Facebook Google+ Twitter

Wydarzenie, które wstrząsnęło Parlamentem Europejskim!

Tragiczne zdarzenie w Parlamencie Europejskim, które nastąpiło po przemówieniu polskiego eurodeputowanego, stało się impulsem do stworzenia nowej ustawy o ochronie życia tłumaczy w Brukseli.

Podczas wczorajszych obrad Parlamentu Europejskiego, jeden z polskich europarlamentarzystów, ojciec znanego z kontrowersyjnych poglądów polityka zabrał głos w sprawach zasadniczych. Jego wystąpienie wzbudziło żywe reakcje wśród pozostałych europarlamentarzystów. Na twarzach niektórych, jak choćby członków szerokiego porozumienia Europejscy Liberałowie, pojawiły się łzy. Od śmiechu. Natomiast Europejska Frakcja Konserwatywna wyraźnie odcięła się od poglądów wyrażonych przez posła.

Przytoczmy fragmenty przemówienia, które wzbudziły najżywsze reakcje: „Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Gdzie był biblijny raj? Otóż na to pytanie odpowiadam wprost, nie wiadomo gdzie był, ale wiadomo gdzie będzie: w Toruniu. W wyniku grzechu pierworodnego Adam i Ewa zostali wygnani, ale na falach eteru jednej ze stacji radiowych pojawiła się realna perspektywa stworzenia rajskiej enklawy. Jeśli Ojcu Dyrektorowi R. uda się zebrać odpowiednie środki, stworzy on w centrum Torunia ogród godny Semiramidy. Odpowiednia ustawa o wykorzystaniu środków publicznych na stworzenie Rydzych Ogrodów trafiła już do speckomisji sejmowej w Polsce. Z pewnością zostanie pozytywnie zaopiniowana przez Radę Ministrów”.

Na pytanie niemieckiego eurodeputowanego, czy takim rajem nie jest raczej Dolina Rospudy, polski delegat oburzył się: „Tu działa układ darwinistów-agentów, którzy tak naprawdę chcą udowodnić absurdalną tezę, że ewolucja istnieje i w związku z tym weszli na drzewa. To ma, w ich przekonaniu, dowieść, że skoro człowiek może chodzić po drzewach, to pochodzi od małpy. Tu zatem wcale nie chodzi o ekologię, tylko demoralizację społeczeństwa!”.

Jeden z angielskich deputowanych starał się dowiedzieć, czy dla Polaka nie istnieje archeologia, na co odparował przedstawiciel naszego kraju: „Cała archeologia jest kosmopolityczną, liberto-łży-elitarną pseudo-dyscypliną wykształciuchową!”.

W tym właśnie momencie miał miejsce incydent, o którym tak głośno w prasie całego świata. Kiedy tłumacz w kabinie usłyszał tę wypowiedź, chciał zakląć, ale w ostatnim momencie zdusił w ustach przekleństwo. Niestety, zakrztusił się, co stało się przyczyną uduszenia. Wydarzenie stało się impulsem dla opracowania nowej ustawy o ochronie życia tłumaczy w Parlamencie Europejskim. W przypadkach, kiedy tłumaczenie – jak opisane wyżej – będzie się wiązać z ryzykiem uszczerbku na zdrowiu lub utraty życia, tłumacz ma prawo iść na piwo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

+
szkoda, że dopiero dzisiaj przeczytałam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Błyskotliwa farsa, brawo Adamie,chyba zasłużyłeś na piwo ;-)
+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetne! :D Chociaż, szczerze mówiąc, dopiero pod koniec zorientowałem się, że nie chodzi o prawdziwe zdarzenie - stąd szczypta tragedii w tym wszystkim ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adamie! To przerasta o całą klasę " Misia", "Rejs" i wszelkie inne piękne okoliczności przyrody. Oraz Daukszewicza, Tyma i wszystkich innych razem wziętych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetne! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.