Pozycja materiału w rankingach:
Jak zapowiadają eksperci, radioaktywna chmura powstała po wybuchu w elektrowni atomowej w Fukushimie za sześć dni dotrze do wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej. Nadejścia chmury mogą spodziewać się także mieszkańcy zachodnich stanów.
Zobacz także:
Artykuły
(89)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.74)
Wiek: 22 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 18.03.2011 14:16
Grażyno, po pierwsze, w Polsce następuje systematyczne zmniejszanie sie zapotrzebowania na energię - co stoi w sprzeczności z podawanymi przez wysokich iurzędników państwa informacjami. W skali rok do roku (styczeń do stycznia) spadek był rzędu 3 procent.
Należy zmienić prawo i zrównać wszystkie wszystkie działy energetyki - czyli odpiąć je od polityki - bo to wybitnie strefa gospodarki (również kopalnie).
Należy popierać budowę małych i rozproszonych źródeł energii (elektrownie wodne, wiatrownie, solarne) - inwestycje w tego rodzaju źródła powinny mieć bardzo ograniczone do minimum procedury administracyjne. Szczególnie ważne dla Polski jest bezpieczeństwo wodne (kraj ma bardzo małe zasoby wód) co powinno mieć wpływ na odpowiednie traktowanie tworzenia zbiorników wodnych wraz z siłowniami, szczególnie w rejonach gdzie następuje stepowienie (niemal 40 procent powierzchni kraju- Wielkopolska, Kujawy, centrum). Zlikwidowanie barier i ograniczeń administracyjnych z którymi mamy do czynienia wyzwoli społeczną energię i rozbudzi ponownie przedsiębiorczość. Powstanie ogromny bum budowlany na dużych obszarach kraju. Bum lokalny, bez centralnego sterowania i marnotrawstwa. Oszczędny i skuteczny.
To nie będzie dwa kilometry drogi za dwa miliardy.
Nie uda się to póki mamy na górze tych "klepaczy od patriotycznych mantr".
Danuta Rolińska 18.03.2011 11:43
NIE dla elektrowni atomowej w Polsce. TAK dla modernizacji istniejących elektrowni konwencjonalnych. Dla kogo lobbują nasi decydenci? Ile będą z tego mieli ? Już kiedyś angażowałam się skutecznie przeciwko elektrowni atomowej w Żarnowcu. Dziś mam ponad 50 lat i mam 14-letniego syna. Jaka będzie dla niego i jego rówieśników przyszła Polska ? Skażona, nędzna i bez przyszłości? Czy jednak rozwinięta pełna odważnych, wykształconych ludzi, rozumiejących na czym polega zrównoważony rozwój ?
www.wolneradiopolska.blog.onet.pl
Pozdrawiam
Robert Grzeszczyk 17.03.2011 20:58
Grażyno, przykład Niemiec wskazuje zupełnie na coś innego. W ciągu kilku lata stali się potęgą naukową i technologiczną w technice solarnej. Zamykają też elektrownie atomowe.
Jestem zdania że nasi naukowcy, tak użalający się nad niemożnością doskonalenia, mogliby pokazać na co ich stać w zdecydowanie nowocześniejszych technologiach zgazowania węgla, energetyce odnawialnej czy solarnej. Atom to pretekst, podbity szmalem z atomowego lobby, którego już zasmakowali. I teraz nić się już nie liczy.
TYLKO USTERKA ELEKTROWNI ATOMOWEJ MOŻE BYĆ JAK APOKALIPSA, Grażyno. I pamiętaj, że nie ma 100 % gwarancji. Na nic.
Jan Kowalski 17.03.2011 12:04
Zwróćmy uwagę na komentarze profesorów, doktorów i innych ludzi z Instytutu w Świerku, uważających się za fachowców. Dzień po wybuchu w Fukushimie twierdzili oni na antenie TVN 24, że nic złego się nie dzieje, że jest kilka systemów zabezpieczeń, że ten wybuch to było upuszczenie pary (jak w lokomotywie w gwizdek), i że absolutnie nie ma najmniejszego powodu do obaw. Ostatnie dni zweryfikowały ich znajomość tematu, a co najgorsze, ci właśnie "fachowcy" forsują program budowy polskiej elektrowni atomowej i aż rwą się do pracy przy obsłudze reaktorów. "Dzieci chcą się dorwać do zapałek". Cienko to widzę, bo potencjalne konsekwencje są nie do przewidzenia.
Robert Grzeszczyk 17.03.2011 08:21
Moi koledzy nie zbierali ptaków pod liniami energetycznymi. Ja sam również. I choć przeszedłem kilometry wzdłuż takich linii nie spotkałem tam martwego ptaka. Być może się spóźniłem. Pewnie uprzedzili mnie koledzy @hauwsa.
Zdarzyło mi się jednak "przejechać" w locie ptaka.
I @hauws, proszę wziąć pod rozwage to co napisałem o gwarancjach. Nikt nie da na nic 100 procent gwarancji.
A TYLKO USTERKA ELEKTROWNI ATOMOWEJ MOŻE BYĆ JAK APOKALIPSA.
Czyż to nie wystarczy?
hauws 17.03.2011 01:00
@Robert Grzeszczyk
Ptactwo jest potrzebne do zachowania rownowagi biologicznej na swiecie. Odkad pamietam moi koledzy zeby 'wypychac' ptaki zbierali je pod liniami wysokiego napiecia. Na takiej wlasnie wysokosci przelatuja migrujace ptaki. Wiatraki moga znacznie przetrzebic ptactwo. Zauwaze ze bizony kiedys bardzo liczne w ameryce polnocnej dzisiaj sa gatunkiem zagrozonym wyginieciem dlatego ze wybudowano linie kolejowa wschod-zachod. Nikt w tym wtedy nie widzial niczego zlego. Energia atomowa jest nam potrzebna (jest relatywnie tanim zrodlem energii) i w europie nie ma trzesien ziemi podobnych do japonii. Mozna smialo stawiac elektrownie, trzeba sie tylko zastanowic nad sposobem skladowania odpadow radioaktywnych. Kazdy zgodzi sie ze mna ze nie chce by podwyzki za prad byly zbyt duze a na pewno beda ...
Robert Grzeszczyk 17.03.2011 00:02
Tak Grażyno, dopadł nas wszystkich. Ale rejestratory wzbudziły się na południu kraju. Póki co.
Choć mówią, że to zupełny przypadek nie związany z jakimkolwiek kataklizmem i mający swe źródła w naturze.
Obserwujemy też wzmożoną aktywność czynników rządowych wskazujących na niepodważalne bezpieczeństwo energetyki atomowej.
Proszę przeczytać mój artykuł u uchwalanym prawie atomowym w Polsce ( link
Czy można uwierzyć, że to będzie bezpieczne?
Czy istnieje gwarancja że coś będzie w 100 procentach bezpieczne?
Nie.
A każda awaria elektrowni atomowej niesie ze sobą zagrożenia tak wielkie, jak żadna inna.
Czy Tusk już zaczął produkcję płynu Lugola? Czy jest go wystarczająco dużo? Bo w pamiętnym 1987 jedynie Polska była w pełni zabezpieczona. A czy dziś, za demokracji też tak jest. Sprawdzaliście w aptekach jak demokracja dba o demos?
Czy tak jak o cukier?
Robert Grzeszczyk 16.03.2011 23:51
Co za bzdura z tymi ptakami. Warto się otworzyć i nie łykać tylko jednej medialnej papki wskazywanej przez GW i Greenpeace. Warto pamiętać na zdroworozsądkowe i ekologiczne podejście Brytyjskiego Królewskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, które wskazuje na korzystny wpływ wiatrowni (wiatraków) na ptactwo. Czemu robi się z ptaków idiotów i przy okazji z ludzi? Jaki ptak będzie walił dziobem w wiatrak? Chyba tylko ptasi móżdżek Greepeacemana! Zdecydowanie więcej ginie (ptaków) w kolizjach z samolotami i samochodami. Czemu ich nie zakazać? Czy tylko dlatego, że Greenpeacemany muszą się jakoś przemieszczać?
Niemcy dobrze wiedzą, że strategiczne bezpieczeństwo energetyczne kraju to energetyka rozproszona i odpowiedni stan sieci przesyłowych. Właśnie w ichnim Trybunale Konstytucyjnym rozpoczęto procedurę zaskarżania decyzji rządu w związku z przedłużeniem o kilka lat funkcjonowania elektrowni atomowych.
Póki co Szwedzi wykupują płyn Lugola.
A pieniędzy z OFE w sam raz wystarczy na jedną atomówkę.
Zmieniając prawo (Ochrony Przyrody) bardzo szybko chłopy postawią więcej wiatraków i więcej młynów. Gdyby jeszcze Tusk z Pawlakiem wyasygnował tyle pieniędzy na promocję tych przedsięwzięć co na ATOM, to za chwilę byśmy eksportowali energię do Rosji i Niemiec.
Ale gdzieś, ktoś ustalił inaczej.
Przyznaję się bez bicia. Nie maczałem w tym palcy. A wy?
Obywalet 16.03.2011 22:19
Witam jestem zwykły szarym obywatelem nie mam jakiejś szkoły itd ale radze sobie w życiu rząd okradał mnie okrada i będzie jeszcze okradał a co do elektrowni bo o tym mowa to moje zdanie jest bardzo negatywne nie chodzi tu o Japonię oni raz wyszli z wielkiego skażenia w 1945 roku to i teraz sobie poradzą a prawda wyjdzie dopiero po kilku nastu latach i jak to przebiegło naprawdę to do końca nikt się nie dowie kto niema wielkiego stołka co do naszej elektrowni to podejrzewam że i tak powstanie bo już wszystko prawie jest załatwione a ludzie jak zwykle to bywa będą mieli mało do gadania jak by nie było to całość na pewno się opłaci niekoniecznie dla nas bo złoża się kończą węgla gazu itp. tylko wierzę i modlę się by nie było tak jak z drogami, cenami żywności i podatkami bo już moje dzieci lub dzieci moich dzieci mogą nie dożyć tych lat co ja i boję się ze Czarnobyl to może być jak zagotowanie się wody w centralnym z tym co może być za kilka lat u nas dziwi mnie tylko że ludzie nic z tym nie robią jestem sam i niedużo mogę czuję się bezsilny mam nadzieje że się to zmieni pozdrawiam.
Ireneusz Mosiczuk 16.03.2011 18:03
Grażynko:))))))), gwałt na krajobrazie?:))))
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)