Facebook Google+ Twitter

Wycieczka na Halicz i Tarnicę

Kilka dni temu pojawiła się w Panoramie (program II TVP) informacja o ogrodzeniu przez Bieszczadzki Park Narodowy szczytów Halicza i Tarnicy.

Już niebawem do każdego większego miasta (a może i na wieś, zgodnie z wizją poety - pod strzechę) trafi nowy i doniosły efekt inicjatywy ochrany.

Jak zauważyliśmy na ekranach telewizorów, "ochrana" właśnie zabezpieczyła wierzchołki niektórych gór drutem - i słusznie, kolczastym! Nie wiem czemu ponosi tak nieuzasadnione w okresie bryndzy finansowej (recesji lub jak chcą poprawni politycznie: spowolnienia), koszty. Przecież wystarczyło zamknąć szlak albo skierować go w inną stronę (ma w tej dziedzinie doświadczenie, czyż nie?), tłumacząc matecznikiem dzikich zwierząt lub nie tłumacząc.

Widzę, że "ochrana" wybrała inną drogę, kosztowniejszą, może nie dla niej, lecz dla zwykłego zjadacza chleba, czyli podatnika (chyba, że "ochrana" doszła do konkluzji, że to czym dysponuje powstaje z podatków, które sama już generuje, a więc reszta towarzystwa nie ma i tak nic do gadania; ma bulić i tyle). Mimo tej rozrzutności patrzymy na te działania z satysfakcjonującym zrozumieniem.

Kolejnym etapem, nad którym "ochrana" przemyśliwa są telebimy. Tak moi drodzy - telebimy!
Jakaż to oszczędność. Ale początkowy koszt będzie znaczący (spodziewamy się dotacji celowej oraz dofinansowania UE). Po tym "ochrana" będzie się mogła skupić na "ochranie" innych cennych elementów przyrody ojczystej, zamykając ją przed panoszącym, niszczycielskim i nie do końca zrozumiałym łazikowaniem.

To przecie wielkie ułatwienie dla łazików: sala, do której można spokojnie przyspacerować lub podjechać tramwajem, z telebimem, pokazującym wczorajszy stan GÓRY. A przy dobrych i niezakłóconych łączach stan jeszcze aktualniejszy. W planach są telebimy objazdowe. A w perspektywie teletelebimy czyli telebimy przybliżające. Szukani już są sponsorzy. A w kolejce do sponsoringu już ustawiły się parki narodowe ze Słowacji, Austrii i Szwajcarii (których społeczeństwa jeszcze nie dojrzały do biernej ochrony Sitnicy pstrej, produkują ja na szkółkach- również polskich i sztucznie sadzą), jak i firmy ze Szwecji, Finlandii i Norwegii (zajmujące się w sposób nieodpowiedzialny wycinką lasów co wzbudza masowe protesty i brutalnie tłumione demonstracje w tych krajach).

Zaprezentowana więc na ekranie TVP2 uszczypliwa retoryka i brak zrozumienia dla szczytnych celów podjętych przez "ochranę" zadziwia światlejszą większość naszego społeczeństwa. Jednak społeczeństwo w kraju jest świadome zagadnień ochraniarskich i dało temu wyraz udzielając masowego poparcia dla tych działań, przywiązując się łańcuchami do GÓR.
A więc niebawem zapraszamy serdecznie do telebimów.
Z "ochraniarskim" pozdrawieniem

Największy Miłośnik Gór

PS
Przekonany jestem, że działania podjęte przez dyrekcję Bieszczadzkiego Parku Narodowego nie są zgodne z prawem, rażąco naruszają swobodę obywateli i ograniczają dostęp do publicznego obszaru. Ta forma pseudoochrony (miast np. podjąć się produkcji na szkółkach zagrożonych gatunków, przedstawiać je w miejscu naturalnego występowania, umożliwiać dodatkowo ich zakup wraz z odpowiednią informacją) szkodzi społeczeństwu, szkodzi przyrodzie ojczystej i jest sama w sobie jedynie karykaturą zarówno działań ochroniarskich jak i samego ochroniarskiego organu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ochrana (ros. Отделен&am p;#1080;е по охранен&am p;#1080;ю порядка и обществ&am p;#1077;нной безопас&am p;#1085;ости Otdielenije po ochranieniju poriadka i obszestwiennoj biezopasnosti, Oddział ochrony porządku i bezpieczeństwa państwowego) – tajna policja polityczna w imperium rosyjskim, powstała po zabójstwie cara Aleksandra II, na mocy ukazu Aleksandra III z 14 sierpnia 1881 roku. Zlikwidowana w czasie rewolucji lutowej w 1917 roku.(Wikipedia) - to dla wyjaśnienia pojęcia o którym nie wszyscy przecie musieli słyszeć. Czy się dobrze zasłużyła? Pewnie tak, lecz nie dla Polski i Polaków.
Cudzysłów - by nie za mocno było, choć jeśli TVP2 podało prawdę, (co potwierdził częściowo wydawca: PT), to może warto by było bez " ".
Skecz i satyra (bo i telebimów przecie nikt nie widział, tak jak i drutu kolczastego).
I nie o drucie jest rzecz i nie o telebimach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat niewątpliwie wart nagłośnienia, ale z językowego i dziennikarskiego punktu widzenia, tekst moim zdaniem jest denny. Trzeba się domyślać, kim jest ,,ochrana'', zupełnie brakuje też obiektywizmu. Autor nieudolnie operuje logiką zdań, co widać po ilości wtrąceń w nawiasach i stosowaniu Post Scriptum. Jest nawet kilka błędów gramatycznych. Ogólnie – 1. Przykro mi, nie mogę dać więcej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.