Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

122161 miejsce

Wygrali z mistrzami świata 4:0, a CR7 (9) i tak niezadowolony!

Portugalia pokonała w środę wicemistrzów świata - Hiszpanów aż 4:0! Żadnej z bramek nie zdobył jednak Cristaiano Ronaldo. Napastnik Królewskich miał wyśmienitą szansę na swoją bramkę...

CR9 był wściekły na Naniego i sędziego / Fot. Wikipedia/ Jan S0L0...która mogłaby być jedną z piękniejszych w jego karierze… Ale nie będzie! Przeszkodził mu w tym kolega Nani.

A było tak: Ronaldo gnał lewym skrzydłem ile sił, jednym zwodem wkręcił w murawę Gerarda Pique, przechytrzył także Xabiego Alonso. Mając przed sobą Ikera Casillasa miękkim lobem posłał piłkę nad klubowym kolegą prosto do bramki! Goool! Radość! Coś pięknego, majstersztyk! Nieee, stop, gola jednak nie uznał sędzia. Powód? Piłkę, wg Ronaldo będącą już w bramce dobił jeszcze Nani i tak arbiter odgwizdał spalonego! Patrząc na powtórkę rzeczywiście ma się wrażenie, że futbolówka faktycznie była już w bramce…

Cristiano długo nie mógł się z tym faktem pogodzić i dał temu wyraz nerwowo gestykulując i zapewne siarczyście wyklinając zarówno sędziego, jak również Naniego. Po spotkaniu obaj piłkarze zabrali głos, pierwszy ozwał się poszkodowany, twierdząc, że nie rozumie decyzji arbitra, według niego piłka była już w bramce i zauważyłby to nawet człowiek ślepy - "Nie rozumiem tego. Nawet ślepiec dostrzegłby, że piłka była już w bramce, gdy uderzył ją Nani. Przekroczyła linię o dobre pół metra! To przypadek, lub nie, ale jeden z moich najlepszych goli w reprezentacyjnej karierze nie został uznany" - żałował napastnik Realu. Swoje trzy grosze w iście przeprosinowym stylu dorzucił także pomocnik Manchesteru, kreowany na następcę Ronaldo:- "Dotknąłem piłkę, bo nie wiedziałem, że jestem na spalonym. Biegłem do przodu bardzo szybko i nie pomyślałem, co robię. Przepraszam Ronaldo z całego serca. To była cudowna akcja i ja nie powinienem był jej zepsuć- kajał się Nani. Podsumowując: szkoda, że bramka nie padła, naprawdę wielka szkoda!

http://www.youtube.com/watch?v=OCEqxtoA2kA

Źródło: interia.pl, własne

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

W piłce jak w życiu, bywa różnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Akcja palce lizać, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem (choć Christianio akurat to uwielbia), tylko w następnym meczu trzeba to powtórzyć. Fakt, faktem, że w spotkaniu przeciwko Hiszpanom taki gol smakuje pewnie podwójnie, ale trudno. Gramy dalej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.