Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16603 miejsce

Wyciekły zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej. Znany jest bloger

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-10-16 18:59

Na jednej z rosyjskich stron internetowych pojawiło się siedem zdjęć ciał ofiar katastrofy smoleńskiej, które są bardzo drastyczne. Widać na nich m.in. ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jak wynika z dat widniejących na zdjęciach, zostały one wykonane w dniu katastrofy. Osoba, która zrobiła te zdjęcia była najprawdopodobniej obecna przy sekcjach zwłok.

Sonda

Zobaczysz te zdjęcia?

 / Fot. Serge Serebro, Vitebsk Popular News, CC 3.0Dwa z siedmiu opublikowanych zdjęć przedstawiają prezydenta Lecha Kaczyńskiego na stole sekcyjnym i w trumnie. Zdjęcia zostały zamieszczone przez anonimowego blogera ponad miesiąc temu, wykonane zostały po południu 10 kwietnia oraz 11 kwietnia 2010r. już kostnicy. Osoba która wykonała te zdjęcia była prawdopodobnie obecna podczas akcji ratowniczej, sekcji zwłok oraz podczas umieszczania ciał w trumnach.

Blog na którym pojawiły się zdjęcia prowadzony jest przez Antona Sizycha z Barnaułu, mieszkający w kraju Ałtajskim na Syberii z azjatyckiej części Rosji. Bloger ma 51 lat i jest żonaty, tyle można się dowiedzieć z jego profilu. Materiał fotograficzny jest ilustracją obszernego artykułu świadczącego o tym, że tupolew rozbił się w wyniku zaplanowanego zamachu.

Czytaj także:
Dlaczego pojawiły się te zdjęcia?
Kto przeżył zderzenie z ziemią?


Zrzut z profilu Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego / Fot. screen ekranuMinister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski, tuż po godzinie 18. na swoim profilu na Twitterze zwrócił się z prośbą do mediów, aby wykazały się poczuciem przyzwoitości i nie publikowały „drastycznych zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej z obcych portali”.

Z najnowszych informacji podanych przez rzecznika Prokuratury Wojskowej wynika, że nie zajmie ona zdjęciami, ponieważ zostały one już zbadane przez śledczych. Zdjęcia nie są materiałem dowodowym z polskiego śledztwa, więc brakuje podstaw by wszcząć postępowanie w sprawie wycieku dowodów. Portale na których zostały one umieszczone znajdują się w Niemczech, Stanach Zjednoczonych oraz na Ukrainie.


Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

Niechże MSZ, lub Grupa Medialna Sakiewicza, lub PiS z rządowych subwencji opłacą hakera "Solo", który potrafi czytać wszystkie komputery w celu wykrycia źródła wycieku tych zdjęć.
To zapewne nie jest niemożliwe...
Będzie jasność -kto...
Potem można pytać - po co?

Komentarz został ukrytyrozwiń

:) No własnie... :) będą się teraz bawić w CSI...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zastępca Macierewicza twierdził, że uznane zostały one przez ich komisję za cenny materiał dowodowy i wysłane za granicę (ciekawe komu i jakim prawem?) do sprawdzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdjęcia nie przedstawiają żadnych wyjaśnień sprawy katastrofy smoleńskiej, jest tam wiele zdjęć zwłok, po wydobyciu z wraka lub z jego okolic. Tak zmasakrowane ciała są trudne do identyfikacji na podstawie zdjęcia. Kilka osób tutaj twierdzi, że skoro pan Macierewicz wiedział o zdjęciach to czemu nic nie mówił - sprawa chyba oczywista, skoro nic one nie wnoszą do śledztwa" i są, nazwijmy to, "niewyjściowe", to chyba dobrze, że ich nie opublikował?

Osoba, która na swoim blogu udostępniła informacje oraz zdjęcia z katastrofy po prostu chciała "zabłysnąć" tematem, który poruszał nasz kraj przez długi czas. Kwestia jego osobistej moralności to osobny temat, pewnie tylko on jest w stanie odpowiedzieć na pytanie: co miał na celu, umieszczając te zdjęcia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Macierewicz je zdobył jako pierwszy, ale nikomu nic nie powiedział tylko po cichu wysłał je za granicę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kupiłem kiedyś aparat fotograficzny,na ryneczku,bo wiedziałem,że jest niezły i był tani.-Na karcie pamięci było kilkanaście zdjęć jakichś pomieszczeń i nie znanych mi osób-skasowałem.-Kiedy podłączyłem aparat do komputera by zeskanować zrobione prze ze mnie zdjęcia,komputer wydobył jeszcze kilkadziesiąt zdjęć z pamięci aparatu.Zdjęcia przedstawiały cykl:od wysiewu,poprzez wzrost i pielęgnację,aż do mętnego wzroku,leżącego na kanapie delikwenta,który chodował na altanie,-wśród innej roślinności-konopie indyjskie.
Ja tego nie upubliczniłem,ale mogłem,jak ktoś te zdjęcia.-Może chciał zaistnieć,a potem się przestraszył-w prowokację jakoś nie wierzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie tęskniłem,aby obejrzeć te zdjęcia,ale widziałem przez przypadek,nie na swoim PC,a u kolegi sąsiada.
Pan Chorążewicz ma rację.-Nic nie można z nich wywnioskować,a są makabryczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdjęcia zrobiono nie na ulicy ,lecz w prosektorium. Łatwo można ustalić, kto je wykonał. Dlaczego upublicznił- nie wiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może kogoś kto je zrobił "paliły w kieszeni" i chciał mieć już ich udostępnienie z głowy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z pewnoscia zdjec oglądać nie będę; umieszczenie ich na jakimkolwiek portalu nie jest problemem technicznym dla kogos, kto z satysfakcją, w sobie tylko znanym celu chce podsycać smoleńska wojenkę Polaków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama

Zobacz także:

Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij