Pozycja materiału w rankingach:
To jest okazja! Sztuka w zamian za worek (dwa, trzy, cztery?) kociego jedzenia. Licytuj! Takiej akcji na rzecz bezdomnych kotów jeszcze nie było!

Fundacji i stowarzyszeń, których głównym założeniem statutowym jest pomaganie zwierzętom, mamy w Polsce dostatek. Efekty działalności tych instytucji są różne, o czym miałam okazję przekonać się niejednokrotnie.


Zobacz także:
Artykuły
(185)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Łazowska 02.12.2009 18:58
Nic się nie łam, Elżuniu. Damy radę. Nie takie bryły przed nami były. Bigosik sprawiony (myślę, że po takiej podróży będziesz musiała się posilić nieco). Racuszki z jabłkami na deser, albo na drogę - jak wolisz. Przebieram już łapami z radości. Całuski!
Autor usunął profil 02.12.2009 18:50
Ewo będą małe opakowania po 2kg:)w końcu to 8 piętro!
Ewa Łazowska 27.11.2009 22:29
Szanowni Państwo! Na moim antycznym zegarze właśnie wybiła godzina 22.00. Licytację zatem, zgodnie z ustaleniami uważam za zakończoną.
I tak - w posiadanie tkaninek w zamian za kocią karmę weszli:
1/ Elżbieta Świączkowska - tkanina "Tygrys Bengalski" . Pani Elżbieta została dodatkowo uhonorowana moją kolażową praca pt.
"Zielone anioły", ponieważ zorganizowała także transport karmy do Łodzi.
2/ Elżbieta Samek - tkanina "Indyjskie klimaty".
3/ Tomasz Kowalski - tkanina "Cerkwinka".
4/ Beata Sobiecka - tkanina "Moje Podlasie"
Dla Sławy Kornackiej mam wiadomość, że jestem w trakcie tworzenia innych prac, więc nie jest wykluczone, że także wystawię je na kolejnej aukcji, bowiem - podobno koty to dranie, ale za to jakie sympatyczne. I jeszcze jedno - Sławo. Moje kapliczki są tylko zapisem elektronicznym, więc wystawić ich na aukcję raczej nie mogę.
Wszystkim Państwu bardzo serdecznie dziękuję za zainteresowanie i poparcie "Kociej" akcji. Bezdomne koty nigdy Wam tego nie zapomną. Ja także.
EWA ŁAZOWSKA
S. Korn. 27.11.2009 21:26
Przed licytacją "kapliczek" muszę sprawdzić, gdzie te worki można nabyć i za ile :-))
Bs . Ty chyba to wiesz :-)) A może w międzyczasie "coś" innego mi równie pięknie serce podbije :-) Nie powalczę z Tobą , bo moje Podlasie jest trochę inne , a nie chcę burzyć pamięci :)
Ewa Łazowska 25.11.2009 11:09
Panie Tomku! Miejmy taką nadzieję, że licytacja będzie dalej kontynuowana. Proponuję zatem by termin zakończenia licytacji został ustalony na piątek - 27 listopada, godz. 22.oo Może być?
Pani Barbaro! Ja także uważam, że otwarte okienka piwniczne to zguba dla kotów. Bywa też tak, że jedni okienka zostawiają otwarte, a inni je natychmiast zamykają. Uwięzione koty po prostu giną i od zatrutych gryzoni i z pragnienia. Cieszę się, że podoba się Pani "Cerkwinka". "Tygrys bengalski" ma swoją odrębną historię, wyjaśniającą wprowadzenie elementu krzyża do tkaniny.
Pozdrawiam!
Autor usunął profil 25.11.2009 08:50
za Tomaszem K.:)
zima długa kotki potrzebuja jeść:)
miała być Ewo licytacja, ja z chęcią o "indyjskie klimaty" powalczę!
BARBARA Romer Kukulska 25.11.2009 08:44
a "Cerkwinka" mnie także zachwyca. bo tygrys w centrum krzyża jakoś najmniej.
BARBARA Romer Kukulska 25.11.2009 08:41
to ja tylko powiem, że z tym otwieraniem piwnicznych okienek dla kotów jest bardzo niebezpieczne. W wielu piwnicach ludzie wykładają trutki dla szczórów- a to przyciąga też koty. W piwnicach w Katowicach wytruto w ten sposób prawie większość kotów, zamist szczurów, gdyż te ostatnie szybko się uczą .
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +366)