Facebook Google+ Twitter

Wycofać ze sprzedaży pigułkę wczesnoporonną?

- Polska młodzież nie zna naturalnych cyklów owulacji a to oznacza, że nie będzie wiedziała, jak prawidłowo zażywać tabletkę "dzień po" – ostrzega seksuolog W. Ślusarz. "Aborcyjny" specyfik budzi niepokój rodziców i środowiska medycznego,

 / Fot. K. SmithNatychmiastowe wycofanie z polskiego rynku farmaceutycznego preparatów zawierających octan uliprystalu, główny składnik antykoncepcyjnego specyfiku zapobiegającego zagnieżdżeniu się zarodka, domagają się lekarze i farmaceuci oraz rodzice.

Młodzież nie zna cyklu rozrodczego, i nie potrafi wskazać, kiedy przypadają dni płodne, a to jest warunkiem bezpiecznego - mówi dr Wiesław Ślósarz. - Młodzi ludzie nie będą wiedzieli, jak prawidłowo zażywać tabletkę "dzień po" – twierdzi seksuolog.

Dr Wiesław Ślósarz uważa, że nastolatki zaczną zażywać pigułki bez żadnej kontroli. - W Polsce problem polega na tym, że dubluje się metody zabezpieczające przed zajściem w ciążę. Para używa pigułek antykoncepcyjnych, a do tego prezerwatyw. Podobnie może być z pigułką "dzień po". Nastolatki dla pewności zaczną ją zażywać po każdym stosunku, a to niestety nie wpłynie dobrze na organizm dziewczyny, ani ewentualnie dziecka – wyjaśniał lekarz.

Lekarze zwracają uwagę na możliwe uboczne skutki zażywania specyfiku: zaburzenia i rozregulowanie cyklu menstruacyjnego, ryzyko wystąpienia ciąży pozamacicznej, torbiele jajników, patologiczne krwawienia z macicy, ryzyko udaru mózgu i działanie embriotoksyczne.

Tabletka dzień po może mieć działanie wczensoporonne jak niesławna pigułka aborcyjna RU486. Dzieje się tak wtedy, gdy w okresie około owulacyjnym preparat ten nie może już hamować rozpoczętej owulacji. Oddziaływuje on bowiem na receptory progesteronu, doprowadzając m.in. do zmian w endometrium, których skutkiem może być uniemożliwienie zagnieżdżenia się zarodka i jego obumarcie.

Organizacje pozarządowe podnoszą, że polski ład konstytucyjny chroni życie ludzkie od momentu zapłodnienia, również przed momentem zagnieżdżenia się w macicy. Trybunał Konstytucyjny orzekał już, że życie dziecka poczętego "pozostaje pod ochroną prawa od chwili poczęcia, zaś wszelkie czyny zmierzające do pozbawienia go życia, w tym w szczególności przerwanie ciąży, są generalnie zakazane" (wyrok TK z 28.05.1997 r., K 26/96).

W świetle europejskiej dyrektywy 2001/83/WE, sprzedaż zarówno środków antykoncepcyjnych jak i wczesnoporonnych może być nie tylko ograniczona, ale również i zakazana przez państwa członkowskie Unii Europejskiej.

Środek antykoncepcyjny ellaOne, tzw. pigułka "dzień po", będzie w Polsce dostępny bez recepty osobom już dla osób, które ukończyły 15. rok życia. Przewiduje TO projekt rozporządzenia ministra zdrowia, który został opublikowany na stronach resortu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Wszyscy ci, którzy "bawią" się w takie rzeczy powinni stuknąć się w głowę. Zanim przyjdą islamiści i oderżną ją nożem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Polska młodzież nie zna naturalnych cyklów owulacji a to oznacza, że nie będzie wiedziała, jak prawidłowo zażywać tabletkę "dzień po". To może najwyższa pora zacząć ją tego uczyć. I nie tylko tego, chodzi mi o wiedzę z zakresu przygotowania do życia seksualnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja jednak czegoś nie rozumiem. "wczesnoporonną"? skoro w ogóle nie dochodzi do zagnieżdżenia się w macicy? mnóstwo razy zarodek jest wydalany naturalnie i nie ma żadnych skutków ani objawów poronienia. Nie wiem , może się mylę, ale poronienie następuje gdy już zarodek "zamieszka w macicy" i zacznie tam swoje życie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

poronienie samoistne a sprowokowane to dwie różne kategorie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.