Facebook Google+ Twitter

Wycieczka do łódzkiej palmiarni [Zdjęcia]

Palmiarnia łódzka jest jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Europie. Ten egzotyczny ogród pod szkłem został udostępniony do zwiedzania w roku 1956 jako "relikt" przeszłości po łódzkich fabrykantach - kolekcjonerach przede wszystkim palm. Palmiarnia jest stale modernizowana. Ma w swych zbiorach około 1100 gatunków i odmian roślin. Mieszkają w niej także egzotyczne ryby z południowych mórz.

1 z 8 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Tę hoję podarowałam kiedyś palmiarni. Nie mieściła się już w moim mieszkaniu. Dziś złożyłam jej wizytę. To kilkunastometrowe pnącze czuje się tutaj bardzo dobrze.foto: Ewa Łazowska
Tę hoję podarowałam kiedyś palmiarni. Nie mieściła się już w moim mieszkaniu. Dziś złożyłam jej wizytę. To kilkunastometrowe pnącze czuje się tutaj bardzo dobrze.
foto: Ewa Łazowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Ewo - ukorzeniaj zaszczepkę w wodzie.
Gra K. - pierwsze kwitnienie niektóre maja dopiero w siódmym roku życia.
Ale musi to być dziewczyna.
A tu znalazłam rozhowory pań "w temacie hoji"
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=19&t=8371

W każdym razie kapryśne toto strasznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tiaaa... hoja to kapryśna roślina i lubi wykręcać różne numery. Od tej "starej" zostawiłam odszczepkę. Siedzi w doniczce, ale nie chce jej się rosnąć. Chyba muszę ją postaraszyć... Tamta hoja miała fajnie. Była przyczepiona do sufitu i kwitła jak wariatka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
graK
  • graK
  • 02.07.2012 19:54

U mnie hoja wegetowała aż 14 lat bez kwitnięcia. W końcu zapowiedziałam jej - bo ja gadam z kwiatkami, hi,hi -, że jeśli nie zakwitnie, to pójdzie na kompostownik.
I zakwitła!
Od tego czasu kwitła obficie co roku i rosła jak szalona, aż ją musiałam przyciąć.
Obraziła się...
Ciekawe, na jak długo?
Czy znowu trzeba będzie ją postraszyć kompostownikiem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kwitnie - nie obficie, ale to i dobrze, bo zapach, szczególnie w nocy - bardzo silny. Każdego roku ma 3-4 baldaszki kwiatowe. W tym roku może się faktycznie obrazić, bo ją skasowałam o połowę; w całości była za ciężka do podpórek wbitych w ziemie; nie mogę dla niej wiercić w żelbecie, żeby osadzić haki pod pędy. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

I co Jadziu? Kwitnie ta Twoja hoja po przycinaniu? Z tego co wiem - nie znosi żadnych ingerencji i nawet potrafi się "obrazić" gdy coś jej nie pasuje. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Halina Przybylska
  • Halina Przybylska
  • 02.07.2012 08:08

Przyjemnie usiąść na ławeczce i upajać sie pięknem roślinności i ich zapachem. Pozdrawiam i piąteczkę zostawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo - ja swoją hoję (żeńska-kwitnąca) przycinam systematycznie, utrzymując jej wielkość stosowną do mieszkania. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@zatroskany, żadne zdjęcia, ani te najlepsze, ani te prześwietlone nie oddadzą urody łódzkiej palmiarni. Najlepiej wybrać się tam osobiście. Bilet ulgowy kosztuje tylko 3 złote a radości z przebywania w tym pięknym miejscu jest co najmniej jest za stówkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jolka
  • Jolka
  • 29.06.2012 21:17

Piękny ogród , piękne zdjęcia , piękne podpisy.:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
zatroskany
  • zatroskany
  • 29.06.2012 18:47

Takie jakieś prześwietlone te zdjęcia... A botaniczny jest taki piękny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.