się z tym stwierdzeniem w 100%.
Politycy mają tą cechę, że pomimo ich charyzmy przed wyborami jakoś nie potrafią zdobyć zaufania wyborców. Fakt, część społeczeństwa głosuje na tego, a nie innego kandydata, jednak moim zdaniem jest to wybór tzw. "mniejszego zła". Nie ma kandydata idealneo, głosuje sie więc na tego, kto jest bardziej wiarygodny. Ot co. Co do kwestii e-votingu - myślę, że w Polsce nie zdałoby to egzaminu. W naszym kraju są za duże skłonności do manipulowania. W Belgii i Holandii słyszało się o działalności hackerów podczas głosowań. Oczywiście byli wynajeci przez dane ugrupowania. Teraz wprowadzono wiele zabezpieczeń i wszystko odbywa się raczej ok. W Polsce zapewne system e-votingu rozwijałby sie długo i nim stałby sie doskonały, minęłoby naprawdę wiele czasu. Pozdrawiam serdecznie
Tomasz Sawczuk 28.08.2006 22:57
W Belgii akurat głosowanie i tak jest obowiązkowe.