Pozycja materiału w rankingach:
Są nowe informacje dotyczące wycieku danych z Grona. Pierwsze kopie stron mogły pojawić się w Google już w listopadzie 2006.
Mój poprzedni tekst
wywołał spore zamieszanie, okazuje się jednak, że wyciek danych z Grona nastąpił jeszcze pod koniec 2006 roku.Zobacz także:
Artykuły
(28)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.76)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Za, a nawet przeciw
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Oliwia Piotrowska 16.01.2007 13:54
grono chyba nie ucieknie od działań PRowych
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3852854.html
Tymek, gratulacje :)
Mikołaj Nowak 16.01.2007 13:29
"Czy Zespół Grono.net wiedział już w lutym o tym, że wiadomości wyciekają z serwisu do Googli? :)"
Po pierwsze nigdy nie wyciekały wiadomości, więc o czym miał wiedzieć?
Jan Borowik 16.01.2007 13:22
Eee, w gronie jest 3/4 warszawiaków, więc co to za tajemnice. Poza tym miesiąc zajęło żeby wykryć aferę, która polega na tym, że ludzie mogą się znaleźć. Z rzeczy tajnych nic w googlu nie znalazłem, więc to pewnie pracownik Spinacza pisze - bo tam nie ma ludzi, he, he.
Konstanty Nopol 16.01.2007 13:22
niki, to wytłumacz mi jak to jest, że zespół pracuje od dwóch tygodni nad tak poważnym błędem a ty sie o nim dowiadziales, od użytkownikow, dopiero wczoraj. To jest dopiero nielogiczne. Pomyłka autora polegajaca na zamianie w pytaniu grudnia na listopad już została poprawiona (w odroznieniu od "pomyłki" na gronie). Na gronie nazywasz zamiane tych miesiecy kłamstwem. A moz mnie nazwiesz kłamcą jeżeli zadaam pytanie: Czy Zespół Grono.net wiedział już w lutym o tym, że wiadomości wyciekają z serwisu do Googli? :)
Mikołaj Nowak 16.01.2007 12:15
"Listopad" jest błędem, który pojawił się w przeredagowywaniu artykułu - chodziło o grudzień - wysłałem poprawkę, powinna pojawić się na stronie."
Tak, jest poważnym błędem, który (jak i cały artykuł) wprowadza w błąd użytkownika. Jak widzisz nawet Tobie takie błędy się zdarzają a nas (firmę software'ową) winisz za bug, na który zareagowaliśmy natychmiast po wykryciu przyczyny.
"Screenshot, który jest podlinkowany do artykułu pokazuje, że dostaliście takie zgłoszenie. Od czasu zgłoszenia nic się nie zmieniło w tej sprawie. "
Od czasu otrzymania zgłoszenia nasz zespół badał przyczynę problemu. Następnie okres przedświąteczny uniemożliwił nam działanie w tej sprawie. Niedawno temu zlokalizowaliśmy przyczynę po stronie robota reklam AdSense Google. Ten udostępnił więcej, niż dane publiczne z serwisu, za co oczywiście przepraszamy.
Mikołaj Nowak 16.01.2007 11:55
"Oto kopia strony http://w8b.grono.net/message2/box/2/ zapisana przez G o o g l e 6 Lis 2006 14:37:44 GMT . Co gorsza jest to fragment podstrony ze skrzynki odbiorczej używanej przez użytkowników do wymieniania prywatnych wiadomości."
Tymku.. Wpuszczony robot nie miał wglądu do skrzynek wiadomości naszych użytkowników. System NIE pozwalał mu na wejście do nich, wobec tego ten nie był w stanie przeindeksować ich zawartości i udostępnić publicznie. (!)
To tak, jakbyś Ty chciał zobaczyć zawartość mojej skrzynki gronowej.
Robot mógł za to udostępnić swoją skrzynkę :) może podczas 'śledztwa' trafiłeś właśnie na nią i wątek dałeś do tego artykułu?
"Czy Zespół Grono.net wiedział już w listopadzie o tym, że wiadomości wyciekają z serwisu do Googli?"
Nic takiego nigdy nie miało miejsca.
Tymek Wołodźko 16.01.2007 11:52
"Listopad" jest błędem, który pojawił się w przeredagowywaniu artykułu - chodziło o grudzień - wysłałem poprawkę, powinna pojawić się na stronie. Screenshot, który jest podlinkowany do artykułu pokazuje, że dostaliście takie zgłoszenie. Od czasu zgłoszenia nic się nie zmieniło w tej sprawie. Szkoda, że zamiast powiadomić o tym użytkowników - żeby np usunęli swoje prywatne dane, bo istnieje takie niebezpieczeństwo - widocznie postanowiliście "przemilczeć" kwestię i liczyć na to, że nikt nie zauważy... Wybacz, ale Wasze podejście wydaje mi się niepoważne.
Mikołaj Nowak 16.01.2007 11:20
"Oto kopia strony http://w8b.grono.net/message2/box/2/ zapisana przez G o o g l e 6 Lis 2006 14:37:44 GMT . Co gorsza jest to fragment podstrony ze skrzynki odbiorczej używanej przez użytkowników do wymieniania prywatnych wiadomości."
Tymku.. Wpuszczony robot nie miał wglądu do skrzynek wiadomości naszych użytkowników. System NIE pozwalał mu na wejście do nich, wobec tego ten nie był w stanie przeindeksować ich zawartości i udostępnić publicznie. (!)
To tak, jakbyś Ty chciał zobaczyć zawartość mojej skrzynki gronowej.
Robot mógł za to udostępnić swoją skrzynkę :) może podczas 'śledztwa' trafiłeś właśnie na nią i wątek dałeś do tego artykułu?
"Czy Zespół Grono.net wiedział już w listopadzie o tym, że wiadomości wyciekają z serwisu do Googli?"
Nic takiego nigdy nie miało miejsca.
Piotr Wrzosiński 16.01.2007 10:44
Polecam serwis spinacz.pl, to takie grono bez podstawowych wad grona.
Tam prywatność jest user-defined. Innymi slowy możesz dac zindeksowac swoją treść, ustawić ją tylko dla zalogowanych albo tylko dla znajomych. Nie ma tam żadnych opłat a funkcjonalność naprawdę niezła (włacznie z sznurkami czyli kopią del.icio.us).
Karol Kamiński 16.01.2007 09:33
jaki plusik?? i teraz siedzisz sam i gnijesz, bez przyjaciol ;)) LOL :D
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +366)