Facebook Google+ Twitter

Wycie zdrowego pacjenta!

Elektryzuje nas ostatnio dyskusja na temat reformy ochrony zdrowia. Rządząca Platforma Obywatelska ma ponoć panaceum na ten problem w postaci słowa cudu – komercjalizacja.


Czy się to komuś podoba czy nie, jest to etap przejściowy do prywatyzacji i nie ma żadnych gwarancji (ani constans interpretacji konstytucyjnych, jak w wielu wypadkach), żeby do tego nie doszło. Jak słyszę głosy prostych ludzi, albo nieprzypadkowych, że wolą prywatne szpitale, bo o własność prywatną się dba, a o państwowe nie to ogarnia mnie uczucie zażenowania. Pewnie, że będzie się dbało, ale o „własny” kapitał i o stołki, a nie o cudze zdrowie. Powiem więcej, będą się modlić przyszli „prywaciarze”, żeby „chorego mięsa” było jak najwięcej, bo o ich dochodach decydować będzie – kto da więcej. Komercjalizacja, jak sama nazwa wskazuje, jest oparta na komercji. Tak jak niegdyś sklepy komercyjne – Pewex, Baltona – dostępne były tylko dla zamożnych, tak dziś proponuje się wzrost bezrobocia i furtkę dla cinkciarzy.

Platforma Obywatelska bierze odpowiedzialność za tą reformę – obiecuje jeden z ich, sory - kłamczuchów. Niestety, trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Jaką odpowiedzialność się pytam? Wyborczą? Zmienicie szyld i wejdą do koryta te same świnie. Taką weźmiecie odpowiedzialność, jaką wzięli ci libertyńscy lichwiarze za obecny światowy kryzys gospodarczo-finansowy. Ilu spekulantów, ilu ekonomistów, ilu Balcerowiczo-Sorosów poszło do więzienia? Żaden! Przywódcy G7 dofinansują upadające banki z pieniędzy tych, których wciąż okradają, biednych ciułaczy. Stale wspiera się bogatych kosztem biednych podatników. Pobudujcie sobie prywatne kliniki za swoje pieniądze i róbcie tam interesy.

I tak będzie z tą Waszą odpowiedzialnością. Jak mi premier Donald Tusk obieca, że rzuci się z Pałacu Kultury w razie niepowodzenia reformy ochrony zdrowia, to zaryzykuję i dam mu kredyt zaufania. Ale jak znam tego dowcipnisia to pewnie skoczy z Pałacu Kultury za parę lat, ale na lotni lub na bungee. Szpitale, tak jak i urzędy zresztą, nie są fabryką. Pamiętacie powszechne świadectwa udziałowe? Podajcie mi choć jeden przykład kto odpowiedział od czasów II wojny światowej za niezrealizowanie obietnic lepszego życia i za wirtualne pierestrojki? Co stoi na przeszkodzie, żeby już teraz dyrektorzy szpitali odpowiadali za źle funkcjonujące placówki, na przykład dożywotnim zakazem pełnienia funkcji managerskich?

Co stoi na przeszkodzie, żeby zwolnił zbyteczną nadadministrację i liczył skrupulatnie każdą złotówkę? Taki kit, że szpitale lepiej będą zarządzane przez samorządy to możecie wciskać tym, którzy wierzą jeszcze w demokrację. Samorządy to nic innego jak przypadkowe bandy łasych na synekurki hien lokalnych, często nie mających pojęcia o tym, co uchwalają. I proszę mi tu nie mówić, że to ludzie ich wybierają, bo ja wiem na czym polega metoda d’Hondta i kreowanie sondaży partyjnych. Przypadkiem byłem radnym-bezradnym socjologiem. A poza tym, szpitale należą do samorządów, samorządów wojewódzkich. A kto dzierży władzę w większości samorządów jak nie kliki partyjne... tfu, Platformy Obywatelskiej?

Dlaczego nie sprywatyzujecie ZGL-i? Bo i tak na nich łapę trzymacie i mikrokomunę uprawiacie. Wam ta „reforma” potrzebna jest do kolejnych koryt, do skoku na kasę chorych. Czy w radach nadzorczych przyszłych spółek będą zasiadać ludzie niezależni? NIE! Tak jak nie zasiadają już dziś w wielu spółkach komunalnych. Ja mam uprawnienia członka rad nadzorczych spółek skarbu państwa i rejestr dyplomu leży u ministra, ale mnie nikt nigdzie nie powoła, bo nie należę do żadnego układu. I dobrze, bo by taki szpital „zbankrutował”. Tylko nie dlatego, że się na tym nie znam czy nie jestem lekarzem, ale właśnie dlatego, że nie interesowałby mnie w pierwszej kolejności zysk szpitala tylko ilość wyleczonych ludzi.

Skutki prywatyzacji służby zdrowia już dziś odczuwamy. Akurat zacząłem chodzić do dentysty... albo stomatologa – to lepiej brzmi. Oczywiście chodzę do takiego, który ma umowę z NFZ (ups... była Kasa Chorych – kto odpowiedział?). Jednego zęba musiałem wyrwać, bo leczenie kanałowe byłoby kosztowne, zresztą nawet prześwietlić go nie można już za darmo. Drugiego zaplombowałem srebrną plombą, biała niestety też jest płatna. Dobrze, że się nie uśmiecham, bo to jest przedni ząb. Nie uśmiecham się nie dlatego, że jestem smutas, tylko nie bardzo ostatnio mam powody do śmiechu w tym kraju. I tak będzie z restrukturyzacją szpitali, pomału, pomału daj kurze grzędę, ona powie: wyżej siędę.

Nieprzypadkiem zatytułowałem ten monolog wyciem, a nie głosem zdrowego pacjenta. Bo to jest wycie zdrowego na ciele i umyśle (jeszcze) neutralnego pacjenta, które mam nadzieję dotrze do jak największej liczby uszu, by przestrzec Polaków przed kolejną grabieżą majątku narodowego i przed żerowaniem hochsztaplerów na krzywdzie ludzkiej. Na czuja widać, że to jest manewr na napasienie swoich. Spaliła Was Sawicka. A w ogóle eksperymenty takie typu PZPN, wyrwą się Wam spod kontroli. Jakbyście robili to w interesie pacjentów i chcieli udowodnić, że nie prowadzicie polityki gangsterskiej, to zgodzilibyście się na ogólnonarodowe referendum. Sondaże nie dają Wam legitymacji do tego zabiegu. I jeszcze jedno. Zanim dokonacie tego skoku stulecia godnego Arabskich terrorystów, to najpierw uporajcie się z prostym problemem zorganizowania dwóch pilotów i dwóch samolotów rządowych.

Grzegorz Niedźwiecki
Ps.
W zasadzie nie wiem po co się produkuję, i tak spływa to po tych dyktatorach jak woda w... Pięć lat temu opublikowałem podobny protest-przepowiednię na temat wojny w Iraku i co. Myślicie, że stanie ktoś przed Trybunałem Stanu za bezsensowną śmierć 30 Polaków i zmarnowanie naszych podatków? Oni nie mają moralnego prawa ścigać takiego Mazura!

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.