Pozycja materiału w rankingach:
Okres poprzedzający zawarcie związku małżeńskiego w kościele to ciągła bieganina i stres. Synod archidiecezjalny, obradujący obecnie w Poznaniu, wie w jaki sposób jeszcze bardziej wydłużyć całą procedurę.
"Życie Warszawy" poinformowało, że poznański synod archidiecezjalny, kończący obecnie swoje prace, pragnie powrotu młodych ludzi do tradycji rodzinnych zaręczyn. Oświadczyny w gronie rodziców miałoby zacieśnić więzy pomiędzy przyszłymi małżonkami a ich rodzicami i pozwolić na lepsze przygotowanie się do sakramentu, a także ograniczyć zjawisko nierozsądnie podejmowanym decyzji. Zdaniem ks. Jana Gopłaka, przewodniczącego referatu prawnego i dyscypliny sakramentów Kurii Metropolitalnej w Poznaniu, młodzi ludzie, często zaślepieni miłością, rzadko liczą się ze zdaniem rodziców na temat swoich przyszłych partnerów życiowych. Duchowny krytycznie odniósł się do faktu, że dzisiaj zaręczyny to najczęściej "romantyczna kolacja we dwoje, podczas której mężczyzna oświadcza się swojej wybrance. Rodzicom właściwie jedynie oznajmia się ten fakt".Zobacz także:
Artykuły
(207)
Galerie
(21)
Średnia ocen
(4.72)
Wiek: 29 | Miejscowość: Zurych | Kraj: Szwajcaria
O mnie: Mól książkowy o zmiennym kolorze włosów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Urszula Agata Marczewska 07.01.2010 03:32
Ja tam bym uciekła z wrzaskiem :D
Majka Masny 07.01.2010 03:28
Ja jednak jestem za takimi tradycyjnymi zaręczynami, ma to swój mimo wszystko niebanalny urok. Za chwilę się okaże że pierścionek zaręczynowy to przeżytek i zastąpimy go nową spinką do włosów...
Roman Grass - Walther 21.12.2006 09:00
Pomisył z oficjalnymi zaręczynami jest już przegięciem