Pozycja materiału w rankingach:
W ostatnim czasie pisaliśmy o imprezach walentynkowych w Łodzi - występie kabaretu Neo-Nówka, przedstawieniu "Boeing Boeing" oraz koncercie Andrzeja i Mai Sikorowskich. Organizatorzy ufundowali dwuosobowe zaproszenie, na każde z tych wydarzeń.
13 lutego w Klubie Wytwórnia w Łodzi przy Łąkowej 29 o godz. 19 - Kabaret Neo-NówkaZobacz także:
Artykuły
(287)
Galerie
(63)
Średnia ocen
(4.68)
Wiek: 29 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: "Już dziś organizuj sobie jutrzejsze wspomnienia" - Karol Kord "Radość i miłość są skrzydłami wielkich przedsięwzięć" - Johann Wolfgang Goethe
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Elżbieta Sosnowska 03.02.2012 11:05
Andrzej Sikorowski wraz z córką Mają Sikorowską.
Walentynki to Święto Zakochanych, po trzydziestu latach małżeństwa nie ma co mówić o zakochaniu, które już dawno przeminęło. Pozostała miłość, wzajemny szacunek, przyjaźń. W wieczór walentynkowy chciałabym chwycić męża za rękę, wyjść z domu, oderwać się od codzienności. Posłuchać romantycznej muzyki, przenieść się do lat młodości i powspominać wszystkie spędzone chwile razem. To właśnie mój wymarzony wieczór walentynkowy.
Adam Włodarczyk 06.02.2011 20:48
KABARET NEO - NÓWKA
DOMEK W PIĘKNYM LESIE, DUŻY SALON I PO ŚRODKU KOMINEK. ZBLIŻA SIĘ WIECZÓR, WIĘC CZEKAJĄC NA BLISKĄ MI OSOBĘ ZACZYNAM PALIĆ W KOMINKU. PRZY BLASKU ISKIER WRAZ Z PARTNERKĄ SIADAMY NAPRZECIW SIEBIE W SAMEJ SEKSOWNEJ BIELIŹNIE ROZKOSZUJEMY SIĘ SZAMPANEM I WCZEŚNIEJ PRZYGOTOWANYM DESEREM LODOWYM WRAZ Z EGZOTYCZNYMI OWOCAMI. SŁUCHAMY ROMANTYCZNEJ MUZYKI PATRZYMY SIĘ SOBIE NAMIĘTNIE W OCZY CZULE MÓWIĄC KOCHAM CIĘ. I TAK WTULENI W SIEBIE PRZED KOMINKIEM ROZMAWIAMY O TYM JAK TRWAŁY I SZCZĘŚLIWY JEST NASZ ZWIĄZEK I ŻE NIE WYOBRAŻAMY SOBIE ŻYCIA BEZ SIEBIE. A KAŻDE RAZEM SPĘDZONE WALENTYNKI SĄ NAPRAWDĘ PRZEZ NAS DOBRZE ZORGANIZOWANE I WYMARZONE PRZEZ KAŻDE Z NAS.
KAMILA GROMAN 06.02.2011 19:57
PRZEDSTAWIENIE BOEING BOEING
MÓJ TAKI NAPRAWDĘ WYMARZONY WIECZÓR WALENTYNKOWY CHCIAŁABYM SPĘDZIĆ Z MOIM NARZECZONYM NA KSIĘŻYCU. POLECIEĆ TAM CZERWONĄ RAKIETĄ W KSZTAŁCIE SERCA. TAM JUŻ NA KSIĘŻYCU CHCIAŁABYM ZJEŚĆ ROMANTYCZNĄ KOLACJĘ WYPIĆ Z BARTKIEM LAMPKĘ DOBRZE ZMROŻONEGO SZAMPANA, A POTEM WPATRZENI W GWIAZDY WYZNAWALI SOBIE MIŁOŚĆ NIE MYŚLĄC O TYM, ŻE TEN WIECZÓR WALENTYNKOWY SIĘ KIEDYŚ SKOŃCZY I BĘDZIEMY MUSIELI POWRÓCIĆ DO ZIEMSKIEJ RZECZYWISTOŚCI.
Jadwiga M. 06.02.2011 09:50
Jeśli uznacie, że seniorzy też mogą się kochać to bardzo proszę o zaproszenie na koncert Andrzeja Sikorowskiego i Mai Sikorowskiej :) Pozdrawiam Pana Adama i szacowną Redakcję.
Marta Wójcicka 06.02.2011 09:45
Mój pomysł na ten dzień: eleganckie ubranie i do Teatru Jaracza mojego Misia zabranie, a potem "Boeing, Boeing" i śmiechu co nie miara, a po powrocie wypicie szampana. Jednak zawsze pamiętam, że rok ma 365 dni i kazdego dnia staram się okazywać jak bardzo kocham mojego męża, a nie tylko 14 lutego...
Dagmara Wojciechowska 04.02.2011 21:28
Neo-Nówkę wybrać bardzo bym chciała,
bo dawno z mężem już się nie śmiałam,
do śmiechu w Łodzi okazji niewiele,
więc pośmiać się właśnie planuję w niedziele.
Co do wieczoru dnia 14stego,
to nie ma dla mnie nic w tym prostszego.
Jedzonko dobre, filmików kilka,
to będzie tylko malutka chwilka.
Kąpiel w bąbelkach, muzykę z płyt,
a na deserek miłości łyk.
Halina GROMAN 04.02.2011 00:46
WYBIERAM KABARET NEO - NÓWKA
BLASK ŚWIEC, ZAPACH FREZJI, STYLOWE WNĘTRZE JAKIEJŚ PRZYTULNEJ KNAJPKI, JA I ON. UŚMIECHNIĘCI, WPATRZENI W SIEBIE, PO PROSTU ZAKOCHANI. CZEMU WALENTYNKI SĄ TYLKO RAZ W ROKU?
Tomasz Woźniak 03.02.2011 21:33
Wybieram "Boeing, Boeing", a wieczór walentynkowy? Na plaży, na wyspie, chociażby takiej jak w filmie "Błękitna Laguna". Ja, Ona...możemy delektować się naszym uczuciem, przeżyć nirwanę.....czyste szaleństwo.
Piotr Drzewiecki 01.02.2011 19:24
Wybieram "Boing Boing", bo zapowiada się niezłe wydarzenie kulturalne, i bardzo dobra obsada:) Mój wymarzony wieczór walentynkowy nie jest jakiś wyśniony, niemożliwy lub...bardzo drogi w realizacji. Jest on po prostu wieczorem z Moją Ukochaną Kobietą, spędzonym w cichym miejscu, przy lampce dobrego wina, z nutą spokojnej muzyki, słuchanej przy tlącej się świecy:) i wypełniony czułymi pocałunkami:) i nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba:) a jeśli mogę go zamienić na wizytę w teatrze, to...chętnie to wybiorę, a wieczór wyżej wymieniony zaczniemy po prostu nieco póżniej, po powrocie ze sztuki:)
Wioletta Wantkiewicz 31.01.2011 23:01
Moje wymarzone Walentynki to tylko JA i ON. Nawet jeśli w tłumie innych.
Razem tylko dla siebie. Marzę aby po prostu te WALENTYNKI mieć !!! Bo choć posiadanie wspaniałej rodzinki 2 + 2 jest największym szczęściem, to po 5 latach takiego rodzinnego szaleństwa spędzenie wieczoru TYLKO RAZEM z MĘŻEM - poza domem, w naszym ulubionym TEATRZE do którego ON zabierał mnie kiedyś często byłoby tą przysłowiową WISIENKĄ NA TORCIE!!! Ranka z mężem - o TAK- to właśnie to o czym marzę!
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2050)